iPhone 5, iPhone 4S...Eee tam. Co to za różnica!

Och Ci Amerykanie. Zobacz, jak dziennikarz zakpił z nich przy okazji premiery najnowszego smartfona Apple - iPhone'a 5.

Po premierze iPhone'a 5 pojawiło się wiele krytycznych głosów narzekających m.in. na to, że pod względem designu jest on jedynie "rozciągniętym" iPhone'em 4S.

To, że tak jest naprawdę udowodnił w swoim programie amerykański dziennikarz Jimmy Kimmel, który prowadząc sondę uliczną zagadywał przechodniów pokazując im iPhone'a 5. Wszyscy (przynajmniej ci, którzy znaleźli się w filmie) byli nim zachwyceni zgodnie oceniając, że posiada jaśniejszy, większy wyświetlacz, jest szybszy, lżejszy, cieńszy i w ogóle jest zdecydowanie lepszy od poprzednika.

Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie pewien haczyk. Otóż pokazywany im smartfon to...iPhone 4S! Zresztą sami zobaczcie zarejestrowany materiał na własne oczy:

Oczywiście należy wziąć tutaj pod uwagę fakt, że zaczepione osoby z pewnością były mocno speszone, a kolejne generacje gadżetu Apple faktycznie są do siebie podobne.

iPhone 5: porównanie z dwoma poprzednimi generacjami

iPhone 5: porównanie z dwoma poprzednimi generacjami

Mimo wszystko...bez przesady. Tym bardziej, że część z nich porównywała na żywo dostarczonego im "iPhone'a 5" ze swoim iPhone'em...


Zobacz również