Nawigacje GPS 2015 - test 13 modeli

Przenośne nawigacje wypierane są powoli przez smartfony i sprzęt samochodowy. Aby utrzymać się na rynku, muszą być znacznie wszechstronniejsze, w przeciwnym razie pozostaną im do zagospodarowania jedynie różne nisze. Część producentów zauważyła już konieczność wzbogacenia swoich urządzeń nawigacyjnych o dodatkowe funkcje

Rynek nawigacji przenośnych nie należy do najłatwiejszych. Od kilku lat spada dynamika jego wzrostu, a ostatnio zmniejszyła się nawet liczba użytkowników tego segmentu. Coraz większą jego część zajmują smartfony oraz urządzenia wbudowane w deski rozdzielcze samochodów. Według prognoz w 2019 roku mapy w telefonach będą stanowiły trzy czwarte używanych platform nawigacyjnych, a zestawy samochodowe, których liczba w 2014 roku odpowiadała nawigacjom przenośnym, przewyższą te drugie siedmiokrotnie. Tradycyjnym nawigacjom pozostanie niewiele ponad 5% rynku. Dlatego tak ważna jest wszechstronność oferowanych dziś urządzeń. Nawet najlepsza mapa nie wystarczy, by zdobyć użytkownika, który oczekuje czegoś więcej, zwłaszcza gdy musi sporo zapłacić.

Polecane nawigacje

Nawigacja do 200zł: Nawigacja GPS Vordon VOR-5AV

Nawigacja do 300zł: Nawigacja GPS Vordon VOR-7AV

Nawigacja do 500zł: MIO SPIRIT 7500 Europa

Nawigacja do 800zł: Mio MiVue Drive 50 2in1 FULL EUROPE LM (EEU)

Część producentów nawigacji zaczyna dostosowywać się do nowych wymagań. Większość urządzeń wyposażonych jest w kamerę, która pozwala przekształcić urządzenie w rejestrator, część oferuje złącze AV umożliwiające podłączenie zewnętrznego sygnału wideo, opcję obsługi kamery cofania, a prawie każde ma wbudowaną pamięć i gniazda służące jej rozszerzaniu, co służy przechowywaniu różnych plików. W większości przypadków zrezygnowano także z blokowania dostępu do systemu operacyjnego, dzięki czemu zwiększa się zakres możliwych zastosowań urządzenia. Wystarczy zainstalować odpowiednie programy. Szczególnie przydatne jest to w przypadku platform bazujących na Androidzie.

Zobacz również:

Tendencja do zwiększania funkcjonalności zaowocowała również wbudowanymi modułami Wi-Fi ułatwiającymi dostęp do internetu, a nawet złączami kart SIM pozwalającymi używać nawigacji jak telefonu. Te wszystkie opcje oferuje na przykład lider naszego zestawienia NavRoad NEXO Mobi. W takim przypadku granica pomiędzy przenośną nawigacją a smartfonem jest już trudna do określenia. Wprawdzie Mobi ma wszystkie udogodnienia konstrukcyjne nawigacji, jako telefon byłby trochę nieporęczny. Bliżej mu do niewielkiego tabletu. Są jednak osoby, których nie przerażają tak duże rozmiary urządzeń komunikacyjnych i mogłyby potraktować to urządzenie nie jak nawigację z opcją dzwonienia, a jak telefon z wbudowanymi mapami.

Garmin nuvi 3597LMT – nawigacja z wyższej półki

Garmin nuvi 3597LMT – nawigacja z wyższej półki

Mapy w nawigacjach

Odblokowanie dostępu do systemów operacyjnych większości urządzeń spowodowało zniesienie ograniczeń w instalowaniu oprogramowania. Użytkownik nie jest już skazany na mapy preinstalowane przez producentów i może skorzystać z własnych. A najważniejsze produkty są dostępne zarówno w wersjach dla Windows 6.0 CE, jak i Androida – dwóch najpopularniejszych platform dla nawigacji.

Wybierając mapę, trzeba się zastanowić, gdzie będzie ona w pierwszej kolejności używana. Jeżeli kierowca zamierza poruszać się jedynie po Polsce, zwłaszcza poza obszarem dużych miast, to testy pokazują, że jedynym sensownym wyborem jest AutoMapa. Tylko w przypadku tego narzędzia można mieć pewność, że odnajdzie nawet najmniejsze uliczki i nie wjedzie w drogę, która jest dopiero planowana. Gdy nawigacja ma służyć do poruszania się po dużych aglomeracjach oraz pomiędzy miastami, sprawdzi się też doskonale bezpłatny Navigator Free. Dla osób planujących wyjazd do krajów zachodniej Europy bezkonkurencyjne będą mapy Garmina i TomToma, a dla tych, którzy zmierzają w przeciwnym kierunku, Navitel. Na coraz większą uwagę zasługuje również platforma OpenStreetMap. Jest dokładna i często aktualizowana bez względu na obszar, który obejmuje. Coraz częściej stanowi także źródło map dla rozwiązań komercyjnych.

