"kopiuj-wklej": tak się tworzy prawo w Parlamencie Europejskim!

W Parlamencie Europejskim prawo w dużej mierze tworzy się w oparciu o...funkcję "kopiuj-wklej". Politycy garściami sięgają do podsuwanych im przez lobbystów dokumentów.

Austriacki aktywista Max Schrems, który znany jest przede wszystkim z walki z Facebookiem, przedstawił bardzo interesujące dane jasno pokazujące, w jaki sposób tworzy się prawo w Parlamencie Europejski. Wziął "na warsztat" prace w ramach tzw. Wielkiej Reformy Prywatności (nowe unijne prawo w zakresie ochrony danych osobowych) i przyjrzał się dokładnie zgłaszanym przez eurodeputowanych propozycjom. Okazało się, że korzystają oni pełnymi garściami z dostarczanych im przez lobbystów dokumentów kopiując słowo w słowo całe ich fragmenty.

Proponowane w ten sposób "autorskie" poprawki eurodeputowanych są więc po myśli organizacji i firm takich jak np. Amazon, eBay, Amerykańska Izba Handlu i Europejska Federacja Bankowa. Dzięki nim mają one szansę na znaczne ograniczenie swoich obowiązków, zmniejszenie przewidzianych kar oraz wyraźne ograniczenie zasięgu prawa ochrony danych osobowych.

Adam Bielan wysoko na liście Schremsa

Max Schrems przedstawił wyniki swojego śledztwa na stronie LobbyPlag.eu. Co ciekawe, wśród europosłów sięgających najczęściej po teksty lobbystów znalazł się przedstawiciel Polski, Adam Bielan. Poniżej Próbka jego "kreatywności":

Osobiście nie bulwersuje mnie bardzo kopiowanie fragmentów tekstów dostarczanych przez lobbystów przy założeniu, że dany europoseł rozumiejąc o czym mówi (!) w pełni się z nimi zgadza. Mam jednak wrażenie, że takich osób jest naprawdę niewiele. Dlaczego więc pozostali europosłowie tak chętnie sięgają po funkcję "kopiuj-wklej"? Sądzę, że część z nich robi to z głupoty dając się zmanipulować lobbyście i nie mając bladego pojęcia o materii, nad którą pracuje PE, część chce się po prostu wykazać prezentując "swoje" poprawki, natomiast pozostali być może czerpią z tego konkretne korzyści.

Niestety, opisana sprawa z pewnością nie jest wyjątkiem. Wydaje mi się, że podobne praktyki mogły stać się już po prostu normą w Parlamencie Europejskim.

Na koniec pragnę jeszcze wyraźnie zaznaczyć, że Wielka Reforma Prywatności to ogromnie ważny dokument. Jego zapisy będą miały wpływ na nas prywatność nas wszystkich!


Zobacz również