®Ewolucja komórek

Sieci komórkowe trzeciej generacji jeszcze się nie pojawiły, ale telefony już ewoluują do postaci multimedialnych terminali, w których możliwość rozmowy z drugą osobą będzie tylko jedną z wielu funkcji - i zapewne najmniej atrakcyjną.

Sieci komórkowe trzeciej generacji jeszcze się nie pojawiły, ale telefony już ewoluują do postaci multimedialnych terminali, w których możliwość rozmowy z drugą osobą będzie tylko jedną z wielu funkcji - i zapewne najmniej atrakcyjną.

Dwa najnowsze aparaty Ericssona i Siemensa więcej mają w sobie cech palmtopów niż zwykłych komórek. O ile Siemens SL45 można nazwać telefonem z odtwarzaczem MP3 i prostym asystentem cyfrowym, to Ericsson R380s wyraźnie zmierza w kierunku zjed- noczenia świata komórek i palmtopów. Co prawda ani jeden, ani drugi aparat nie jest pionierem w swej kategorii (odtwarzacz MP3 najpierw pojawił się w urządzeniu Samsunga, zaś pierwszym telefonem z PDA była Nokia Communicator 9000), lecz zastosowane w nich rozwiązania są bardzo nowatorskie.

Nieporęczny, ale użyteczny

Na Ericssona R380s przyszło długo czekać - prawie dwa lata od pierwszych zapowiedzi. I chyba warto było, bo pod względem funkcjonalności spełnia praktycznie wszystkie oczekiwania, jakie można mieć wobec hybrydy telefonu i asystenta cyfrowego.

Trochę niewygodna, kanciasta obudowa przypomina model R320, lecz R380s jest grubszy od swego starszego brata. Zewnętrzne podobieństwo kończy się jednak w momencie odchylenia klapki z klawiaturą, gdy odsłonięta zostaje reszta ekranu - wyświetlacz zajmuje całą niemal powierzchnię aparatu. Otwarcie klapki powoduje jednocześnie przejście z pionowego, standardowego trybu wyświetlania na orientację poziomą, a graficzne menu z ikonami daje do zrozumienia, że teraz pracujesz z palmtopem.

Wszelkie wątpliwości co do nowego wcielenia rozwiewa dotykowe sterowanie za pomocą chowanego w obudowie rysika bądź po prostu palca. Jeśli jednak będziesz chciał wprowadzić dane, rysik okaże się niezbędny: litery (brak polskich) i cyfry wstukujesz na wyświetlonej klawiaturze albo korzystasz z wbudowanego mechanizmu rozpoznawania pisma, podobnego trochę do systemu znanego z Palmów. Rozpoznawanie jest czasem niedoskonałe i dopóki nie nabierzesz wprawy, pisanie na wirtualnej klawiaturze będzie znacznie szybsze, zwłaszcza z włączonym przewidywaniem wyrazów (tzw. klawiatura T9; w testowanym modelu R380s bez polskiego słownika).

Po otwarciu klapki Ericssona R380s mamy do czynienia z typowym plamtopem

Po otwarciu klapki Ericssona R380s mamy do czynienia z typowym plamtopem

Funkcje PDA w R380s to rozbudowana lista kontaktów (wiele danych teleadresowych dla jednej pozycji), bardzo wygodny kalendarz z informacjami o spotkaniach, przypomnieniach i sprawach do załatwienia, notatnik i zegar z budzikiem.

Za pomocą aparatu R380s można odbierać nie tylko wiadomości sms, lecz także pocztę e-mail. Obsługa e-maila odbywa się poprzez klasyczne połączenie z numerem dostawcy usług internetowych i użycie protokołu POP3 lub IMAP4. Można też skorzystać z trybu PC Mail, w którym poczta wysyłana i odbierana jest w czasie synchronizacji z pecetem podłączonym do Internetu. R380s potrafi czytać załączniki wiadomości, lecz tylko w formacie TXT, vCard lub vCalendar.

Przeglądarka WAP pozwala wpisywać dowolne adresy URL, dodawać zakładki, przeglądać historię i korzystać z kilku konfiguracji dostępu do WAP. Model R380s umożliwia też automatyczne ustawienie parametrów WAP poprzez tzw. OTA - podobne do sms informacje przesyłane przez operatorów sieci GSM.

Wraz z telefonem otrzymujesz podstawkę do ładowania i synchronizacji z pecetem, 2 zapasowe rysiki oraz oprogramowanie do peceta Suite, które służy do wymiany danych pomiędzy aplikacją PIM typu MS Outlook na komputerze oraz R380s. Niestety, aplikacja Suite nie była w stanie "dogadać" się z moim Outlookiem. Komunikacja z pecetem odbywa się tylko poprzez łącze szeregowe, choć R380s ma port IrDA.

Największym minusem R380s jest bardzo powolne działanie - aparat wykonuje polecenia z wyraźną zwłoką. Do tego dochodzi krótki czas pracy baterii, który w testach wyniósł średnio 2 dni. Pewnym mankamentem jest też zbyt twarda, niewygodna klawiatura. Poza tym przydałaby się funkcja profili, licznik znaków w edytorze sms oraz raportowanie doręczenia wiadomości. Nieco zirytowało mnie również zniknięcie sms-ów z karty SIM po przywróceniu ustawień fabrycznych telefonu. Dla niektórych użytkowników ograniczeniem będzie niemożność korzystania z numerów zapisanych na karcie SIM - R380s wymusza skopiowanie ich do pamięci telefonu.