Zdając się na nawigację, trzeba się również liczyć z tym, że proponowana przez urządzenie trasa nie zawsze będzie odpowiadała drodze, którą wybrałoby się samemu. Najbardziej zaskakujące bywają szlaki wytyczone w Polsce przez TomToma. Dodatkowo algorytmy tego urządzenia uporczywie trzymają się raz wybranego kierunku i niechętnie wyznaczają inny przejazd. Bardzo dobrze spisuje się mechanizm AutoMapy, choć i ona czasami pomija najbardziej oczywisty szlak. W trakcie testów zaskakująco dobrze wytyczał trasy Navigator. Regularnie odpowiadały one drogom, które wybrałby prawdziwy kierowca. Szkoda tylko, że mapy w tym przypadku mają pewne braki.

Dokonując wyboru mapy, warto pochylić się nad jeszcze jednym elementem: usługami informującymi o korkach i utrudnieniach w ruchu. Ważne, by były to rozwiązania online. Wprawdzie pełnię możliwości pokażą tylko w urządzeniach dysponujących dostępem do internetu, ale według opinii ekspertów branży nawigacji to rozwiązanie ma największe możliwości. Konstrukcje oparte na module i komunikatach TMC oferują o wiele mniej i w obecnej postaci wyjdą wkrótce z użycia.

Wizualizacja korków w AutoMapie dla Androida

Wizualizacja korków w AutoMapie dla Androida

Najwolniej na zmiany reagują światowi liderzy w produkcji i sprzedaży przenośnych nawigacji. Garmin, TomTom czy Mio nadal oferują sprzęt z zablokowanym dostępem do systemu, brakiem możliwości instalowania dodatkowych programów, bez opcji obsługi multimediów. I choć są to doskonałe produkty, znajdują coraz mniej nabywców, tym bardziej że kosztują z reguły dwu- albo trzykrotnie więcej niż konkurencyjny model z Androidem na pokładzie. Nawet jeżeli oferują dożywotnią bezpłatną aktualizację map czy jak Garmin dopracowane w najdrobniejszych szczegółach urządzenie z rewelacyjnym ekranem, bezkonkurencyjnym uchwytem i przemyślanym wygodnym interfejsem obsługi. Innym rozwiązaniem problemów rynkowych przez największych graczy jest wypełnianie wszystkich nisz, takich jak nawigacje do samochodów ciężarowych, dla rowerzystów czy pieszych.

Tryb nawigacji nocnej

Tryb nawigacji nocnej

Tak testowaliśmy

Dobierając nawigacje do testu, staraliśmy się ograniczyć do produktów w miarę nowych. Jeżeli jakaś konstrukcja nie była ostatnio poddawana zmianom, testowaliśmy ją z innymi mapami niż wcześniej. Waga ocen map w stosunku do pozostałych parametrów była jednak nieduża. Wynika to z elastyczności i wszechstronności obecnych na rynku urządzeń. Tylko nieliczne mają zamknięty system operacyjny i nie pozwalają zainstalować własnych narzędzi. Domyślne mapy uwzględniane były za to podczas wyliczania opłacalności danego produktu. Koszt oprogramowania potrafi bowiem przewyższyć cenę sprzętu.

Polecane nawigacje

Nawigacja do 200zł: Nawigacja GPS Vordon VOR-5AV

Nawigacja do 300zł: Nawigacja GPS Vordon VOR-7AV

Nawigacja do 500zł: MIO SPIRIT 7500 Europa

Nawigacja do 800zł: Mio MiVue Drive 50 2in1 FULL EUROPE LM (EEU)

Główny nacisk w tej edycji testu kładliśmy na wszechstronność poszczególnych modeli. Sama możliwość prowadzenia do celu to dziś zbyt mało, by zachęcić użytkownika do kupna urządzenia. Tym bardziej że nawigacje są coraz częściej oferowane wraz z pojazdami i są nieodłączną częścią smartfonów.

Funkcje nawigacyjne, interfejs obsługi oprogramowania, zainstalowane mapy oraz elementy mocowania zostały sprawdzone w trakcie jazdy. Z każdym modelem nawigacji udało się nam przejechać około 300 kilometrów po mieście, autostradach i drogach najniższej kategorii.


Zobacz również
Nowe telewizory LG w polskich sklepach, wśród nich supercienki, giętki LG OLED SIGNATURE W7
Nowy Xbox (Project Scorpio): specyfikacja. Co z Kinectem?