ja mam od bardzo dawna open office , bo do mcrosoft zgubiłamklucz i uważam ,że jest bardzo dobry , uważam ,że powinien być kompatyblny z microsoft
Wszsytko w OO niby ok, ale przy troszkę bardziej skomplikowanych obliczeniach niestety polega - np. jego solver nie umie obliczyć równań nieliniowych. Za to MSO (2007) na dużych plikach (20 i więcej MB) muli masakrycznie. W momencie kiedy potrzebowałem dobrego solvera MSO był niezastąpiony i żadna z zalet OO nic dla mnie nie znaczyła.
OO to może i dobry program ale do zastosowań domowych, na pewno nie do firmy, bo to porażka, mnie szlak trafiał jak przez pół godziny musiałem coś przepisywać i poprawiać, mimo że kopiuj działało, niestety większość firm korzysta z OO więc nawet się nie dziwie że ma też swoich zagorzałych zwoleników, bo jak nie korzystali z Offica.... ten program przy M$ to jak wordpad, niby jest, ale kto poważny z tego korzysta M$ jest na tyle intuicyjne że laik po dwóch minutach wie o co kaman i jak coś spierdzieli to da się naprawić, o zanikach prądu przy pracy w tym programie już nawet nie wspomnę
Ja kozystam z Word 2000 w WERSJI DARMOWEJ i sobie chwalę ! Nie zamieniam na nic.
OO znacznie użyteczniejszy, intuicyjny ...... itd MO NIE JEST WART 1 zł
OO jest darmowy... a MO drogi, oba trzeba jednak umieć obsługiwać...zależy też, komu i do czego jest potrzebny. Warto mieć oba, choćby do "liżnięcia" z czym się ma do czynienia...
OO może i fajny bo darmowy - sam z niego korzystam. Ale niestety często przeszkadzają mi bardzo rażące błędy i niedoróbki w tym pakiecie. Prosty opis wykresu - OO wstawia sobie "spacje" między literami w wyrazach. I nie idzie tego usunąć - mimo, że w polach edycyjnych wszystko jest ok. Chcemy zawinąć tekst, bo mamy masę miejsca - NIE DA SIĘ. Jakoś w pakiecie od M$ się da. Wstawić obrazek jako tło w prezentacji - może i się da, ale takiego czegoś nie znalazłem - a szukałem długo. W Office - znalazłem bez problemu. Kolejne wspaniałości to zapis wykresów do pdf - znikają nam linie i parę innych rzeczy. Do czegoś ten OO się nadaje, ale dla mnie to taka kupa, która czasem działa jak trzeba. Naprawdę wolę zapłacić ileś tam i mieć pakiet, który działa, niż męczyć się z jakimś badziewiem. Może niektórzy nie trafili na przeszkody, których przyczyną jest niedopracowanie OO - macie szczęście.
"Tylko MSO polecam a dla gamoni i dzieci bez kasy OO''''3 :)" Ciekawe czy kupiłeś ten pakiet czy z pirata korzystasz ;]. Nie jedno krotnie programy freeware lub GNU GPL są udanymi produktami, a również już nie raz okazały się lepsze od programów wydanych przez Microsoft.
Zdecydowanie OpenOffice, bo po co mam płacić za coś, co mogę mieć za darmo ;)
Tja, pewnie większość komentujących nie widziała offica 2010 na oczy.
"Dokumnety towrzone w Open Office są często niekompatybilne z MS Office i za to ma ten darmowy pakiet wielkiego minusa." Ojejciu, co ty nie powiesz?! A dokumenty tworzone w Microsoft Office W OGÓLE nie są kompatybilne z OpenOffice - za to ten o wiele za drogi pakiet ma wielkiego minusa. Z logiką to u niektórych naprawdę cieniutko...
Zdecydowanie opowiadam się za MS Office 2010 - jest bardzo prosty w uzyciu, ma świetny wybór opcji. Dokumnety towrzone w Open Office są często niekompatybilne z MS Office i za to ma ten darmowy pakiet wielkiego minusa.
Tylko MSO polecam a dla gamoni i dzieci bez kasy OO''3 :)
Wybieram MS Office''a 2010, głównie ze względu na szybkość i te wstążki :) Jak się wie, jak z nich korzystać, to są naprawdę dużym ułatwieniem. Spróbujcie na przykład w excelu lub calcu (czyli z wstążkami i bez) dodać do wykresu tytuły osi lub legendę. Dodatkowo aplikacje bazodanowe... Access 2010 bije po prostu na głowę Base z OO, tego nawet nie da się porównać. Korzystałem z obu, najpierw z Base''a, więc wiem co mówię. No i szkoda, że OO nie ma jakiegoś odpowiednika OneNote.
Zdecydowanie OpenOffice. Zawistni ludzie próbują z całych sił obrzydzić innym ten pakiet, ale on jest po prostu dobry. A czy jest wydajniejszy? Nie mam niestety porównania, bo pod Linuksem MS Office nie działa natywnie, zaś OpenOffice działa wyśmienicie :D
A jak mierzysz szybkość działania pakietu biurowego? Czy chodzi Ci o uruchamianie? Jeżeli tak, to upewnij się, że OO ma równe szanse i że loader pracuje. A MS Office ostatnią udaną edycję to miał 10 lat temu. Na 6.0 i ew. 2000 dało się produktywnie pracować. Teraz skiepścili nawet flagowego Excela.
Office2010 jest szybszy od OpenOffice.
Office 2010 to przerost formy nad treścią i NIE WART TAKICH CEN.