Zerojedynkowy album

Oprawione zdjęcia stoją w widocznym miejscu prawie w każdym domu. Osobom otwartym na nowinki technologiczne proponujemy coś innego - cyfrowe ramki fotograficzne, wyposażone w średniej wielkości ekrany LCD i pamięć. Mogą przechowywać i wyświetlać dziesiątki, a nawet setki zdjęć.

Oprawione zdjęcia stoją w widocznym miejscu prawie w każdym domu. Osobom otwartym na nowinki technologiczne proponujemy coś innego - cyfrowe ramki fotograficzne, wyposażone w średniej wielkości ekrany LCD i pamięć. Mogą przechowywać i wyświetlać dziesiątki, a nawet setki zdjęć.

Aplikacja Photo Manager dołączana do modeli Philipsa pozwala na wygodne przenoszenie zdjęć z komputera do pamięci cyfrowej ramki. Program umożliwia też podstawową edycję zdjęć.

Aplikacja Photo Manager dołączana do modeli Philipsa pozwala na wygodne przenoszenie zdjęć z komputera do pamięci cyfrowej ramki. Program umożliwia też podstawową edycję zdjęć.

Mając taki gadżet, nie musisz wywoływać fotografii. Zyskujesz za to możliwość samodzielnego zaprogramowania częstotliwości podmiany cyfrowych obrazów, a część modeli pozwala nawet na wyświetlanie filmów czy uzupełnianie projekcji zdjęć o muzykę płynącą w tle.

Ramki cyfrowe to produkty stosunkowo nowe. Swego czasu pionierem w tej dziedzinie był Philips, który już kilka lat temu rozpoczął promocję tych urządzeń. Nadal pozostaje jednym z najważniejszych producentów (ma w ofercie aż 17 modeli), choć wyrosła mu bardzo liczna konkurencja. W naszym teście sprawdziliśmy siedem ramek cyfrowych sześciu firm. Jak można zorientować się po parametrach urządzeń zamieszczonych w tabeli, ich wyposażenie istotnie się różni.

Wyświetlacz to podstawa

Ustawień parametrów wyświetlania zdjęć praktycznie zawsze dokonujemy, korzystając z przycisków zlokalizowanych z tyłu ramki.

Ustawień parametrów wyświetlania zdjęć praktycznie zawsze dokonujemy, korzystając z przycisków zlokalizowanych z tyłu ramki.

Użyty w ramce ekran to kluczowy element odpowiadający za jakość wyświetlanych fotografii. Producenci stosują matryce ciekłokrystaliczne różnej wielkości. Najmniejsza ramka naszego testu miała ekran o 7-calowej przekątnej (około 17,8 cm), największa - 10-calową przekątną (około 25,4 cm). Różnice nie dotyczą samych wymiarów, lecz także rozdzielczości, a co za tym idzie - szczegółowości prezentowanych zdjęć. Wydawałoby się, że na tak niewielkim ekranie mniejsza liczba pikseli wyświetlanego obrazu nie będzie istotnym minusem. W praktyce jest inaczej i jak dowiodły nasze testy, im wyższa rozdzielczość wyświetlacza ramki, tym lepiej. Najtańsze produkty dysponują ekranami o rozdzielczości 480x234 piksele. To za mało, aby wyświetlić obraz, na którym z bliska nie widać struktury pikseli. Nawet patrząc na zdjęcie z daleka, można zobaczyć, że jest mniej szczegółowe i prezentuje się słabiej. Najwyższa rozdzielczość ekranu wśród ramek, jakie testowaliśmy, to 800x600 pikseli. Ramki z nieco niższą rozdzielczością, np. 720x480 pikseli, również wypadają dobrze pod względem szczegółowości obrazu. Radzimy zwrócić uwagę właśnie na modele z LCD 800x600 pikseli lub 720x480 pikseli. Są droższe, lecz oferowana przez nie jakość obrazu jest zdecydowanie lepsza i pozwala na bardziej szczegółowe wyświetlanie zdjęć, często obfitujących w istotne detale.

