iPad zastąpił paszport. W Stanach Zjednoczonych!

W Stanach Zjednoczonych zanotowano przypadek legalnego przekroczenia granicy bez paszportu. Wystarczył jedynie jego skan na iPadzie...

33-letni Martin Reisch, mieszkaniec kanadyjskiego miasta Quebec, postanowił na Gwiazdkę odwiedzić przyjaciela w Stanach Zjednoczonych. Niestety dopiero przed granicą zorientował się, że nie ma przy sobie paszportu. Przypomniał jednak sobie, że posiada na swoim iPadzie skany dokumentu wraz ze skanami prawa jazdy.

"Pomyślałem, że spróbuję. W najgorszym przypadku musiałbym wrócić się do domu" - powiedział Reich.

Gdy przyszło do przekroczenia przejścia granicznego, Reich pokazał więc amerykańskiemu celnikowi skany swoich dokumentów. Był on na początku poirytowany, lecz gdy usłyszał, że mężczyzna jedzie z prezentami do dzieci znajomego, poszedł na pięć minut do biura. Po powrocie pozwolił zaskoczonemu Kanadyjczykowi przekroczyć granicę.

"Myślę, że miał na to duży wpływ fakt, że były Święta, a ja jestem wystarczająco miłą osobą" - tłumaczył później Reich.

Co ważne, mężczyźnie udało się później również bez problemu przekroczyć granicę w drodze powrotnej.

Do 2008 roku Kanadyjczycy mogli przekraczać granicę USA pokazując jedynie prawo jazdy. Później jednak zmieniły się przepisy, które wymogły posiadania przy sobie paszportu. Formalnie Reich nie powinien przekroczyć granicy, gdyż celnik nie powinien honorować żadnych skanów, zdjęć, czy też kopii wymaganych dokumentów.

Urząd Celny i Straż Graniczna USA nie zajął jeszcze stanowiska w sprawie.

Sam Reich jest zdania, że wkrótce możliwe będzie przekraczanie granicy z tabletem w ręce. Zastrzega jednak jednocześnie, że do tego czasu zamierza zawsze przy sobie mieć prawdziwy paszport...


Zobacz również