Ziemlin: Linux wyprzedzi Windows w 2009 r. Naprawdę!

Jim Ziemlin, dyrektor wykonawczy Linux Foundation, wypowiedział twierdzenie, które miłośnicy Linuksa powtarzają przynajmniej od ośmiu lat: "W 2009 roku Linux wyprzedzi Windows" - co z lubością wytykają im przeciwnicy alternatyw. Tym razem jednak nie jest ono li tylko pobożnym życzeniem, a całkiem solidną tezą z mocnymi argumentami.

Zaraz na początku swego blogowego wpisu Ziemlin uprzedza tych złośliwców, którzy chcieliby przypomnieć, że od wielu lat "następny rok będzie rokiem Linuksa". Jego zdaniem Linux ma olbrzymią przewagę nad Windows - czyli krótki czas uruchamiania.

Nie do końca chodzi mu o klasyczne dystrybucje na stacje robocze, które pod tym względem szczególnie nie błyszczą - zwłaszcza w porównaniu do Mac OS X potrafiącego się uruchomić nawet w 18 sekund (zimny start!).

Ziemlin przypomina, że coraz większa liczba producentów wyposaża płyty główne i notebooki w ładującego się z pamięci flash Linuksa (mechanizm Splashtop opracowany przez DeviceVM) - np. ASUS nazwał tę technologię Express Gate. System można wczytać bez korzystania z dysku twardego, nie ma też żadnego problemu, by za jego pomocą porozmawiać przez Skype, surfować w Internecie czy przeglądać fotografie.

Oczywiście w razie potrzeby zawsze można wczytać Windows. O ile komuś będzie się chciało czekać...

Linux zamiast Microsoftu

Dyrektor Linux Foundation przypomina, że rozwiązanie Splashtop pojawiło się już w sprzęcie ASUSa, HP, Della, Lenovo i maszynach kilku innych producentów komputerów PC. A to dopiero początek: Phoenix Technologies pracuje już nad oprogramowaniem HyperSpace, w którym można doinstalowywać aplikacje - oczywiście ciągle operując wyłącznie na płycie głównej, bez uruchamiania systemu operacyjnego (w domyśle: Windows).

Warto przeczytać: "Linux to Ship on More Desktops than Windows" (w języku angielskim)


Zobacz również