Zobacz na filmie, jak legenda o zakopanych grach E.T. na Atari okazuje się prawdą

Od soboty w internecie aż huczy o znalezisku, jakim są stare dyskietki z grą E.T wyprodukowaną przez Atari. Przez wiele lat rosła legenda o zakopaniu milionów kopii gier na pustyni w Nowym Meksyku. Okazuje się, że w plotkach było więcej niż ziarno prawdy. Kartridże zostało w końcu odnalezione.

Na bazie sukcesu filmu E.T. Atari postanowiło wyprodukować niesławną grę o tym samym tytule ponad trzy dekady temu. Sama produkcja okazał się wielkim rozczarowaniem, a w dodatku osoby zajmujące się dystrybucją gry popełniły ogromny błąd. Wyprodukowano wtedy więcej kartridży z grami, niż było na świecie Atari 2600, które zdolne były ją uruchomić. Z tego powodu Atari zdecydowało się na pozbycie się nadprogramowych kopii gier.

Przez 30 lat krążyła plotka, że dyskietki z E.T. zostały zakopane na pustyni w Nowym Meksyku niedaleko miasteczka Alamogordo, a gracze od lat 80-tych powtarzali sobie tą historię, aż została uznana ona za kolejną legendę - tylko tym razem okazała się ona jak najbardziej prawdziwa. W miniony weekend znaleziono wreszcie zakopane dyskietki z grą. Wszystko za sprawą firmy Microsoft, która kręci film związany z grą E.T.

Microsoft, a dokładniej Xbox Entertainment Studios, realizuje dokument dotyczący zakopania milionów kopii gry E.T. w Nowym Meksyku razem z Lightbox Interactive oraz Fuel Industries. Z początku chodziło jedynie o potwierdzenie faktu, że dyskietki faktycznie zostały zakopane, a pomysł nakręcenia dokumentu o tytule Atari: Game Over pojawił się dopiero po uzyskaniu pozwolenia od lokalnych władz na przeprowadzenie wykopalisk.


Zobacz również