iPhone 5 - jeszcze nie tym razem. Zamiast niego iPhone 4S

Jednymi z ostatnich słów jakie padły na konferencji Apple "Let's Talk iPhone" z 4 października były: "Sorry folks, no iPhone 5... yet....". Ci, którzy czekali na kolejną wersję smartfona Apple, mogą czuć niedosyt - koncern pokazał iPhone'a, ale 4S, będącego odświeżoną wersją wcześniejszej generacji tych urządzeń.

Tim Cook zamiast Steve'a Jobsa

Konferencja "Let's Talk iPhone" odbyła się w siedzibie firmy w Cupertino. Oczywiście w związku z niedawną decyzją Steve’a Jobsa, rozpoczął ją nowy szef Apple, czyli Tim Cook.

“To mój pierwszy produkt, który mam okazję prezentować od kiedy zostałem mianowany na stanowisko CEO. Ale jestem pewny, że wiecie o tym" - powiedział w pierwszych słowach Cook.

Podkreślił też, że pomieszczenie, w którym odbywa się konferencji jest historyczne, gdyż to właśnie w nim został zaprezentowany pierwszy iPod, który zrewolucjonizował świat mobilnej muzyki.

Apple się chwali

Później nastąpiło tradycyjne przedstawienie sukcesów Apple na różnych "polach walki" oraz uszczypliwe uwagi w kierunku konkurencji.

"...w tym samym czasie Apple zaprezentowało nowego notebooka Air, który jest cieniutki, lekki piękny i szybki. Nasi klienci go kochają a nasi konkurenci próbują go skopiować" - powiedział m.in. Cook.

"Słyszałeś to Intel?" - dodał po chwili.

Przedstawił też kilka danych na temat różnych produktów Apple.

iPod:

- należy do niego blisko 78% rynku

- sprzedało się do tej pory już przeszło 300 milionów iPodów (45 milionów pomiędzy lipcem 2010 r. a czerwcem 2011 r.)

iPhone:

- 125-procentowy wzrost udziału w rynku rok do roku

- I miejsce w rankingu satysfakcji klientów

- należy obecnie do niego 5% rynku

iPad:

- ponad 80% szpitali w USA używa iPada

- trzy czwarte sprzedanych tabletów to iPady

iOS:

- sprzedano już 250 milionów urządzeń z iOS

- iOS posiada 43% udziału w rynku, Android 33%, RIM 13%, a inne systemy 7%.

iOS 5, iCloud i iTunest Match

Z podanych informacji wynika też, że Apple wypłaciło już deweloperom 3 miliardy dolarów. Ponadto Scott Forstall, który zastąpił Tima Cooka, przybliżył nowe możliwości systemu iOS 5 (słyszeliśmy już o nich podczas czerwcowej konferencji WWDC), natomiast Eddy Cue ponownie przedstawił usługę iCloud.

Wśród podanych informacji pojawiły się na szczęście również te najistotniejsze: iOS 5 i usługa iCloud zostaną udostępnione 12 października.

Chociaż nas to nie dotyczy, warto też wspomnieć, że budząca spore kontrowersje usługa iTunest Match ma zawitać na amerykański rynek pod koniec października i zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami kosztować niespełna 25 USD.

Co z tym iPhone'em i iPodami?

No ale dość już tego wstępu. Czas przejść do tego na co czekali wszyscy, zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy Apple, czyli do nowości sprzętowych.

iPody

Apple zdecydowało się na obniżkę cen iPoda nano. Obecnie za jego 8-gigabajtową wersję trzeba będzie zapłacić 129 USD, natomiast za wersję 16-gigabajtową - 149 USD. Mniej mają też kosztować iPody touch (199 USD (8 GB), 299 USD (32 GB) i 399 USD (64 GB)) i iPod shuffle (49 USD).

Warto zaznaczyć, że w zasadzie oprócz nowego systemu i dostępu do usługi iCloud iPody touch nie doczekały się chyba żadnych zmian w zakresie specyfikacji. Jedyna nowość to udostępnienie urządzenia także w białej wersji kolorystycznej.

Z kolei w przypadku iPodów nano nastąpiło kilka zmian. Mowa tutaj o większych ikonach, 16 nowych cyfrowych zegarach (nawiązują one m.in do bohaterów Disneya - myszek Miki i Mini) oraz możliwości pełnienia przez odtwarzacz funkcji pedometra (zlicza m.in. kroki i kalorie).

