Monitory do pracy

Które parametry decydują o przydatności monitora w biurze? Dlaczego kupując monitor do pracy, nie należy przywiązywać zbytniej wagi do wzornictwa? Czy można nabyć nowoczesny ekran, nie wydając majątku? W teście monitorów do pracy próbujemy odpowiedzieć na te pytania.

LG 24EB23PY

LG 24EB23PY

Ocena redakcji PCWorld.pl

Klasyczny monitor do pracy, ale z dobrą matrycą IPS, która oferuje nie tylko szerokie kąty widzenia, ale również dobre odwzorowanie kolorów. To średniej wielkości konstrukcja z ekranem o 24-calowej przekątnej, który pracuje w nieco wyższej rozdzielczości niż standardowe 1920 x 1200 pikseli.

Pulpit roboczy jest więc nieco większy niż typowych monitorów 23-calowych, których rozdzielczość pionowa wynosi 1080 pikseli. Matryca podświetlana jest białymi diodami LED i oferuje ponadprzeciętną jasność 300 cd/m2. Kontrast jest standardowy (1000:1), podobnie jak czas reakcji, który wynosi 5 ms. Duża jasność przydaje się do oglądania filmów, jednak do codziennej pracy trzeba ją zmniejszyć.

Monitor wyposażony jest w gniazda VGA, DVI i DisplayPort. Jak widać, brakuje gniazda HDMI, które można zastąpić przejściówką z DVI do HDMI. Podstawka jest odpowiednio duża i ma szeroki zakres regulacji położenia ekranu. Można zmieniać jego wysokość i nachylenie lub go obracać. Interfejs programowy jest spolszczony i pozwala na szybkie dostosowanie pracy urządzenia do własnych potrzeb.

LG 24EB23PY oferuje też odpowiednią głębię kolorów i nie można mu niczego zarzucić, jeżeli chodzi o jakość generowanego obrazu. Monitor jest też dobrze skalibrowany fabrycznie, co potwierdza bardzo niski współczynnik deltaE (8,2 pkt). Oczywiście można nad tym jeszcze popracować, nam udało się uzyskać prawie idealną temperaturę barwową (6605 K) i o ponad połowę niższy współczynnik deltaE (3,8 pkt). Przeciętny użytkownik musi nieco zredukować jasność, aby móc na nim komfortowo pracować.

Na pochwałę zasługuje również obudowa. Nie jest tak spektakularna jak w multimedialnych monitorach z podświetleniem krawędziowym, ale dużo bardziej praktyczna. W testach model ten plasował się na pierwszym miejscu razem z konstrukcją Eizo Flexscan EV2436WFS. Jest lepiej skalibrowany przez producenta, ale brak mu dodatkowych czujników.

Pełna recenzja »

Zalety:

  • Matowy ekran o szerokich kątach widzenia
  • Dobra kalibracja fabryczna
  • Dodatkowe funkcje oszczędzające energię

Wady:

  • Brak gniazda HDMI

EIZO Flexscan EV2436WFS

EIZO Flexscan EV2436WFS

Ocena redakcji PCWorld.pl

Flexscan EV2436WFS jest sporo droższy od przeciętnych monitorów z ekranem IPS, ale też ma większe możliwości. Wyposażony jest np. w czujnik obecności EcoView Sense 2, który wykrywa, kiedy użytkownik odchodzi od biurka, i automatycznie przełącza monitor w tryb oszczędzania energii, a z chwilą powrotu użytkownika ponownie go włącza. To spora oszczędność prądu.

Flexscan ma też czujnik zmiany oświetlenia w otoczeniu i automatycznie dostosowuje do nich jasność ekranu. To kolejna funkcja pozwalająca oszczędzać energię elektryczną, a przede wszystkim – zwiększająca wygodę pracy z monitorem.

Ekran jest umieszczony na funkcjonalnej podstawce, umożliwiającej łatwe ustawienie odpowiedniego kąta, a także odwrócenie go w stronę współpracownika lub klienta. Dodatkowo ma ona funkcję pivot, czyli możliwość szybkiej zmiany orientacji monitora z poziomej w pionową. Bardzo bogaty interfejs programowy nie jest dostępny w polskiej wersji językowej. Nic nie można natomiast zarzucić konstrukcji obudowy, która jest sztywna i mocna.