Testując ramki, poddaliśmy je podobnej procedurze, jaką stosujemy wobec monitorów LCD. Z racji ograniczonych (lub w części modeli wręcz zerowych) możliwości regulacji parametrów obrazu testy ograniczyliśmy do zbadania współczynnika kontrastu, jasności obrazu (istotny parametr, gdy chcemy uzyskać wyraźny obraz ramki ustawionej w mocno nasłonecznionym pokoju) oraz temperatury barwowej. Ta ostatnia jest o tyle ważna, że odpowiada za naturalność prezentowanego zdjęcia. Jeśli temperatura barwowa zbliżona jest do pożądanych 6500 K, zdjęcie prezentuje się w ciepłych kolorach zbliżonych do znanych z rzeczywistości. Temperatura wyższa - powyżej 7000 K - oznacza kolory zimne, zdjęcie ma niebieskawy odcień. Z kolei kolory cieplejsze, o temperaturze barwowej poniżej 6500 K, mają żółtawe zabarwienie i także psują efekt końcowy.

Spotkamy dwa rodzaje proporcji ekranów, standardowy i panoramiczny. Ten drugi lepiej nadaje się do wyświetlania filmów, które część ramek pozwala odtwarzać.

Estetyka też się liczy

Najczęściej oprócz wbudowanej pamięci ramki dysponują czytnikami kart, w których można umieścić pamięć z zapisanymi zdjęciami.

Najczęściej oprócz wbudowanej pamięci ramki dysponują czytnikami kart, w których można umieścić pamięć z zapisanymi zdjęciami.

Drugą kluczową cechą ramek jest estetyka ich wykonania. Trudno sobie wyobrazić, że wyjątkowo brzydki przedmiot zajmie na stałe eksponowane miejsce w salonie, nawet jeśli wykorzystany ekran LCD będzie rewelacyjnej jakości. Niestety najtańsze modele zazwyczaj nie grzeszą urodą. Ich producenci z nieznanych nam względów usiłują wyeksponować na obudowie logo swojej firmy. Trudno oczekiwać, że spodoba się to użytkownikowi, dla którego najistotniejszym elementem ramki ma być wyświetlanie zdjęcie, a nie firmowe emblematy odciągające uwagę od obrazu. Oprócz urządzeń z plastikowymi wykończeniami wątpliwej urody, wśród testowanych modeli znalazły się ramki prezentujące się naprawdę elegancko. Model Parrot ma obudowę pokrytą z przodu ciemnobrązową skórą, a np. ramka Philipsa - wykończenie ze szczotkowanego aluminium. Ładnie prezentował się także model Kodaka, duża ramka z pozoru przypominająca tradycyjne. Ta estetyczna obudowa skrywała w sobie wiele czujników reagujących na dotyk.

Prąd pod kontrolą

Żaden z testowanych przez nas modeli nie może pracować na zasilaniu bateryjnym. Wszystkie do pracy wymagają podłączenia do sieci elektrycznej, co pod pewnymi względami ogranicza swobodę ich ustawienia. Muszą znajdować się w pobliżu gniazdka, a dołączone w zestawach zasilacze nie dysponują zazwyczaj długim kablem. Plusem urządzeń jest za to niskie zapotrzebowanie na energię. Ramka ma pracować cały czas, a co za tym idzie, stale pobierać prąd. Ważne więc, aby jej praca nie obciążała zbytnio domowego budżetu. Wszystkie testowane modele spełniają ten postulat. W zależności od wielkości ekranu, ramki pobierają od 3,3 do około 8 W. Istnieją jednak wyraźne różnice w poborze mocy. Np. największa ramka o 10-calowej przekątnej do pracy potrzebuje tylko 5,8 W, podczas gdy o dwa cale mniejszy model zużywa więcej, bo 7,6 W.

Funkcjonalność

Część ramek cyfrowych wyposażona jest w piloty zdalnego sterowania.

Część ramek cyfrowych wyposażona jest w piloty zdalnego sterowania.

