Zawsze w zasięgu

Żadna z trzech polskich sieci telefonii komórkowej nie obejmuje swym zasięgiem nawet obszaru naszego kraju. Mimo to każdego dnia kilkadziesiąt tysięcy Polaków korzysta ze swojego telefonu komórkowego za granicą. Liczba ta wzrasta w okresie wakacyjnym. Stało się to możliwe dzięki rozpowszechnieniu na świecie standardu GSM i usługi określanej jako roaming.

Żadna z trzech polskich sieci telefonii komórkowej nie obejmuje swym zasięgiem nawet obszaru naszego kraju. Mimo to każdego dnia kilkadziesiąt tysięcy Polaków korzysta ze swojego telefonu komórkowego za granicą. Liczba ta wzrasta w okresie wakacyjnym. Stało się to możliwe dzięki rozpowszechnieniu na świecie standardu GSM i usługi określanej jako roaming.

Motorola Timeport 250 i Ericsson T39m - aparaty działające także w USA.

Motorola Timeport 250 i Ericsson T39m - aparaty działające także w USA.

Roaming (roam - wędrować, włóczyć się) to - mówiąc najprościej - usługa oferowana abonentom przez operatora sieci GSM, umożliwiająca korzystanie z telefonu za granicą. Wprawdzie wyjeżdżając poza granice Polski, nie korzystamy już z sieci operatora macierzystego, lecz z sieci roamingowej, należącej do firmy, z którą nasz operator podpisał stosowne umowy, to jednak, by pozostawać w kontakcie ze światem, nie musimy kupować abonamentu u operatora w innym kraju. Wszelkie rozliczenia są dokonywane z operatorem macierzystym. Co więcej, kiedy ktoś chce do nas zadzwonić, nie musi wiedzieć, gdzie akurat przebywamy. Wybiera numer tak jak zwykle. Liderem na polskim rynku pod względem liczby podpisanych umów jest obecnie Plus, który współpracuje z ponad 200 operatorami w 100 krajach. Nieznacznie mniejsze możliwości korzystania ze swoich komórek w podróżach zagranicznych mają użytkownicy Ery i Idei.

Powitania i impulsy

Najczęściej logowanie w sieci zagranicznej odbywa się automatycznie. Telefon sam wybiera spośród dostępnych sieci tę, która na danym obszarze oferuje najsilniejszy sygnał. Sieć roamingowa decyduje, czy jesteśmy uprawnieni do korzystania z jej usług na podstawie informacji zgromadzonych na karcie SIM. Wprawdzie automatyczne wyszukiwanie sieci jest bardzo wygodne, to jednak przełączenie telefonu na wyszukiwanie ręczne pozwala świadomie wybierać operatora, z którego usług chcemy skorzystać, np. ze względu na najniższe opłaty lub wyższą jakość usług. Warto zauważyć, że różnice w opłatach pomiędzy poszczególnymi sieciami bywają znaczące, zwłaszcza że niektórzy operatorzy naliczają impulsy co 1 sekundę, a inni nawet co 1 minutę.

Od chwili zalogowania w sieci roamingowej możemy wykonywać i odbierać rozmowy. Niektórzy operatorzy powitają krótką wiadomością tekstową w naszym ojczystym języku, informując m.in. o numerach telefonów alarmowych. Wybieranie numeru odbywa się jednak w nieco inny niż przyjęty powszechnie w kraju sposób. Gdy chcemy zadzwonić z naszego telefonu komórkowego, np. do Polski, wybieramy "+" w celu uzyskania dostępu do centrali międzynarodowej, dalej numer kierunkowy do Polski: "48", numer kierunkowy miasta i numer abonenta lub bezpośrednio po numerze kierunkowym numer telefonu komórkowego. Podobnie jeśli chcemy zadzwonić w dowolne inne miejsce na świecie numer kierunkowy kraju poprzedzamy znakiem "+", a następnie wybieramy numer abonenta wraz z numerem kierunkowym, jeśli dzwonimy na telefon stacjonarny.

Opłata za rozmowy wychodzące dla osób korzystających z sieci roamingowych składa się przede wszystkim z taryfy roamingowej zagranicznego operatora oraz często jego podatku VAT. Ponadto zapłacimy operatorowi macierzystemu 15-proc. narzut liczony od kwoty wyliczonej przez operatora zagranicznego oraz 22% podatku VAT liczonego od tego narzutu.

Zanim odbierzesz...

