Zostań piratem ...DROGOWYM

Kluczyk,... silnik,... zwolnić hamulec i... gazu! Prosto przed siebie. Czerwone światło? Nie szkodzi, jestem daltonistą. O, jakiś gość mnie walnął, a potem kilku następnych wjechało mu w bagażnik. Co mi tam. Teraz po chodniku! He, he, he Đ ludziska rzucają się "na szczupaka", uskakując sprzed zderzaka. Jeszcze... szybciej. Ale jazda!

Kluczyk,... silnik,... zwolnić hamulec i... gazu! Prosto przed siebie. Czerwone światło? Nie szkodzi, jestem daltonistą. O, jakiś gość mnie walnął, a potem kilku następnych wjechało mu w bagażnik. Co mi tam. Teraz po chodniku! He, he, he Đ ludziska rzucają się "na szczupaka", uskakując sprzed zderzaka. Jeszcze... szybciej. Ale jazda!

Z tyłu dochodzi ryk policyjnych syren. Patrzę w lusterka - trzy radiowozy chcą mnie wyprzedzać. Dwa szybkie ruchy w lewo i w prawo, a policyjne gabloty można zdrapywać razem z grafitti ze ścian okolicznych budynków. Ups! Nie wyrobiłem się. Brzęk tłuczonego szkła, przerażone okrzyki ludzi. Chyba zaparkowałem w wystawie centrum handlowego.

To nie fragment scenariusza filmu gangsterskiego ani zwierzeń czekającego na wyrok pirata drogowego. To tylko moje wrażenia z jednej z najnowszych gier firmy Microsoft - Midtown Madness. Jest to pierwsza gra samochodowa, w której przedstawiono ponad 100 km ulic wirtualnego Chicago.

W grze jest mnóstwo drobnych szczegółów, z których każdy jest aktywny. Światła się zmieniają, przechodnie chodzą, biegają, uskakują spod kół, wygrażają innym. W przypadku kolizji pojazdy próbują "odbić" na bok, zderzają się ze sobą, kręcąc efektowne piruety i śruby w powietrzu.

Na przeszkodzie stoją nam również inne przedmioty: od koszy na śmieci i parkometrów po zwodzone mosty i szlabany. Policja także nie pozostaje bierna.

Midtown Madness zawiera cztery scenariusze wyścigów: Cruise, Blitz, Checkpoint and Circuit. Pierwszy z nich to niezobowiązująca wycieczka po mieście bez rygorów wyścigu. Możesz natomiast regulować parametry takie jak natężenie ruchu, liczba policjantów i przechodniów oraz warunki atmosferyczne. Blitz jest dobrym antidotum na stres. Należy dojechać do mety, zaliczając punkty kontrolne i pilnując, aby zmieścić się w czasie (zwykle poniżej minuty). Możliwe jest korzystanie ze skrótów (przez trawniki i centra handlowe) oraz stosowanie bardziej zdecydowanych trików, jak zajeżdżanie drogi czy nawet spychanie z niej przeciwników.

Najbardziej zajmującym i jednocześnie najtrudniejszym scenariuszem jest Checkpoint. W pewien sposób jest on rozwinięciem Blitz, ale wymaga od gracza dobrej orientacji w mieście, gdyż punkty kontrolne mogą być rozmieszczone w różnych miejscach. Mało tego, do wyścigu staje znacznie więcej samochodów, a policja działa bardziej zdecydowanie.

Wreszcie ostatni scenariusz - Circuit - przypomina znane z innych gier wyścigi po wytyczonych barierami torach. Możesz na nie wjeżdżać, ale poza efektownym zderzeniem nic więcej nie zyskasz.

Midtown Madness oferuje także możliwość gry sieciowej, a za pośrednictwem MSN Gaming Zone przez Internet można być jednym z 30000 graczy. Na uwagę zasługuje scenariusz Cops versus Robbers. Chicago przypomina wtedy miasto duchów bez samochodów i przechodniów. Po mieście szaleją za to dwie zwalczające się grupy samochodowe kierowane przez graczy sieciowych. Można też grać metodą "każdy na każdego", ale przy dużej licz-bie uczestników robi się ciasno.

W momencie instalacji gry do dyspozycji jest zaledwie kilka samochodów. Pozostałe pojawiają się po "zaliczeniu" kolejnych etapów (w sumie dziewięciu). Możesz jeździć nowym VolksWagenem Beetle, dużym starym pick-upem Ford F350, miejskim autobusem, Fordem Mustangiem GT i jego policyjną odmianą, szybkim acz delikatnym Panoz Roadsterem, GTR-1 oraz gigantycznym, 18-kołowym tirem Freightline Century. Microsoft obiecuje, ze niedługo dostępne będą rozwinięcia gry z dodatkowymi scenariuszami i samochodami.

Gracz może widzieć swój pojazd z trzech perspektyw: z lotu ptaka, z kabiny lub z boku. A ostatnia perspektywa choć bardzo ciekawa wizualnie, jest zupełnie nieprzydatna.

Wystarczy już tych opowieści. Znów siadam za kierownicą, a i Ty możesz zrobić to samo, korzystając z wersji demonstracyjnej Midtown Madness znajdującej się na naszym dysku.


Zobacz również