Złota Czcionka 2003

Turniej Drukarń o Złotą Czcionkę co roku próbuje wskazać najlepsze polskie drukarnie. To jedyny konkurs tego typu, w którym przedsiębiorstwa poligraficzne oceniane są za jakość wykonanej pracy. Zakłady startujące w tym wyścigu drukują stronę testową w oparciu o ten sam plik. Efekty ich starań można zobaczyć na kolejnych stronach. Praca należy do drukarni, której reklama widnieje na odwrocie.

Turniej Drukarń o Złotą Czcionkę co roku próbuje wskazać najlepsze polskie drukarnie. To jedyny konkurs tego typu, w którym przedsiębiorstwa poligraficzne oceniane są za jakość wykonanej pracy. Zakłady startujące w tym wyścigu drukują stronę testową w oparciu o ten sam plik. Efekty ich starań można zobaczyć na kolejnych stronach. Praca należy do drukarni, której reklama widnieje na odwrocie.

Przygotowując szóstą edycję Turnieju Drukarń o Złotą Czcionkę, konstruowaliśmy plik testowy, tak aby jak najbardziej przypominał typową, ale i wyrafinowaną publikację, która uwidoczni typowe usterki druku i pozwoli wskazać najlepszych. Dlatego w tegorocznej pracy nie ma zadań podchwytliwych: bardzo trudnych albo wręcz wykraczających poza typowy standard wydawniczy. Ponieważ głównym kryterium oceny prac przez jurorów jest zgodność kolorystyczna z wzorcem, staraliśmy się dobrać zdjęcia zawierające kolory, których prawidłowa reprodukcja często sprawia problemy. Dodatkowym utrudnieniem miało być takie ich dobranie, aby trudne było prawidłowe wydrukowanie całego zestawu.

Strona testowa

Drukarnie, które wystartowały w tegorocznej edycji Turnieju Drukarń o Złotą Czcionkę, otrzymały od nas rozbarwiony na CMYK plik TIFF z pracą konkursową w rozdzielczości 400 dpi, zapisany na hybrydowej płycie CD, proof analogowy z systemu Matchprint oraz informacje dotyczące naszych wymagań i sposobu ocen nadesłanych prac przez jury.

Wymagania, jakie postawiliśmy uczestnikom konkursu, były następujące: pracę należy wydrukować używając rastra o liniaturze 200 lpi (80 lpc) na błyszczącym papierze bezdrzewnym o gramaturze 150-180 g/m2, z celulozy bielonej bezchlorowo (typu ECF lub TCF), powlekanym dwukrotnie lub dwukrotnie ze wstępną pigmentacją, albo trzykrotnie.

Poprzednie edycje Turnieju dowiodły, że bardzo wiele różnic pomiędzy poszczególnymi wydrukami oraz między wydrukami a proofem można zauważyć na zdjęciach, w których dominują kolory cieliste. Stąd w centrum tegorocznego testu portret dziewczyny w czapce - znak rozpoznawczy naszego konkursu, zdjęcie, które wykorzystujemy począwszy od pierwszej edycji i które bardzo dobrze sprawdziło się jako test na kolor cielisty. Po prawej stronie mamy trzy zdjęcia.

Młoda para w samochodzie i czarno-biała fotografia portretowa to typowy test utrzymania balansu szarości w procesie drukowania. Należy przy tym zwrócić uwagę, że zdjęcie czarno-białe jest drukowane z wykorzystaniem wszystkich czterech kolorów składowych, przy niskim limicie czarnego, ustalonym na 65 procent. Wyścig motocyklowy to zdjęcie obfitujące w brązy, które zwykle sprawiają problemy w druku. Zdjęcie ma bardzo dużą dynamikę, ale stosunkowo niewielką głębię ostrości. Jednak pierwszy plan z zawodnikami powinien być ostry, z wyraźnymi detalami i konturami.

Również na zdjęciu niedźwiedzia po lewej dominują intensywne odcienie brązu. Reprodukcja tych partii z właściwym nasyceniem może okazać się kłopotliwa. Mapa i fragment brukselskiej starówki to z kolei test odwzorowania szczegółów, w którym nie brak także wielu trudnych kolorów. Reprodukcja mapy pomaga wykryć ewentualne błędy pasowania, gdyż wszystkie napisy na niej są złożone z czterech kolorów. Zestawienie uzupełniają skale barwne oraz pola kolorystyczne, wykorzystywane przez jury do skonfrontowania wyników subiektywnych ocen z rezultatami pomiarów spektrofotometrycznych, mających charakter obiektywny. Ważnym elementem testu porównawczego okazuje się też zwykle czarna apla, jaką zastosowaliśmy wokół sześciokątnych pól z barwami trzeciorzędowymi z różnych miejsc przestrzeni CIELAB.

Jak ocenialiśmy

Nadesłane prace oceniało jury w składzie: dr Tomasz Dąbrowa (Instytut Poligrafii Politechniki Warszawskiej) - przewodniczący, Edward Godawa (Digiprint), dr Stefan Jakucewicz (Instytut Poligrafii Politechniki Warszawskiej, Ecco-Papier), Tomasz Pawlicki (Heidelberg) oraz Piotr Stankiewicz (Agencja Poligraficzna Stankiewicz). Na potrzeby jury drukarnie dostarczyły po 15 arkuszy, zawierających pracę konkursową. Musiały one zostać wydrukowane i przycięte tak, aby znajdowały się na nich tylko dwa użytki obrazu testowego. Na arkuszach nie mogły znajdować się jakiekolwiek inne elementy wprowadzone przez drukarnię, takie jak dodatkowe znaki, pasemka kontrolne drukowania, skale barwne, napisy, a także ślady cięcia użytków, ani jakiekolwiek elementy pozwalające zidentyfikować drukarnie, w szczególności ich własne reklamy. Jurorzy oceniali zatem anonimowe prace, oznaczone jedynie numerami nadanymi przez komisarza konkursu.

Jury oceniało zgodność kolorystyczną wydruków z proofem, powtarzalność barw na poszczególnych arkuszach i użytkach, a także inne ewentualne wady odbitek. Werdykt jury zostanie ogłoszony pierwszego dnia targów Poligrafia. Opublikujemy go także w majowym wydaniu digita.

Redakcja digita dziękuje za pomoc w przygotowaniu testu dr. Tomaszowi Dąbrowie, Edwardowi Godawie, dr. Stefanowi Jakucewiczowi, Tomaszowi Pawlickiemu oraz Piotrowi Stankiewiczowi. Zdjęcia do testu (oprócz środkowego) pochodzą z biblioteki Digital Vision udostępnionej przez firmę Theta.


Zobacz również