Po przywróceniu ustawień fabrycznych monitor wyświetla obraz o przeciętnej jakości, dosyć zimny (7820 K), jednak łatwo można to zmienić, wybierając jeden z kilku predefiniowanych trybów pracy lub w zmieniając ustawienia urządzenia. Skalibrowany Eizo Flexscan EV2436WFS okazuje się dobrym wyborem dla osób pracujących z programami graficznymi. Warto też zainstalować dołączane przez producenta oprogramowanie, które udostępnia funkcję EyeCare Filter, umożliwiającą nałożenie jednego z kilku wzorów symulujących różne rodzaje papieru, oraz funkcję Fine Contrast, która pozwala na skorzystanie z predefiniowanych trybów pracy, uruchomianych automatycznie w zależności od aktywnej aplikacji. Dodatkowych funkcji jest dużo więcej – pod tym względem to najlepszy monitor. Słabiej wypada w testach (jest niezbyt dobrze skalibrowany przez producenta), , ale właśnie dzięki dodatkowym możliwościom uplasował się w ścisłej czołówce.

Pełna recenzja »

Zalety:

  • Dobry ekran IPS
  • Dodatkowe czujniki
  • Dobrej jakości matryca

Wady:

  • Wysoka cena

NEC MultiSync EA234WMi

NEC MultiSync EA234WMi

Ocena redakcji PCWorld.pl

MultiSync EA234WMi ma 23-calową matrycę AH-IPS, pracującą w naturalnej rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli, podświetlaną diodami LED. Do dyspozycji są złącza DVI, HDMI, D-Sub i DisplayPort oraz głośniki stereofoniczne (2 x 1 W), gniazdo słuchawkowe i czteroportowy koncentrator USB 2.0. Takie wyposażenie pozwala na szybkie podłączenie monitora do komputera stacjonarnego (DVI) czy laptopa (HDMI).

Na uwagę zasługuje również funkcjonalna podstawka, która pozwala na wygodne odchylanie, obracanie oraz obniżanie/podnoszenie ekranu w zakresie 13 cm czy też zmianę jego położenia o 90 stopni (pivot).

MultiSync EA234WMi oferuje też zaawansowane funkcje oszczędzania energii, bo ma czujnik natężenia oświetlenia zewnętrznego, który automatycznie dostosowuje jasność ekranu, oraz czujnik wygaszający ekran podczas nieobecności użytkownika. Z kolei funkcja ControlSync umożliwia konfigurację wszystkich podłączonych monitorów z poziomu monitora głównego.

Po przywróceniu ustawień fabrycznych obraz nie jest idealny i wymaga kalibracji. Trzeba zredukować jasność ekranu, która jest zbyt wysoka do codziennej pracy (226 cd/m2) i wyregulować kolory, bo chociaż obraz jest bardzo przyjemny dla oka (6009 K), ma za wysoki (22 pkt) współczynnik deltaE. Nam po kalibracji udało się go zmniejszyć do 3,9 pkt (jeden z najlepszych wyników) i wyregulować temperaturę barwową do prawie idealnego poziomu (6595 K).

Monitor jest objęty 3-letnią gwarancją producenta, a w zestawie znajduje się przewód zasilający i kable: DVI, VGA, USB, audio oraz ControlSync. Jak na swoją cenę okazuje się bogato wyposażony (dodatkowe czujniki, pełny zestaw gniazd) i jest świetną alternatywą dla droższego Eizo Flexscan EV2436WFS. Dodatkowy atut to matowy ekran.

Pełna recenzja »

Zalety:

  • Matowy ekran
  • Dobra matryca IPS
  • Funkcjonalna podstawka

Wady:

  • Wymaga kalibracji

Samsung S23C650D

Samsung S23C650D

Ocena redakcji PCWorld.pl

Profesjonalny monitor do pracy, wyposażony w dobrą matrycę PLS, będącą alternatywą dla technologii IPS. W praktyce okazuje się, że obie matryce mają podobne właściwości, bo różnice są dla większości użytkowników niezauważalne. Obie cechują się szerokimi kątami widzenia w pionie i poziomie (178 stopni), dobrym odwzorowaniem barw i jakością obrazu.

Ekran wyposażony jest w matową powłokę, która dobrze spisuje się w mocno oświetlonych pomieszczeniach, bo nie powstają na niej odciski palców czy refleksy świetlne. Menu jest spolszczone i intuicyjne w użyciu, bez problemów odnajdą się w nim nawet początkujący użytkownicy.

Monitor Samsunga ma jeszcze jedna przydatną cechę: jest dobrze przygotowany przez producenta do pracy. Po wyjęciu z pudełka i przywróceniu ustawień fabrycznych wystarczy zmniejszenie jasności do 140 cd/m2 (domyślnie wynosi 249 cd/m2) i można nim komfortowo pracować. Potwierdza to niski współczynnik deltaE (6,9 pkt) i prawie idealne temperatura barwowa (6849 K).

