Zysk na minutę

Producenci zgadzają się z opinią, że trzeba mierzyć szybkość z jaką powstają ich wyroby, ale niewielu przechodzi od słów do czynów - wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie Maxager Technology.

Sondaż przeprowadzony w IV kwartale 2006 roku wśród kadry zarządzającej firm wytwórczych sektora chemicznego, metali i elektroniki dowiódł, że:

@ 92% badanych uważa możliwość analizy tempa w jakim firma produkuje najbardziej zyskowne produkty lub obsługą najważniejszych klientów za ważną lub bardzo ważną;

@ 71% ankietowanych nie posiada systemu ani oprogramowania do takiej analizy;

@ tylko 5,7% ankietowanych firm mierzy zysk na minutę przy ocenie zyskowności przedsięwzięcia.

Działy sprzedaży i marketingu jako podstawową miarę wykorzystują wielkość przychodów ze sprzedaży (81% wskazało jako pierwszy wybór). Działy produkcyjne skupiają się natomiast na kosztach (78% jako pierwsze wskazanie) i szybkości produkcji (67%). Działy finansowe najbardziej cenią miarę kosztów (86%).

Połączony wskaźnik szybkości produkcji i marży to zysk na minutę. Jako wskaźnik oparty na czasie, jest bezpośrednio powiązany z ROA. Może być wykorzystany na poziomie operacyjnym do pomiaru zyskowności poszczególnych produktów, klientów, umów, rynków, regionów, sprzedawców i urządzeń produkcyjnych. Z tej miary można wywodzić później codzienne decyzje o tym, jaki produkt wytwarzać, kto ma go sprzedawać, gdzie go wytwarzać, aby zmaksymalizować zysk i zwrot na aktywach.


Zobacz również