Koncern z Redmond to firma znacznie starsza niż Google - we wrześniu minęło 31 lat od jej powstania. Spółkę o nazwie Micro-soft założyli dwaj przyjaciele - 19-letni wówczas William (Bill) III Gates wraz z Paulem Allenem. Ich pierwszym produktem był język Basic przeznaczony dla komputera Altair 8800. Później na rynek trafiły system operacyjny MS-DOS przeznaczony dla komputerów IBM PC, a wkrótce potem koncern przedstawił swój graficzny interfejs systemu operacyjnego. W 1990 r. pojawił się pierwszy Windows - 3.0 - później firma w kilkuletnich odstępach przygotowywała jego kolejne wersje.
"Okna" stały się najpopularniejszym systemem operacyjnym na świecie - szacuje się, że z różnych wersji tego systemu korzysta obecnie ponad 90% użytkowników komputerów osobistych. Microsoft dominuje również w sektorze oprogramowania biznesowego - jej pakiet aplikacji biurowych, MS Office, jest najpopularniejszym tego typu produktem.
Microsoft późno - w przeciwieństwie do Google'a - docenił potęgę Internetu. Dopiero w 1995 r. firma wyposażyła swoje produkty w obsługę Sieci. Dominacja koncernu na rynku oprogramowania pozwala mu jednak na szybkie nadrobienie zaległości - dziś to właśnie jego przeglądarka internetowa (Internet Explorer) jest najpopularniejszym programem do przeglądania stron WWW.
Nadrobienie zaległości w sektorze wyszukiwarek nie było jednak takie proste - koncern już kilka lat temu zaczął tworzyć własną wyszukiwarkę i buńczucznie zapowiadał, że z czasem bez problemu prześcignie Google'a - na razie jednak mu się to nie udało. Warto też wspomnieć, że Microsoft ma w swojej ofercie jeszcze jeden produkt bezpośrednio konkurujący z Google - to serwis mapowy Windows Live Local (wcześniej znany jako Virtual Earth), oferujący funkcjonalność zbliżoną do Google Maps.
Wartość Microsoftu szacowana jest na 296,7 mld USD.
Firma Google Inc. istnieje od 8 lat - założyli ją w 1998 r. Larry Page i Siergiej Brin. Jej pierwszym i najważniejszym dziełem była rewolucyjna wyszukiwarka internetowa - Google.com, która oficjalnie udostępniona została internautom 21 września 1999 roku (w tym dniu z logo wyszukiwarki zniknął napis "Beta").
Przez minione 8 lat firma przeszła niesamowitą metamorfozę - z małego przedsiębiorstwa, zatrudniającego zaledwie kilka osób, przekształciła się w globalny, doskonale zarabiający koncern. Firma już w 2000 r. uniezależniła się od zewnętrznych funduszy - było to możliwe dzięki podpisaniu szeregu umów z serwisami, które chciały wykorzystać wyszukiwarkę na swoich stronach oraz wprowadzeniu pierwszych reklam. Wkrótce potem Google został wzbogacony o program reklamowy AdWords. Pojawił się też pasek Google Toolbar, zaś w kolejnych latach - serwis Google News, Blogger, Google AdSense itp. 19 sierpnia 2004 roku Google wszedł do oferty publicznej. Na giełdzie NASDAQ zyskał oznaczenie GOOG.
Firma śmiało eksploruje nowe obszary rynku - nie tak dawno udostępniła nowe aplikacje, które przez niektórych analityków postrzegane są jako konkurencja dla produktów Microsoftu. Mowa tu o dostępnym nieodpłatnie online pakiecie aplikacji biurowych Google Docs & Spreadsheets, który dla niektórych użytkowników może stanowić alternatywę dla Worda i Excela.
Według wyceny giełdowej, firma Google Inc. warta jest aktualnie co najmniej 156 mld USD.
Zobacz archiwum pojedynków »
Komentarze
Redakcja PC World nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- ocena:
2
- IP: 83.31.185.45
- 28-11-2006, 19:59
Kolejna ankieta z cyklu: fiat punto czy odrzutowiec f-16...
- ocena:
brak oceny
- IP: 62.179.22.2
- 29-11-2006, 09:03
powiedziałbym nawet, że fiata punto do jajecznicy na boczku.
Pozdro
Ps: zagłosuję zawsze przeciwko MS
- ocena:
brak oceny
- IP: 194.106.197.182
- 29-11-2006, 11:38
Nie nikt tu nie jest tendencyjny w osądach
- ocena:
5
- IP: 82.160.33.155
- 29-11-2006, 18:02
And the winner is ... Apple :-D
- ocena:
brak oceny
- IP: 83.5.64.137
- 29-11-2006, 23:18
a ja jednak zagłosowałem na znienawidzony przez większość MS..
bo trzeba przyznać, że więcej ludzi (i to od dawna) korzysta z Windows niż z google..
- ocena:
3
- IP: 82.160.33.155
- 30-11-2006, 14:18
Większość ludzi w Polsce ma wykształcenie podstawowe, więc po co iść na studia ;-)
- ocena:
brak oceny
- IP: 83.145.161.63
- 01-12-2006, 13:05
@ Kranu:
Obecnie bez MS potrafie sie obyc. a bez google jest mi ciezko. wiec dla nie wybor jest oczywisty
- ocena:
5
- IP: 80.54.63.253
- 01-12-2006, 16:47
This who speaks this has rights
- ocena:
brak oceny
- IP: 193.219.28.146
- 02-12-2006, 12:27
@Beny - wyprobuj inne wyszukiwarki, a sie obedziesz. No chyba, ze zajmujesz sie SEO, wtedy faktycznie trudno sie obyc bez Google.
- ocena:
brak oceny
- IP: 80.50.247.114
- 02-12-2006, 13:00
Google moim pasterzem, i chociaż bym kroczył ciemną doliną niczego się nie uleknę.....
- ocena:
brak oceny
- IP: 83.5.105.251
- 02-12-2006, 21:12
GOOGLE rulez :)
a gdzie znaleźć tą wyszukiwarkę MS? chyba skorzystam z Google :P
ps
ktoś coś wspominał o wykształceniu polaków - chyba większy problem jest z czytaniem tekstu ze zrozumieniem!
- ocena:
5
- IP: 83.29.216.252
- 03-12-2006, 17:25
gogle są najlepsze
- ocena:
4
- IP: 83.24.57.30
- 03-12-2006, 23:39
jednak google a z czytaniem mają kłopoty i ci po studiach
- ocena:
brak oceny
- IP: 83.144.110.188
- 04-12-2006, 15:49
Powiem Wam rzecz zaskakujaca: nie czuje niecheci do B.G., (tylko do Microsoftu;)). Zwlaszcza lektura filmowa "Piraci z krzemowej doliny" to potwierdzila. To byly niesamowite czasy i Billowi mozna jedynie zazdroscic, ze mial okazje i warunki zeby sie w owych czasach odnalezc i odniesc taki sukces.
Za to Ballmer wkurza mnie nieprzecietnie - cholerny malpolud z pomyslami troglodyty.
Juz nie wiem - czy oni z Billem graja dobrego i zlego policjanta? Bill - stonowane opinie, zawsze usmiechniety, spokojny, rzeczowy, a Ballmer wrzaskliwy, spocony, chaotyczny, nienawistny, do tego z akcentem sprzedawcy samochodow z zapyzialej dziury gdzies w Alabamie.
Glos rzecz jasna na Google - maja bardziej przyjazne podejscie do usera.
- ocena:
4
- IP: 83.26.36.6
- 04-12-2006, 16:33
Aż mnie zaciekawiłeś tym filmem :)