Żołnierze US Army z superwzrokiem

Kolejne urządzenia rodem z filmów science-fiction mają w niedalekiej przyszłości wpaść w ręce amerykańskich żołnierzy. System SCENICC pozwala dostrzec i zidentyfikować dowolny obiekt z odległości nawet 10 kilometrów i mieć "oczy z tyłu głowy".

Konkurs na zaprojektowanie i stworzenie Soldier Centric Imaging via Computational Cameras (SCENICC) rozpisała Agencja Zaawansowanych Obronnych Projektów Badawczych Departamentu Obrony Stanów Zjednoczonych (DARPA). SCENICC ma ważyć maksymalnie 700 gramów z baterią zapewniającą poprawne działanie sprzętu przez 24 godziny.

System mający zapoczątkować rewolucję na współczesnym polu bitewnym zapewni amerykańskim żołnierzom superwzrok. Zestaw cyfrowych kamer sprawić ma, że każdy użytkownik SCENICC zobaczy na umieszczonym przed oczami wyświetlaczu trójwymiarowy obraz zebrany z pola o kilometrowej średnicy. Pole to ma mieć szerokość 360 stopni. Żołnierze widzieliby więc co jest obok nich czy za ich plecami.

To jednak jeszcze nie koniec potencjalnych możliwości SCENICC. Urządzenie powinno móc zapewnić dziesięciokrotne powiększenie obrazu i mieć możliwość wyświetlania dodatkowych informacji. Dane te pojawiałyby się przed oczami żołnierzy w specjalnych okienkach. Obejmowałyby one oznaczanie wykrytych błysków z luf wrogiej broni, zaznaczanie kierunku, z którego nadchodzą strzały czy rozpoznawanie i oznaczanie ważnych obiektów takich jak broń w ręku wybranej osoby. DARPA chce też, by SCENICC był zintegrowany z bronią, która mieć możliwość namierzenia i śledzenia przeciwnika.

Większa liczba urządzeń tego typu ma natomiast mieć możliwość pracowania w sieci i przekazywania sobie danych. Oczywiście cały system ma być sterowany za pomocą komend głosowych. DARPA niestety nie powiedziała kiedy chciałaby zobaczyć prototyp tego urządzenia i kiedy dokładnie miałoby ono trafić w ręce amerykańskich żołnierzy.


Zobacz również