Zero Latency - otwarto pierwsze centrum gier VR

W Melbourne otwarto pierwsze na świecie centrum rzeczywistości wirtualnej dla graczy. Dzięki temu mogą oni walczyć z zombie z wykorzystaniem Oculus Rift i.... starego magazynu.

Centrum otrzymało nazwę Zero Latency, a jego otwarcie było możliwe dzięki australijskiej organizacji rządowej Film Victoria. Liczący sobie 400 metrów kwadratowych magazyn zmieniony został w pole wirtualnych bitew - gracze wędrują po nim, mając na głowach założone hełmy Oculus Rift, a na plecach specjalne plecaki z komputerami AlienWare, które odpowiadają za generowanie rzeczywistości wirtualnej przed oczyma graczy. Oczywiście mają oni w rękach kontrolery w kształcie broni, które w VR są prawdziwymi karabinami. Zero Latency prezentuje poniższy filmik.

Założyciel tego miejsca, Tim Ruse, spędził trzy lata na dopracowywaniu technologii tego typu rozgrywek oraz jej testowaniu. Do kreowania dynamicznie zmieniające się rzeczywistości wirtualnej używanych jest m.in. 129 kamer PlayStation Eye. W testach przed otwarciem brało udział ponad 400 osób - tylko jedna z nich miała problemy zdrowotne związane z oszukiwaniem zmysłów. Jeśli ktoś byłby zainteresowany sesją, 50 minut zabawy w świecie wirtualnym kosztuje 88 dolarów australijskich (ok. 240 złotych). W rozgrywce może brać udział do sześciu osób, jest także opcja zabawy solowej.


Zobacz również