Dużą zaletą tego monitora jest też uniwersalna podstawka, która pozwala łatwo zmienić ustawienie ekranu względem podłoża, obracać go czy odchylać w pionie. Co ważne, producent zaprojektował z tyłu obudowy praktyczny uchwyt do przenoszenia monitora. Gniazdo montażowe VESA umożliwia również powieszenie go na ścianie.

Podobnie jak większość testowanych monitorów, S23C650D wyposażony jest w trzy gniazda do przesyłania obrazu wideo: VGA, DVI, i DisplayPort. Brak gniazda HDMI odczują użytkownicy laptopów, jednak i na to jest rada, bo za kilkanaście złoty można kupić odpowiednią przejściówkę. Zadowoleni powinni być natomiast z wbudowanego w monitor koncentrator USB, który pozwala na replikację tego typu gniazd. Szkoda tylko, że monitor ma interfejs USB 2.0, a nie nowszy i wydajniejszy USB 3.0.

Samsung S23C650D świetnie wypada pod względem stosunku ceny do możliwości – warto go wziąć pod uwagę, szukając dobrego i niezbyt drogiego monitora do pracy.

Pełna recenzja »

Zalety:

  • Dobra kalibracja sprzętowa
  • Uniwersalna podstawka
  • Matowy ekran

Wady:

  • Brak HDMI

Rzut oka na specyfikację techniczną matrycy pozwala z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć, czym będzie się charakteryzował wyświetlany obraz. Popularne jeszcze niedawno ekrany wykonane w technologii TN będą miały wąskie kąty widzenia, co utrudni np. oglądanie osobom znajdującym się z boku monitora. Wady tej nie mają monitory wykonane w technologii IPS i PLS (opracowana przez Samsunga i zyskująca coraz większą popularność). Jest to ściśle związane z budową ekranu, który w matrycach IPS i PLS oferuje bardziej uporządkowane rozmieszczenie kryształów.

Panuje przekonanie, że wadą matryc IPS jest ich wolne działanie, prowadzące do smużenia. W praktyce pod względem szybkości pracy większość osób nie zauważy różnicy między ekranami IPS czy TN. Tanie matryce IPS nowej generacji są dosyć szybkie i bez problemów można je polecić nawet graczom lub do zastosowań multimedialnych.

Chociaż zamontowanie matrycy IPS w monitorze nie wpływa już znacząco na jego cenę, nie gwarantuje zarazem odpowiedniego komfortu pracy. Ekrany w wielu wypadkach nie są skalibrowane, a fabryczne ustawienia często uniemożliwiają pracę. Wyświetlany obraz jest zbyt jasny, a kolory – sztucznie „podbite” (zbyt wysoka wartość kontrastu dynamicznego sprawia, że biel jest wypalona, a czerni brakuje głębi). To ustawienia dobre do prezentacji sklepowych, ale w biurze obraz musi być naturalny i nie może męczyć wzroku nieodpowiednią jasnością.

Profesjonalny monitor do pracy z programami DTP, zapewniający dobre odwzorowanie barw, może kosztować nawet kilka tysięcy złotych, jednak nie zawsze wybór takiej konstrukcji jest racjonalny. Coraz niższe ceny dobrych matryc IPS spowodowały, że oferta niezbyt drogich i dobrze działających monitorów jest bardzo bogata. Dlatego warto się zastanowić, czy nie zamienić wysłużonego monitora na nowocześniejszy. Jakość nowych ekranów wykonanych w technologii IPS mile zaskakuje jakością. Nawet w tańszych konstrukcjach odchodzi się od tanich i gorszych matryc TN. Oczywiście się zdarzają (jako przykład możemy podać Eizo FlexScan EV2316W), są to jednak wyjątki.

Nie zapominajmy o ergonomii

Korzystanie z monitora musi być komfortowe – to w końcu podstawowe narzędzie, które ma istotny wpływ na wydajność pracy. Liczy się nie tylko jakość wykonania matrycy, ale również konstrukcja podstawki. Uniwersalna stopka o szerokich możliwościach regulacji to nie gadżet, a wręcz niezbędne wyposażenie każdego monitora przeznaczonego do codziennej, wielogodzinnej pracy. Ekran musi być ustawiony tak, aby pracownik mógł przyjąć wygodną postawę przy biurku. Najlepiej wybrać monitory z podstawką pozwalającą nie tylko na odchylanie monitora w pionie, ale również jego obracanie czy zmianę wysokości ekranu względem podłoża. Osobom pracującym nad różnorakimi dokumentami przyda się również możliwość obracania ekranu z pozycji poziomej do pionowej.

