NO ludzie photoshop 3 tysiaki i nie ma za darmo bo za daaarmo jest nielegalny zaa to gimp za free jest legalny więc głos na gimp
Ktoś tu fajnie stwierdził, że do kadrowania photoshop, dla wypalenia płyty nero itd..., ale do rzeczy. do przygotowywania grafik do profesjonalnych publikacji, obsługi koloru - photoshop (tak na prawdę, po to on wcześniej został stworzony). fakt, za wygodę obsługi, jakość trzeba płacić, choć ~3000zł to jest przegięcie, ale jak się znajdzie klient, co zapłaci.... jeszcze corel ma sensowniejszą politykę cenową. jeżeli chodzi o zabawy czysto artystyczne, poprawienie koloru (bez zagłębiania się w jego parametry), to TYLKO gimp. ma inną filozofię obsługi, ale warto. wierzcie mi, próbowałem różnych wynalazków na windę, ale póki co gimp ma najwięcej możliwości za darmo (może jeszcze photopos pro). przez współczesną politykę cenową (trochę nieuzasadnioną) jestem zwolennikiem darmowych i dobrych aplikacji.
Porównanie jakieś po krótce raczej. Ale dla mnie początkującego GIMP jest jakoś dużo bardziej przejrzysty i doświadczam zjawiska wręcz odwrotnego niż te, o którym wszyscy piszą a mianowicie coś co mi zajmuje minute w GIMP-ie w PS zajmuje i do godziny nawet. Zaczynam więc posiłkuje się tutorialami. Mój głos idzie na gimpa bo poprostu można go zainstalować coś od razu podziałać no i wiele funkcji jest o wiele bardziej oczywistych niż w PS-ie.
głos dla Gimpa bo można z nim zrobić dokładnie to same co z photoshopem, może jest mniej filtrów i różnego rodzaju wtórnych bajerów ale gui gimpa bardziej mi odpowiada, gimp zapewnia identyczny dostęp do parametrów obrazu jak photoshop nie mniej nie więcej, a zaawansowane wycinanie można zrobić w oddzielnych aplikacjach jak fluid mask (sic).
Jak myślicie, ile z osób używających Ps płaci za niego te 3000zł? :) Na moje potrzeby wystarcza GIMP
Głos na GIMP-a. Photoshop może i ma kilka więcej funkcji ale z kolei to tylko fajerwery.
Głos na Gimpa. Fakt, że Photoshop jest bardziej zaawansowany, ale ta różnica nie jest warta ceny 3000pln. 100-200pln - ok. Ale NIE tyle. Mi GIMP w zupełności wystarcza do obrabiania zdjęć (i nie mówię o usuwaniu czerwonych oczu i przycinaniu zdjęć). Może zajmuje mi to troszkę dłużej, ale nie 2 godziny dłużej..
Głos na Photoshopa, mimo, że używam GIMPa i mi wystarcza. To porównanie jest nie fair. @max To ty nie wiesz, że każdy użytkownik Windowsa MUSI posiadać Photoshopa do przycinania zdjęć i redukcji czerwonych oczu, najbardziej zaawansowane nero, by wypalić płytkę z plikami, 3DS Maxa i AutoCADa do... nieważne, ważne, żeby je mieć i podniecać się, że nie ma ich na Linuksie :D
Ależ to bardzo dobrze, koledzy, że kupujecie Photoshopa. 3000zł wydane i wszystko cacy. Oczywiście za update''y też płacicie. No ale co to dla takich fachowców jak wy. Przecież czerwone oczy na zdjęciach z imienin cioci ktoś musi usunąć.
nie ma bata! nic co darmowe nie moze byc lepsze okey zrobisz to samo w gimp''ie co w photoshopie tyle ze zajmie ci to 2godzniy a nie 5 minut.. i to wlasnie za to sie placi, za oszczednosc czasu w ktorym mozna zrobic o wiele wiecej i o wiele wiecej zarobic tak to dziala
Tak samo jak linux jest darmowy i dla jakiś zapaleńcó udowadniających na siłe że jest coś darmowego i lepszego -dymanie w banie .Za darmo to można dostać w głowe.....
Może Photoshop jest lepszy ale GIMP jest darmowy. Więc po co przepłacać jeśli tego typu program używam sporadycznie.
Gimp może ustępuje Photoshopowi w wielu funkcjach, to jednak jest on bezkonkurencyjny ze względu na cenę. Dla osoby która grafiką zajmuje się tylko od czasu do czasu zupełnie wystarczy...
Głos na Gimpa poszedł, bo nie stać mnie na photoshopa :) mam legalny, darmowy i bardzo wszechstronny program do obróbki grafiki.