W końcu - nowy iPhone!

No niestety nie taki zupełnie nowy. Apple nie zaprezentowało nam bowiem oczekiwanego przez wszystkich iPhone'a 5, lecz iPhone'a 4S, który z wyglądu w zasadzie nie różni się od swojego poprzednika.

Może się za to pochwalić nowym układem A5, który oferuje dwurdzeniowy procesor oraz dwurdzeniową grafikę. Apple przekonuje, że po względem tego pierwszego elementu jest on od A4 dwa razy szybszy, natomiast w zakresie przetwarzania grafiki aż siedmiokrotnie wydajniejszy. Czynić to ma z iPhone'a 4S idealne przenośne urządzenie do grania.

Nowy iPhone nie doczekał się zmian w zakresie wyświetlacza. Oferuje jednak kilka innych nowości.

Usprawniony system łączności:

iPhone 4S dysponuje dwoma antenami oraz "inteligentną funkcją ich przełączania", dla zapewnienia lepszej jakości sygnału.

Lepszy aparat cyfrowy:

- 8-megapikselowy podświetlany od tyłu sensor CMOS

- 5-elementowy obiektyw pokryty filtrem IR i zapewniający lepsze kolory oraz ostrość

- szersza przysłona (f/2.4)

- nagrywanie filmów Full HD

- nowy procesor obrazu odpowiedzialny za jego stabilizację i rozpoznawanie twarzy

- zwiększona szybkość: 1,1 sekundy od włączenia do zrobienia pierwszego zdjęcia; 0,5 sekundy pomiędzy kolejnymi zdjęciami.

Wydłużony czas pracy na baterii:

Czas rozmowy: do 8 godzin w sieci 3G, do 14 godzin w sieci 2G

Praca z Internetem: do 6 godzin w sieci 3G, do 9 godzin w sieci Wi-Fi

Czas odtwarzania wideo: do 10 godzin

Czas odtwarzania dźwięku: do 40 godzin

Warto tutaj jednak podkreślić (o czym przedstawiający urządzenie zapomniał), że czas pracy na baterii faktycznie został wydłużony, ale jedynie w przypadku rozmów w sieci 3G. Co więcej, został obniżony w przypadku pracy z Internetem w sieci WiFi.

Gry na telewizorze:

Oferowana przez iOS5 nowa funkcja AirPlay Mirroring (początkowo zapowiadana jedynie na iPada) pozwala iPhone'owi 4S na bezprzewodowy streaming zawartości ekranu na ekran telewizora HD poprzez Apple TV.

I ostatnie - osobisty wirtualny asystent Siri!:

To jedna z najciekawszych propozycji nowego iPhone’a. Jest to aplikacja przygotowana przez kupioną niedawno przez Apple za 200 milionów dolarów firmę Siri. Pełni ona rolę wirtualnego asystenta, którego można się spytać np. o prognozę pogody, czy też poprosić o nastawienie budzika.

Co ważne, aplikacja potrafi się uczyć, dzięki czemu z czasem zacznie udzielać odpowiedzi bliższych naszym preferencjom. Ponadto jest zdolna m.in. do przeszukiwania Internetu i zapisywania mówionego przez nas tekstu.

iPhone 4S - ceny, dostępność

iPhone 4S będzie można zamawiać w systemie przedsprzedaży od 7 października, natomiast jego dostawy (USA, Kanada, Australia, UK, Francja, Niemcy i Japonia) rozpoczną się tydzień później.

Klient będzie miał możliwość wyboru pomiędzy dwiema wersjami kolorystycznymi (białą i czarną), za które przy dwuletniej umowie z operatorem zapłaci:

iPhone 4S 16 GB - 199 USD

iPhone 4S 32 GB - 299 USD

iPhone 4S 64 GB - 399 USD

Warto dodać, że iPhone 4S 28 października pojawić ma się w następnych 22 krajach (niestety nie ma wśród nich Polski), natomiast do końca roku w kolejnych 70.

____________

Jak widać, nie doczekaliśmy się iPhone'a 5, a jedynie "podrasowanego" iPhone'a 4. Czy jesteście zawiedzeni?


Zobacz również