Czesto organizuje wypady na żagle i w góry. GPS jest wygodny ale nie wyobrażam sobie zeby ktoś z niego kożystał bez znajomosci podstawowych zasad nawigacji czyli kompasu. Kompas to PODSTAWA. Jezeli planujesz naprawde konkretny wypad bez mrugniecia okiem bier obydwa!!
A moim zdanie temat "kompas vs GPS" jest kretyński :) dziękuje.
Ja zawsze jestem za rozwojem technicznym, więc wybrałem GPS. Jest on pewniejszy, ale ma 2 bardzo poważną wady - jest bardzo drogi i trzeba do niego baterie kupować.
Jakieś 10 lat temu kupiłem busolę (takie coś co jest tu na zdjęciu i pisze pod tym kompas) i działa ona do dziś super. Co więcej ostatnio kupiłem starą żeglarską busolę z około 1900 roku i ten ponad 100 letni sprzęt dziła tak samo dobrze jak te nowe. Około 3 lata temu kupiłem sobie GPS do samochodu. System często się wieszał, gubił, podawał głupie komunikaty głosowe, w ciągu tych 3 lat musiałem wgrać kilkanaście uaktualnień, 3x zapłacić za nie... a system nadal szwankuje i w sumie to coraz rzadziej z niego korzystam... a busola.. jak działała tak działa. Busola kosztowała mnie jakieś 100zł, a GPS 2,5tys + coroczne uaktualnienia. Więc gdyby był handlarzem i sprzedawał - to GPS, ale tak to busola nazwana w tym pojedynku kompasem;)
pżyczyłem nawigacje kumplowi Tak długo tzrymał ze sie zestarzało oprogramowanie Wszystko zależy od softu A narzekanie że za małe klawisze ... Te 12 metrów to kłamstwo Rafikos chyba pozostanie bez satelit
nie moa co chwalić gps, bo omawaiane tutaj modele mają dokładność około 12m dopiero naprawdę profesionalny gps geodezyjny ma dużą dokładność rzędu 2mm, a i to przy bardzo długim czasie zbierania pomiarów około 30min. przy specyficznym rodzaju pomiarów tzw.różnicowym, a kompasik jest super i nigdy sie nie myli KOMPAS GÓRĄ
Co wybrać kalkulator czy liczydło? Wybiore liczydło bo nie ma baterii i się nie rozładuje :):) (ironia) Dziadki, to wam raczej podziękować należy bo jak takim sposobem myślenia będziemy szli dalej to wyjdziemy w opoke bronzu :P
Bardzo fajny pojedynek (...). GPS, ma wiele zalet, ta technologia jest coraz tańsza, co oznacza, że bardziej dostępna. GPS TO NIE GADGET! - to przydatne urządzenie!
LOL przegięcie pały ten wasz test. A tak przy okazji to posługiwanie się kompasem też się przydaje...
Proponuje kolejny pojedynek Komputer vs Liczydło pozdrawiam
panowie redaktorzy juz chyba przyzwyczaili sie, a moze nawet polubili te nasze nieustanne bluzgi na temat poziomu tych pojedynkow;)
balt: wymieni na zapasową?
do autora :) mistrzu tak głupiego porównania dawno nie było, jeżeli już to do kompasu powinna byc dodana mapa. zdecydowanie wybieram kompas, po pierwsze nie UFAM wynikom z GPS, po drugie jak wiemy w naszych górach lubi wszystko znikac :) kieszonkowcy i te sprawy, po trzecie na wyjazd jedzie się po to żeby odpocząć od elektroniki a nie ładować sie jeszcze większą ilością ZUPEŁNIE niepotrzebnych pierdołek ! bo aktualna mapa jest 100X tańsza i w zupełności wystarcza :) najmilszy jest widok kretyna, który zamiast zapytać o drogę pieszego używa GPS i gapi się w ten ekranik niczym gracz, który walczy z jakims bossem, albo pamiętam że na dojście na stozek z wisły głębce ktoś potrzebował GPS :) wyłem ze smiechu tylko. a co do drogi :P innej jak w górach ... no niech mi nikt nie pierniczy że bez gps nie da sie obejść ... bo coś takiego uznam raczej za przejaw totalnego lenistwa i spania na geografi niż za przejaw utechnologicznienia :) ciekawi mnie czy większa częśc uzytkowników GPS wie czym sa cyferki wyświetlane na ekranie :)
oczywiście kompasik - co mi po GPSie gdy wyczerpią się baterie ? no i ma kompas jeszcze jedną zaletę - nawet jak plecak z nim upadnie nieprzyjemnie na kieszeń z kompasem i GPSem to ten pierwszy będzie zadrapany i sprawny, a obudowa GPSu pójdzie w proch...
Ja wybrałem kompas. Zgoda, GPS ma wiecej funkcji i jest bardziej przydatny dla laika, ale ciekawe co zrobi jego użytkownik gdy po 10 godzinach pracy, w nieznanym terenie rozłąduje mu sie BATERIA?
Jako stary harcerz, wybrałem GPS :) dzięki niemu łatwiej się odnaleźć nawet w lesie,a le do kompasu/busoli mam duży sentyment. O właśnie. Co za dałn wrzucił zdjęcie busoli i podpisał kompas?? Między kompasem, a busolą jest duża różnica!
a ja głosuje za gps, poprzednik pisze ze im cos bardziej skomplikowane tym gorzej działa, a kompas nie jest idealny nie wiem czy wiecie ale pole magnetyczne caly czas sie zmienia, naukowcy przewiduja ze za jakies 100 lat północ nie będzie już w tym miejscu gdzie dziś (jak by to odczytac z kompasu), a pozatym gps ma wiecej bajerow i jest o wiele bardziej przydatny tak jak i w miescie jak i na kompletnym zadupiu :P
"... pełnić zwykła, naelektryzowana, igła umieszczona na niewielkim listku..." Mały bląd powinno być namagnesowana. Im coś jest mniej skomplikowane w budowie tym lepiej działa. Jestem za kompasem.
GPS jest super~!! mam i polecam!! szczególnie z palmtopem :-)