Pod względem funkcjonalności ramki można podzielić na kilka kategorii. Wszystkie mogą pełnić swoją główną funkcję, czyli wyświetlać zdjęcia, lecz część z nich potrafi więcej - odtwarza filmy i muzykę. Odrębną kategorię stanowią modele, które mogą komunikować się z urządzeniami zewnętrznymi (komputerem, telefonem komórkowym) bezprzewodowo. Takie właściwości ma urządzenie marki Parrot, do którego przekazywanie zdjęć odbywa się wyłącznie bezprzewodowo. Rozwiązanie jest dość kontrowersyjne, lecz w praktyce sprawdza się całkiem dobrze. Wszystkie ramki oprócz wspomnianego modelu wyposażone są w czytniki kart pamięci, służące do umieszczenia w nich kart z plikami multimedialnymi. Część ramek cyfrowe dane może czerpać z podłączonego do nich dysku flash USB, a prawie wszystkie dysponują wewnętrzną pamięcią (od 8 do 128 MB), pozwalającą na przechowywanie zdjęć. Stosunkowo niewielkie pojemności nie oznaczają, że do pamięci wgramy niewiele zdjęć. Należy pamiętać, że nasze cyfrowe obrazy nie muszą mieć wyższej rozdzielczości niż rzeczywista wyświetlacza LCD. Wykonując zdjęcia cyfrówkami dysponującymi przetwornikami o rozdzielczości milionów pikseli, otrzymujemy fotografie o bardzo wysokiej jakości, a co za tym idzie, dużej objętości rzędu kilku MB. Przygotowując obraz do wyświetlenia w ramce, warto pamiętać o tym, że wystarczy fotografia o niższej rozdzielczości, która automatycznie będzie miała znacznie mniejszą objętość (rzędu kilkudziesięciu lub kilkuset KB). To oznacza, że w pamięci 128 MB zmieścimy aż 500 zdjęć o rozdzielczości 800x600 pikseli, podczas gdy nieobrobionych fotografii pomieściłoby się około 50-60. Warto dodać, że duże zdjęcia są poprawnie wyświetlane przez ramki, ponieważ urządzenia dobrze radzą sobie z przeskalowaniem fotografii. Wadą stosowania obrazów o dużej objętości jest dłuższy czas ich wgrywania, co może mieć wpływ na jakość prezentacji, jeśli zdecydujemy się na uruchomienie w ramce efektów wizualnych (tzw. transformacji) towarzyszących wyświetlaniu.

Cyfrowe ramki fotograficzne

Cyfrowe ramki fotograficzne

Ponad połowa testowanych ramek może odtwarzać pliki muzyczne w formacie MP3. Dźwięk płynie z wbudowanych w ramki głośników, a te, niestety, nie są wysokiej klasy. Niektórzy producenci, np. Kodak, wyposażają ramki w wyjścia audio, pozwalające na podłączenie urządzenia do zewnętrznych głośników (np. komputerowych) lub zestawu hi-fi. Dodatkowo część ramek wyświetla filmy wideo różnych formatów. Trudno nam sobie wyobrazić, do czego mogłoby się to przydać, lecz być może część użytkowników uzna to za interesującą opcję. Większość doceni za to dodatkowe funkcje przydatne w domu - budzik, kalendarz czy terminarz.

Niestety nie każdą ramkę obsługuje się łatwo, ponieważ tylko w nielicznych znajdziemy menu ekranowe przetłumaczone na język polski. To spory minus, bo wbrew pozorom są to urządzenia o sporych możliwościach, a w ich menu znajdziemy mnóstwo funkcji, które dla osób niewładających językami obcymi będą trudne do zgłębienia.

Na ścianie lub komodzie

Większość testowanych ramek ma specjalne stelaże, pozwalające na ich wygodne ustawienie na stole czy komodzie. W części modeli podpórki można usunąć i zawiesić ramkę na ścianie, korzystając z odpowiednich elementów montażowych dołączonych w zestawie.


Zobacz również