Osoby, które chcą zadzwonić do nas, wybierają nasz numer tak, jakby telefon znajdował się wciąż na terenie Polski. W tym momencie dochodzimy do pewnej wady związanej z korzystaniem z roamingu. Jeśli korzystamy z naszego telefonu za granicą i odbieramy rozmowy, to dzielimy się opłatą za tę rozmowę wraz z dzwoniącym. Nasza część jest jednak znacznie większa. Inicjujący rozmowę płaci za połączenie z siecią komórkową w Polsce, natomiast użytkownik telefonu pokrywa pozostałą część kosztów, czyli przekazanie połączenia z sieci macierzystej do kraju, w którym w danej chwili się znajduje. Taki model naliczania opłat ma chronić osoby dzwoniące przed ponoszeniem nie planowanych kosztów.

W większości przypadków operatorzy zagraniczni nie pobierają opłat za rozmowy przychodzące od osoby odbierającej je w roamingu. Niemniej, zanim zaczniemy korzystać z danej sieci, warto to sprawdzić. Opłaty pobierają m.in. niektórzy operatorzy w USA, Rosji, Chinach i Indiach.

Najczęściej taryfa za połączenia przychodzące w roamingu jest taka jak taryfa za połączenia międzynarodowe operatora macierzystego. Oznacza to, że odbierając rozmowę za granicą, zapłacimy za to tak jak gdybyśmy sami dzwonili za granicę z Polski. Taryfa ta składa się z opłaty za połączenia międzynarodowe, stosowanej przez TP SA, stawki operatora GSM oraz obowiązującego w Polsce podatku VAT. Jeśli jednak operator zagraniczny pobiera opłaty za rozmowy przychodzące, to do "normalnych" kosztów połączenia należy doliczyć jego stawki, podatek VAT oraz 15-proc. narzut operatora GSM polskiego i VAT.

Oczywiście, w roamingu można także wysyłać krótkie wiadomości tekstowe, tzw. SMS-y. Zanim zdecydujemy się na taki rodzaj komunikacji, sprawdźmy dokładnie cennik dostępnych na danym obszarze operatorów. Niektóre zagraniczne sieci pobierają bowiem opłaty za odbiór SMS-ów. Nie brakuje również operatorów, którzy nie pobierają opłat nawet za wysyłane wiadomości.

Przekierowanie pułapka

Opłata za odsłuchiwanie poczty głosowej, gdy jesteśmy za granicą, składa się z taryfy zagranicznego operatora za połączenie do Polski, podatku VAT oraz narzutu operatora macierzystego i podatku od narzutu. Warto przy tym zwrócić uwagę, by przed wyjazdem wyłączyć tzw. przekierowania warunkowe. Kiedy osoba inicjująca połączenie nie może się do nas dodzwonić, bo np. nie słyszymy dzwonka albo prowadzimy rozmowę z kimś innym, jest przełączana na pocztę głosową. W przypadku połączeń roamingowych wiąże się to dla nas z podwójną opłatą: ponosimy bowiem koszt połączenia z Polski do zagranicznej sieci roamingowej, a następnie koszt powrotnego połączenia do Polski, do naszej poczty głosowej.

Dlatego, jeśli korzystając z roamingu zależy nam jedynie na możliwości wykonywania połączeń, alternatywą dla całkowitego wyłączenia przekierowań warunkowych jest ustanowienie bezwarunkowego przekierowania na pocztę głosową. Wszystkie osoby dzwoniące do nas będą od razu automatycznie przełączane na pocztę głosową.

Kontynentalna niekompatybilność

Jednak nie wszędzie za granicą możemy korzystać z naszego telefonu, mimo że macierzysty operator podpisał umowy roamingowe. Prawdziwą wyspę technologiczną na mapie technologii GSM stanowią USA i Kanada.

Najpopularniejszym, wykorzystywanym tam systemem cyfrowym jest GSM 1900, z którym nie współpracują wykorzystywane w Europie telefony GSM 900/1800. Ponadto ze względu na inne napięcie w sieci elektrycznej wymagane są również inne ładowarki do baterii.

Jeśli więc nie posiadamy telefonu trzyzakresowego (np. telefonu Motorola serii Timeport czy Siemensa S40), zgodnego ze standardami GSM 900/1800/1900, możemy zdecydować się na tzw. roaming plastikowy, tj. przełożenie swojej karty SIM do innego telefonu, zgodnego ze standardem obowiązującym w danej sieci. Korzystamy wówczas z innego aparatu, jednak nadal jesteśmy dostępni pod własnym numerem telefonu.