Kalibracja wskazana

Większość sprzedawanych obecnie monitorów nie jest niestety dobrze skalibrowana przez producenta. Przeprowadzone przez nas testy potwierdzają, że mało który z producentów o to dba. Większość monitorów oferuje za wysoką temperaturę barwową (powyżej 6500 kelvinów), która sprawdza się w sklepach, w oświetleniu jarzeniowym, a nie w domu. Przewaga koloru niebieskiego sprawia, że obraz jest zimny i mało naturalny. Jasność również jest za wysoka (powyżej 200 cd/m2), co szybko męczy wzrok, zwłaszcza gdy przy komputerze pracuje się przez kilka godzin dziennie. Chcąc naprawić te wady, trzeba skalibrować monitor. Wiele osób nie stać na kupno specjalnego sprzętu i obraz kalibrują za pomocą plansz testowych i specjalnych programów. Niestety, wymaga to dużego doświadczenia i nie zawsze się udaje.

Osoby pracujące na profesjonalnych monitorach z opcją sprzętowej kalibracji korzystają po prostu z automatycznego kalibratora, dostępnego za nieco ponad 500 zł. System kalibracji sprzętowej za pomocą czujnika mierzy kolory na ekranie i bezpośrednio kontroluje tablicę look-up (LUT) monitora.

Jeśli nie dysponujesz specjalistycznym monitorem z wejściem na kalibrator, to zmiany dokonywane są za pomocą karty graficznej, a nie przez ustawienia monitora. Wynikiem pomiaru jest profil kolorów, który można zapisać na dysku. W praktyce monitor po takim skalibrowaniu wyświetla poprawnie obraz tylko na komputerze, na którym była przeprowadzona kalibracja. Nie odda on wiernie barw po podłączeniu do innego komputera czy laptopa.

Opcja ręcznego dostosowywania kolorów za pomocą interfejsu monitora w połączeniu z odczytami kalibratora i specjalistycznego oprogramowania jest najbardziej żmudna i wymaga sporego doświadczenia, ale przynosi najlepsze efekty. Wszystkie z testowanych przez nas monitorów pozwalają na wygodną regulacją każdego z trzech podstawowych kolorów, ale tylko modele LG zostały wyposażone w bardziej zaawansowany system regulacji kolorów.

Jak testowaliśmy

Za pomocą kolorymetru X-Rite ColorMunki Display i oprogramowania HCFR Image zmierzone zostały: jasność (cd/m2), kontrast (czarny do białego), temperatura barwowa, współczynnik deltaE (odchylenie od próbki wzorcowej) i równomierność podświetlenia ekranu.

Jasność i kontrast zostały zmierzone przy maksymalnej sile podświetlania matrycy, po przywróceniu ustawień fabrycznych. Natomiast parametry po kalibracji mierzyliśmy po zmniejszeniu siły podświetlania do 140 cd/m2 (optymalna jasność do długotrwałej pracy z monitorem).

Równomierność podświetlenia mierzyliśmy po zmniejszeniu siły podświetlenia ekranu do 140 cd/m2 (środek ekranu) w dziewięciu punktach. Wynik mniejszy niż 140 świadczy o niedoświetleniu (ciemniejszy obraz), wyższy również jest niewskazany (za jasny obraz).

Podczas testu każdemu z monitorów przyznaliśmy oceny w kategoriach: wydajność, możliwości, jakość, opłacalność – te zaś złożyły się na ocenę końcową. Na ocenę możliwości monitora wpływały m.in. wyposażenie w: gniazda przyłączeniowe, funkcję sprzętowej kalibracji, systemy oszczędzania energii itp. Na ocenę jakości wpływają: analiza obudowy, wyposażenie ekranu w matową matrycę, stabilność i funkcjonalność podstawy oraz subiektywna ocena menu programowego monitora.

Najlepsze konstrukcje

Większość testowanych monitorów po kalibracji może z powodzeniem służyć nie tylko do pracy biurowej, ale również do obróbki zdjęć. Zawdzięczają to dobrym matrycom IPS, które mają uniwersalne zastosowanie. Oczywiście nie mogą się równać z profesjonalnymi monitorami dla grafików, jednak w korelacji ceny do jakości okazują się idealnym wyborem.


Zobacz również
Słuchawki do biegania - jak wybrać sportowe słuchawki?
Co to jest ransomware? Jak chronić PC przed Petya?