Złote medale olimpijskie dla... Samsunga i Lenovo

Po zakończeniu Olipmiady w Pekinie nie tylko zawodnicy analizują swe sukcesy - sponsorzy także. Wielu z nich przeznaczyło ogromne budżety na prezentację swych nazw podczas igrzysk. Steven Schwankert, nasz reporter z IDG News Service był w Pekinie i analizował którzy ze sponsorów zdobyli medale w swych kampaniach reklamowych.

Pomiędzy najważniejszymi sponsorami z branży technologicznej są wielcy zwycięzcy, jak i przegrani. Pośród tych pierwszych, nie koniecznie zdobywających medale jest integrator systemów na olimpiadzie - Atos Origin. Lenovo i Samsung doskonale promowali siebie i swe marki w dziedzinie sprzętu i wiadomo, że będą oni to kontynuować także po zakończeniu igrzysk.

Kilka miesięcy temu, gdy znicz olimpijski przemierzał świat sponsorzy jak Lenovo i Samsung bardzo ryzykowali. Zaangażowanie w tę olimpiadę oznaczało bycie kojarzonym z kontrowersjami i tysiącami protestujących przeciwko łamaniu praw człowieka w Chinach. Poza tą kwestią obie korporacje nie miały innego powodu aby się nie angażować - i to zrobiły.

Lenovo zainstalowało 30 tysięcy urządzeń w Pekinie i innych miastach objętych wydarzeniami olimpijskimi. Przetrwały one pomimo deszczów i wilgotności sięgającej ponad 90%. Samsung podbił serca i umysły dzięki swemu pawilonowi korzystającemu z zielonej technologii. Umożliwiał on wypróbowanie technologii 3G i prezentację telefonów wykonanych z bio-plastiku, które rozdawano reporterom i personelowi zarządzającemu olimpiadą.

Gości ze świata zachwycił także chiński producent sprzętu domowego Haier. W pekińskim pawilonie firma prezentowała zwiedzającym "U-Home", czyli swą technologię przyszłości dla domu. Pomiędzy innymi funkcjami pozwala ona zdalnie sprawdzić zawartość lodówki poprzez telefon komórkowy lub przyciemni światła jeśli wyjdziemy z pokoju.

Panasonic imponował swą technologią audiowizualną dzięki wyświetlaczom LED Astrovision. Ponadto dostarczył największą w historii ilość sprzętu czyniąc te igrzyska pierwszymi w pełni transmitowanymi w HD.

Atos Origin był operatorem całej infrastruktury IT na wszystkich 75 arenach olimpijskich. Po raz pierwszy Commentator Information System dostarczany był do krajów pochodzenia zawodników pozwalając na zdalny podgląd danych i statystyk w czasie rzeczywistym. Atos Origin deklaruje, że chciała pozostać w cieniu i jak widać udało im się to osiągnąć.

Byli także przegrani, a największymi stali się China Mobile i China Netcom. Żaden z nich nie miał do pokazania ciekawych produktów konsumenckich pomimo ogromnej bazy klientów. China Mobile wdrożyło okres testowy dla 3G lecz w tym roku nie wszystkie usługi zadziałają. U China Netcom wzrost przepustowości nie był wyczuwalny. Raczej nikt nie stwierdzi, że ma dobre doświadczenia z China Netcom, bo nikt nie zauważył poprawy. Ich pawilon na Olimpiadzie była najmniej interesujący pośród innych. Największymi wygranymi są chińscy i koreańscy producenci sprzętu oraz francuski usługodawca. Największymi przegranymi byli wielcy chińscy operatorzy.

Po zakończeniu 29 Olimpiady zawodnicy i sponsorzy czekają teraz na Olimpiadę Zimową w Vancouver, w lutym 2010.

Więcej w materiale wideo


Zobacz również