Zielona Góra: zgubiło go P2P, przy okazji wkopie znajomych

Jak podaje Komenda Główna Policji, w Zielonej Górze udało się złapać internautę, który z użyciem P2P łamał prawo. Nielegalnie udostępniał on ponoć program wart ok. 400 zł.

Dwudziestopięcioletni student, mieszkaniec Zielonej Góry, za pomocą P2P upubliczniał program do nawigacji satelitarnej. Rozpowszechniał też inne aplikacje, które składował na serwerze - jednak w tym przypadku do maszyny udzielał dostępu jedynie wybrańcom.

Zielenogórzaninowi grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Policja chce kontynuować śledztwo, by dotrzeć do internautów, którzy skorzystali ze zgromadzonych przez niego plików.

Przedstawiciel KGP przypomina, że nie tylko rozpowszechnianie pirackiego oprogramowania jest karalne. Samo jego posiadane - bez czerpania korzyści finansowych - również będzie ścigane z całą surowością prawa.

Użytkowników chcących dowiedzieć się więcej o legalności P2P czy licencji EULA, a także o uprawnieniach konsumentów odsyłamy ponadto do PC Worlda 12/2006.

Źródło: Komenda Główna Policji.


Zobacz również