iPad mini 3 jest rozczarowaniem w porównaniu do iPada Air 2

Najważniejszym tabletem w ofercie Apple jest teraz iPad Air 2. W porównaniu do zeszłorocznego iPada Air pierwszej generacji wprowadza on wiele zmian. Nie można tego niestety powiedzieć o iPadzie mini 3, który nie różni się od poprzednika praktycznie niczym oprócz wyższej o 100 dol. ceny.

iPad Air drugiej generacji to zupełnie nowe urządzenie. Apple zastosowało w nim nowy procesor Apple A8X z koprocesorem M8, który jest jeszcze szybszą jednostką niż A8 z iPhone’a 6 i iPhone’a 6 Plus. Nowy tablet jest też o 18 proc. cieńszy i ma grubość 6.1 mm. Oprócz tego otrzymał złotą wersję kolorystyczną, skaner odcisków palców Touch ID i aparat iSight robiący zdjęcia o wielkości 8 megapikseli.

Niestety podobnych zmian nie doczekał się iPad mini 3. Jest to tak naprawdę iPad mini z ekranem Retina, który teraz nosi nazwę iPad mini 2. Jedyne zmiany to złota wersja kolorystyczna i wyposażenie tabletu w skaner odcisków palców Touch ID umieszczony w przycisku Home. W tym modelu Apple nadal stosuje zeszłoroczny chip Apple A7 bez koprocesora i stary, 5-megapikselowy aparat.

To dziwna decyzja Apple. W zeszłym roku oba modele iPadów z 9,7-calowym (Air) i 7,9-calowym (Mini z ekranem Retina) niemal nie różniły się od siebie pod względem specyfikacji. Użytkownik mógł wybrać model o wielkości dopasowanych do jego potrzeb bez godzenia się na kompromisy. W tym roku miłośnicy mniejszych tabletów muszą zadowolić się modelem o wyraźnie słabszych parametrach. Wiele osób może też zdecydować się na iPada mini 2, który jest o 100 dol. tańszy, a oferuje teraz praktycznie to samo, co iPad mini 3.


Zobacz również