Zimbabwe królem inflacji

W tym roku najwyższą inflację odnotuje Zimbabwe, zaś największą deflację - Hong Kong.

Według prognoz opublikowanych przez Economist Intelligence Unit, w 2003 roku ceny konsumenckie wzrosną w Zimbabwe o ponad 300%, a gospodarka tego kraju nadal będzie przeżywać załamanie. Angolę również będzie nękać galopująca inflacja - na poziomie 115%. Na trzecim miejscu znalazł się Irak - z przewidywaną 75-proc. inflacją. Kolejne pozycje w rankingu zajęły Birma (przewidywany wzrost cen o 45%), Wenezuela (inflacja 38%), Turcja (30%), Ghana (28%), Urugwaj (25%). EIU przewiduje również 20-proc. inflację dla Argentyny.

Najgroźniejsza deflacja czeka w tym roku Hong Kong - ceny spadną tam o ok. 2,5%. Podobny trend nadal będzie panował w Japonii - EIU przewiduje inflację na poziomie minus 0,9% i w Chinach - minus 0,1%.


Zobacz również