Więcej rozrywki

Siemens SL45 oprócz słuchawek stereo ma kartę MMC 32 MB, na której przechowywane są m.in. pliki MP3.

Siemens SL45 oprócz słuchawek stereo ma kartę MMC 32 MB, na której przechowywane są m.in. pliki MP3.

Siemens uznał, że właściciele komórek poszukują urządzenia, które zapewni im trochę rozrywki. Gry, którymi niegdyś Nokia 61x0 wzbudziła sensację, dziś są chlebem powszednim. Dlatego w modelu SL45 Siemens poszedł dalej i oprócz aż siedmiu gier zaoferował odtwarzacz plików MP3.

Ten niewielki (10,5 x 4,4 x 1,7 cm) i bardzo lekki (88 g) aparat o atrakcyjnym wyglądzie mieści w sobie kartę pamięci MultiMediaCard o pojemności 32 MB, na której przechowywane są nie tylko pliki MP3, ale i rozbudowana książka adresowa (14 wpisów na osobę), zarchiwizowane wiadomości sms, bitmapy logo operatora, animacje startowe, dzwonki telefonu oraz głosowe notatki i zapowiedzi. Na karcie zapisane są też pliki językowe (oddzielnie menu, pomoc i słownik T9), które można usunąć, jeśli nie będą potrzebne. Słowniki T9 dostępne są oczywiście niezależnie od używanego języka interfejsu - można mieć ich kilkanaście, w tym wreszcie do języka polskiego.

Karta MMC wsuwana jest z boku telefonu i da się ją wymienić bez wyłączania aparatu. Niestety, mimo zabezpieczenia, przy upadku lub uderzeniu SL45 karta może wypaść i nic nie będzie na to wskazywało - poza dziurą w obudowie - dopóki nie spróbujesz otworzyć książki adresowej lub odtworzyć muzyki.

Na lewym boku SL45 umieszczono przyciski do włączania dyktafonu, regulacji głośności i startu odtwarzania MP3. Do sterowania odtwarzaczem oraz funkcjami menu służy też nowy w Siemensach, okrągły czterokierunkowy klawisz. W stosunku do rodziny 35 znacznie ulepszono wyświetlacz: jest duży, wyrazisty i ma bursztynowe podświetlenie.

Oprócz karty MMC do telefonu dołączono zestaw słuchawkowy stereo z przyciskiem do odbioru wywołania i wybierania głosowego, podstawkę do ładowania i synchronizacji z pecetem oraz płytę CD-ROM z oprogramowaniem do peceta. Oprogramowanie to umożliwia zarządzanie plikami na karcie MMC z poziomu Eksploratora Windows (karta widziana jest jako kolejny napęd w systemie) oraz synchronizację danych książki adresowej i kalendarza z aplikacją PIM - wyłącznie MS Outlookiem 98/2000. Pozwala też konwertować notatki głosowe na pliki WAVE oraz sms-y na TXT (w tym drugim przypadku w obie strony).

Znajdujących się w pamięci MMC plików nie można otworzyć w Eksploratorze - trzeba je najpierw skopiować do peceta. Transfer jest straszliwie powolny, bo odbywa się poprzez port szeregowy. Zważywszy na wielkość plików MP3, zupełnie nie rozumiem, dlaczego Siemens nie postawił na USB. Najgorsze jest to, że aby przesyłać dane przez kabel, telefon musi być podłączony do zasilania, a kabel szeregowy kończy się wtyczką niedającą się wetknąć bezpośrednio do aparatu - w sumie zmuszony jesteś do noszenia kabla, zasilacza i podstawki dokującej. Sytuację ratuje port podczerwieni w SL45, ale tylko połowicznie - dozwolony jest wówczas tylko transfer plików bez możliwości synchronizacji telefonu z Outlookiem czy konwersji.

Pliki MP3 odtwarzane są na podstawie listy lub losowo. Co ciekawe, w testach bateria wytrzymała ponad 5 godzin ciągłego grania! Gdy w trakcie słuchania muzyki nadejdzie połączenie, w słuchawkach rozbrzmiewa dzwonek, a odtwarzanie zostaje wstrzymane do czasu zakończenia rozmowy. Jakości dźwięku nie można nic zarzucić.

Na karcie MMC w odpowiednim katalogu można przechowywać pliki dowolnego typu, tak więc SL45 staje się przenośnym medium archiwizacji danych.

Największym felerem, jaki znalazłem w telefonie, było wybieranie głosowe. Otóż zdarzyło się kilkakrotnie, że po przypadkowym naciśnięciu przycisku przy słuchawkach aparat identyfikował hałas otoczenia jako etykietę głosową i nawiązywał połączenie! To nie najlepiej świadczy o użytych algorytmach rozpoznawania mowy.

Ericsson R380s

Rodzaj: telefon GSM z WAP i funkcjami PDA

Producent: Ericsson, www.ericsson.com

Informacje: Ericsson, (22) 6916000, www.ericsson.pl

Cena: 2927 zł (Plus), 3049 zł (Era)

Siemens SL45

Rodzaj: telefon GSM z WAP i odtwarzaczem MP3

Producent: Siemens, www.siemens.com/sl45

Informacje: Siemens Polska, (22) 8709000, www.siemens.pl/sl45

Cena: 2439 zł, 999 zł w promocji Plusa


Zobacz również