Życie w przyszłości

Jak będzie wyglądało nasze mieszkanie w przyszłości? Czy rozwój technologii wpłynie jeszcze bardziej na codzienne życie mieszkańca Krakowa, Berlina czy Bostonu? Postanowiliśmy sprawdzić, jak mieszkanie przyszłości wyobrażają sobie inżynierowie największych koncernów eletronicznych - firm, które w Amsterdamie stworzyły prototyp takiego miejsca nazwany ''Living Tomorrow''.

Jak będzie wyglądało nasze mieszkanie w przyszłości? Czy rozwój technologii wpłynie jeszcze bardziej na codzienne życie mieszkańca Krakowa, Berlina czy Bostonu? Postanowiliśmy sprawdzić, jak mieszkanie przyszłości wyobrażają sobie inżynierowie największych koncernów eletronicznych - firm, które w Amsterdamie stworzyły prototyp takiego miejsca nazwany 'Living Tomorrow'.

Założenia

Wszystkie ekrany w domu przyszłości będą panelami lcd lub plazmowymi - taka jest wizja twórców amsterdamskiego "living tomorrow".

Wszystkie ekrany w domu przyszłości będą panelami lcd lub plazmowymi - taka jest wizja twórców amsterdamskiego "living tomorrow".

Projekt "Living Tomorrow" jest realizowany przez grupę firm z branży informatycznej i audio-wideo, choć nie tylko. Wśród największych firm, które przyczyniły się do powstania modelowego domu przyszłości, są: Hewlett-Packard, Philips, 3M, Unilever czy DHL. Sam dom przypomina kształtem kopułę. Zwiedzający oprowadzani są po pomieszczeniach, w których prezentowane są nowe możliwości. Choć skupimy się na aspektach związanych z kinem domowym, warto wspomnieć choćby pobieżnie o innych ciekawych funkcjach. Inżynierowie, którzy zaprojektowali dom przyszłości, postarali się maksymalnie skomputeryzować i uprościć najprostsze nawet codzienne czynności. Całym domem zarządza centralny komputer, który jest w stanie rozpoznać każdego z domowników i wykryć ewentualnego intruza. Kuchnia np. potrafi się z nami porozumieć i podyktować przepis na dowolne niemal danie. Niestety, na razie czyniła to wyłącznie w języku znanym mieszkańcom Holandii... Także pralka, ładowana niczym drukarka zasobnikami z proszkiem, potrafi przemówić, sugerując nam, byśmy nie mieszali kolorowego prania z białym.

Jak można się domyśleć, kino domowe zostało zbudowane z elementów dostarczonych przez Philipsa. Elementy komputerowe - notebooki, serwery, drukarki i inne peryferia - pochodzą zaś od HP. Podstawą domu przyszłości jest bezprzewodowa transmisja oparta na systemie Wi-Fi stosowanym już w sieciach komputerowych. Firmy elektroniki użytkowej także oferują już takie rozwiązania. Cała idea Philipsa - "Connected Planet" - polega na bezprzewodowej łączności między urządzeniami, takimi jak telewizor, wieża stereo i zestaw kina domowego, z komputerem podłączonym do Internetu. Co więcej, podobne urządzenia można już normalnie kupić w sklepach na Zachodzie i w USA.

Łazienka i sypialnia

Mirrortv może zastąpić też np. zegar.

Mirrortv może zastąpić też np. zegar.

Jedno z ciekawszych udogodnień dla fanów kina domowego znajduje się w łazience. Wyobraźmy sobie, że podczas porannego golenia chcielibyśmy obejrzeć interesujący program w telewizji albo sprawdzić, czy w drodze do pracy natkniemy się na korki. Nic prostszego - lustro w łazience skrywa ciekłokrystaliczny telewizor. Co więcej, dzięki kompletowi złączy AV (SCART, VGA, kompozyt i S-Video) można do niego podłączyć dowolne urządzenie - odtwarzacz DVD czy komputer. To technologia MirrorTV stworzona przez Philipsa, która już pojawiła się w sprzedaży. Telewizory-lustra sprzedawane są na razie hotelom, ale w ciągu dwóch lat trafią do normalnych sklepów. MirrorTV zainstalowane w łazience amsterdamskiego domu przyszłości miało dodatkową, ciekawą funkcję - sprężono je z systemem biometrycznym, który rozpoznawał przeglądającą się osobę po rysach twarzy. Po sprawdzeniu w bazie danych profilu danej osoby (trzeba oczywiście ustalić go wcześniej) "lustro" może wyświetlić ustaloną stację telewizyjną czy pobrać z Internetu dane o pogodzie.

Także w sypialni - czy jak wolą twórcy domu "miejscu do spania" - nie zabrakło akcentów rozrywkowych. Leżąc w obrotowym okrągłym łożu (o wątpliwej niestety ergonomii), możemy obejrzeć film z DVD lub program telewizyjny na 21" telewizorze LCD. Do ekranu podłączono miniaturowy odtwarzacz DVD Philips JackRabbit, który może funkcjonować także jako zewnętrzna komputerowa nagrywarka. Zalety tego rozwiązania to niewielka ilość miejsca, jakie sprzęt zajmuje, i ciekawy design, minusy - dość głośna praca napędu i brak złącza wideo RGB.


Zobacz również