Budujemy cichy i wydajny komputer

Posiadanie komputera o zaawansowanej konfiguracji nie oznacza, że musi to być sprzęt hałaśliwy. W poradniku wskazujemy, jak samodzielnie złożyć peceta wydajnego, a jednocześnie cichego. Opisujemy najlepsze akcesoria i komponenty, które mogą posłużyć do budowy takiego desktopa, wyceniamy też koszt takiej konfiguracji.

Komputery z roku na rok stają się coraz wydajniejsze, a w parze za tym podąża ich miniaturyzacja i poprawa efektywności energetycznej. Jeszcze do niedawna nie do pomyślenia było stworzenie peceta do gier, który nie emitowałby z swojego wnętrza nieprzyjemnego dla uszu hałasu. Rosnące wymagania graczy spowodowały, że producenci kart graficznych, wszelakiej maści układów chłodzeń i obudów nie tylko musieli zacząć dbać o odpowiedni poziom wydajności tych elementów, ale także o aspekt kultury pracy, który bezpośrednio odnosi się do hałasu wyrażanego w decybelach.

Kiedy to się zaczęło?

Cicha praca komputera to efekt pożądany przez wiele osób. Na początku XXI w. termin ten był często podnoszony przez osoby stosujące układy chłodzeń cieczą. Fani takich rozwiązań chcąc jak najmocniej ograniczyć hałas emitowany przez podzespoły komputera decydowali się na „wodowanie” kart graficznych, procesorów i pamięci operacyjnych. Efekty ich pracy były piorunujące. Szelest odpowiednio ustawionej pompki chłodzenia wodnego był wielokrotnie mniej irytujący od obracających się z zawrotną prędkością wentylatorów znajdujących się na karcie graficznej, czy na radiatorze procesora. Producenci tych podzespołów w tamtych czasach nie przykuwali uwagi do komfortu pracy użytkownika. Utarło się, że komputer musi hałasować – inaczej komponenty znajdujące się w jego wnętrzu nie zapewnią odpowiedniej wydajności. Oczywiście wtedy fani „LC” spełniali swoje hobby. Koszta wyciszenia komputera były ogromne, a nakład pracy był liczony często w setkach godzin. Dzisiaj jednak mamy do czynienia z zupełnie inną rzeczywistością. Hałas emitowany przez podzespoły coraz częściej stawia się na równi z ich efektywnością energetyczną. Dobry pecet, to taki, który zapewnia optymalną dla nas wydajność, emituje niewielki poziom decybeli i nie obciąża rachunkami za prąd. Czy brzmi to jak science-fiction? Niekoniecznie. W artykule, który czytacie zaprezentujemy Wam nasz pomysł na wydajny komputer, który podczas pracy zarówno w spoczynku jak i obciążeniu będzie emitował najniższy z możliwych poziom hałasu.

Po co nam cichy komputer?

Dlaczego w ogóle zależy nam na cichej pracy komputera? Odpowiedź na to pytanie jest banalnie prosta: pracując przy dźwiękach szumu i świstu niewiarygodnie się męczymy. Dźwięki o takiej częstotliwości bywają irytujące, w miejscu pracy nie pozwalają nam się skoncentrować. Tylko do pewnego momentu jesteśmy w stanie je akceptować, później posiłkujemy się ich maskowaniem. Z pomocą przychodzą rozwiązania audio, takie jak głośniki i słuchawki. Jest to jednak rozwiązanie czasowe i wysoce nieskuteczne mogące wpłynąć na pogorszenie stanu zdrowia. Głośna praca podzespołów jest nawet w stanie zakłócić konwersacje kilku osób, a co jeśli ktoś ma zamiar pracować w nocy, kiedy inni domownicy dopiero kładą się spać?

Zadanie: zbudujmy cichy i zarazem wydajny komputer

Komputer jest urządzeniem, do którego uruchomienia niezbędna jest energia elektryczna. Ograniczona sprawność jego komponentów powoduje, że duża jej część jest zamieniana w ciepło. Stąd naturalne, że pecet potrzebuje chłodzenia. Z zasady wiemy, że czym wydajniejszy podzespół peceta tym straty energii są większe. Można się łatwo o tym przekonać porównując układy chłodzeń kart graficznych klasy Nvidia GeForce GT 730 lub AMD Radeon R7 240 z GeForce GTX 980 lub Radeon R9 Fury. Warto, aby zdać sobie sprawę, że komputer bez elementów chłodzących jego podzespoły nie wytrzymałby kilkuminutowego obciążenia. Prawdopodobnie zabezpieczenia termiczne spowodowałyby jego automatyczne wyłączenie. Zbudowanie całkowicie pasywnie pracującego peceta jest możliwe, ale tylko pod warunkiem skorzystania z ściśle określonych komponentów, które raczej nie będą klasyfikowane w czubie tych najwydajniejszych. W związku z tym należy zachować kompromis. Nie możemy zrezygnować z umieszczania we wnętrzu obudowy układów chłodzeń pozbawionych wentylatorów. Kluczem do sukcesu jest dobranie takich podzespołów, które podczas grania, oglądania filmów czy przeglądania internetu nie spowodują dyskomfortu. Dzisiejsza oferta rynkowa dla wielbicieli ciszy jest na tyle bogata, że nawet osoba posiadająca niewielki zasób pieniędzy jest w stanie zbudować wymarzony dla siebie pecet. My jednak pozwolimy sobie nieco utrudnić sprawę i złożymy komputer nie tylko nastawiony na kulturę pracy, ale także na wysoką wydajność.

Obudowa be quiet! Silent Base 800 w wersji z "szybką" wywiera świetne wrażenie wizualne.

Obudowa be quiet! Silent Base 800 w wersji z "szybką" wywiera świetne wrażenie wizualne.


Zobacz również