Zip już nie zipie

Najnowsze napędy Iomegi: odmłodzony Zip 100 z interfejsem USB oraz zupełnie nowa konstrukcja - Zip 250 MB.

Do naszej redakcji trafiły dwa najnowsze napędy Iomegi: odmłodzony Zip 100 z interfejsem USB oraz zupełnie nowa konstrukcja - Zip 250 MB, o którym informowaliśmy w lutowym PCWK (str. 40).

Zip 100 USB przyciąga uwagę swą przezroczystą, turkusową obudową, przywodzącą na myśl iMaka. I nie jest to skojarzenie wyłącznie estetyczne: dzięki magistrali USB nowy Zip idealnie służy jako narzędzie wymiany danych między pecetami a jabłuszkami. Uniwersalne złącze wraz ze wsparciem ze strony systemu operacyjnego daje prawdziwy mechanizm Plug and Play. Napęd Zip po wetknięciu wtyczki USB do portu w komputerze jest momentalnie wykrywany, a sterowniki automatycznie instalowane (z płyty CD-ROM, która zawiera także dodatkowe programy narzędziowe). Zipa można też odłączyć w dowolnym momencie pracy komputera bez obawy o pad systemu.

Nowa magistrala sugeruje lepszy transfer, porównałem więc szybkość Zipa w wersji USB i zwykłej na port równoległy (EPP). Kopiowanie około 80 MB danych z twardziela na dyskietkę zajęło modelowi USB 3 minuty 20 sekund, zaś Zip EPP męczył się przez 9 minut 20 sekund. W drugą stronę Zip USB był jeszcze szybszy (2:30), natomiast EPP prawie wcale nie przyspieszył. Jak widać, jest spora różnica w wydajności.

Zip 250 w wersji SCSI, z założenia jest szybki, ale wymaga instalacji karty kontrolera. Nie jest więc tak uniwersalny i prosty w użyciu, jak modele USB, a nawet EPP (wersja Zipa 250 na port równoległy jest już dostępna). Nie ma też awangardowego wyglądu, lecz oferuje pojemność aż 250 MB. Do niej potrzeba jednak nowych dyskietek, nie różniących się wymiarami od starego nośnika 100 MB.

Zip 250 czyta dyskietki 100 MB równie szybko, co nowy nośnik 250 MB, lecz z zapisem w starym formacie jest już gorzej: 80 MB danych kopiowało się ponad 10 minut.


Zobacz również