Oczywiście, jeśli wyjeżdżamy np. do USA tylko na kilka czy kilkanaście dni, nie musimy kupować aparatu pracującego w standardzie GSM 1900. Zarówno w Polsce, jak i za granicą działają wypożyczalnie telefonów. Plus oraz Idea polecają usługi polskiej firmy Nort-Bis, gdzie cena wypożyczenia zestawu, w którego skład wchodzi telefon, dwie baterie i ładowarka, wynosi 110 zł za okres do 3 dni i 160 zł do 7 dni. Za wypożyczenie telefonu na czas powyżej 30 dni zapłacimy 400 zł i dodatkowo 5 zł za każdy następny dzień. Należy jednak uiścić kaucję w wysokości 600 zł (ceny netto).

Era natomiast oferuje abonentom wypożyczenie telefonów. Można go otrzymać w każdym jej salonie lub sklepie firmowym, po uprzednim zamówieniu go w biurze obsługi abonenta. Według zapewnień firmy, termin realizacji zamówienia wynosi 3 dni. W Erze za wypożyczenie telefonu na okres do 7 dni zapłacimy 100 zł, do 21 dni - 160 zł i następnie 5 zł za każdy kolejny dzień. Opcja wypożyczenia aparatu dostępna jest wszystkim abonentom korzystającym co najmniej 3 miesiące i nie zalegającym z płatnościami. W przeciwnym razie konieczna jest kaucja w wysokości 1 tys. zł.

Można również skorzystać z usług zagranicznych wypożyczalni, np. Cellhire (www.cellhire.com), gdzie za wypożyczenie aparatu na tydzień zapłacimy 45 USD, 69 USD za 2 ty-godnie albo 119 USD za miesiąc. Swoje usługi oferuje także Omnipoint (www.omnipoint.com/travel). Ceny wypożyczenia telefonu w Omnipoint wynoszą: 29 USD za tydzień i 40 USD za miesiąc.

Jak aktywować roaming?

Wprawdzie aktywowanie roamingu jest bezpłatne, jednak nie każdy może korzystać z jego dobrodziejstw. Operatorzy aktywują tę usługę tylko tym abonentom, którzy - ich zdaniem - rokują nadzieję na spłatę nieco wyższych rachunków przychodzących po powrocie z zagranicznych wojaży. Żaden z polskich operatorów nie udostępnia roamingu posiadaczom telefonów w systemie pre-paid (Simplus, Tak Tak, Pop).

W sieci Era aktywowanie roamingu odbywa się na podstawie telefonicznego kontaktu z biurem obsługi abonenta. Jedynym warunkiem, jaki trzeba spełnić, jest terminowe opłacenie trzech ostatnich rachunków. Jeśli jednak np. dopiero kupujemy telefon, nie oznacza to, że trzeba czekać na aktywowanie roamingu 3 miesiące. Niezbędne jest wówczas przedstawienie dodatkowych dokumentów, np. ksero karty kredytowej, zaświadczenie o stałym zatrudnieniu, wyciąg z rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowego. Abonenci Ery mogą korzystać z telefonów podczas pobytu poza granicami Polski w 86. krajach świata, w sieciach 201. operatorów (stan na wrzesień 2001 r.).

Podobne warunki obowiązują w Plusie. Podstawę do aktywacji roamingu stanowią 3 terminowo uregulowane rachunki. Dodatkowo w przypadku firm Plus wymaga, by firma prowadziła działalność od minimum 3 miesięcy. W każdym przypadku dostęp do roamingu jest możliwy po wpłaceniu kaucji w wysokości 2,4 tys. zł. Posiadacze telefonu w sieci Plus mogą korzystać z roamingu w 100. krajach świata. Liczba operatorów, z którymi Polkomtel podpisał umowy roamingowe, przekracza 200 (stan na wrzesień 2001 r.).

Roaming w Idei dostępny jest bezpłatnie dla wszystkich osób, które mają telefon co najmniej od trzech miesięcy i terminowo opłaciły 3 rachunki. Dodatkowo łączna suma trzech rachunków musi przekraczać 600 zł. Jeśli jeden z tych dwóch warunków nie jest spełniony, roaming jest dostępny po wpłaceniu depozytu w wysokości 400 zł, który zostanie wykorzystany do spłacenia rachunków powstałych w wyniku korzystania z telefonu za granicą. Depozyt jest jednak znacznie wyższy, jeśli o aktywowanie roamingu występuje np. student albo rencista czy emeryt. Wówczas Idea żąda depozytu w wysokości 2 tys. zł. Do końca wreśnia 2001 r. Idea podpisała umowy roamingowe ze 198. operatorami działającymi w 91. krajach.


Zobacz również