Serwer NAS

Wybór dobrego serwera NAS nie jest łatwy. Dostępnych jest wiele modeli różniących się wyposażeniem, możliwościami i wydajnością. Jeżeli przymierzasz się do kupna takiego urządzenia, przeczytaj nasz test i zapoznaj się z przyznanymi przez redakcję PC Worlda ocenami.

NAS (Network Attached Storage) to w istocie minipecet z własnym procesorem i pamięcią. Używa nowoczesnego kontrolera dyskowego, pozwalającego na montaż dysków SATA III i macierzy RAID. W cenie do 2000 zł dostępne są modele pozwalające na montaż dwóch lub czterech dysków. Dwudyskowe pracują w trybie RAID 1 i zapewniają bezpieczne przechowywanie danych nawet w przypadku awarii jednego z dysków. Serwery mieszczące cztery dyski oferują kilka trybów pracy RAID: 0, 1, 5, 10. Większość producentów domyślnie wybiera tryb RAID 5 (odporny na awarię jednego z dysków), który warto zamienić na RAID 10. Taki tryb pracy jest szybszy niż RAID 5 i równie bezpieczny (odporny na awarię jednego dysku). Warto też zawrócić uwagę na serwery NAS umożliwiające pracę w trybie RAID 6, który odporny jest na utratę dwóch dysków. Nie jest jednak tak szybki jak RAID 10.

Większość z serwerów w cenie do 2000 zł dostępnych jest bez dysków, które należy dokupić oddzielnie. Po zamontowaniu dysków w serwerach QNAPa, Synology, Asustora podczas pierwszego uruchomienia pobierana jest automatycznie z sieci najnowsza wersja oprogramowania i instalowana na serwerze. Jeśli serwer nie ma takiej opcji a oprogramowanie do niego instalujemy z dołączanej przez producenta płyty, to warto sprawdzić czy nie jest to starsza wersja, która może być podatna na ataki hakerów. Nie jest to trudne bo większość serwerów potrafi same sprawdzić i zainstalować najnowszą wersję oprogramowania a nawet informuje użytkowników o tym, że dostępna jest nowsza wersja. Warto na bieżąco z tego korzystać.

Zobacz również:

Podstawowe, ale nie jedyne funkcje serwerów NAS, to zapewnienie dostępu do plików i możliwość bezpiecznej archiwizacji danych. Większość z tanich serwerów ma tylko jedną gigabitową kartę sieciową. Gdy z serwerem łączy się wielu użytkowników, wydajność karty może okazać się niewystarczająca. Bardziej zaawansowane wersje dysponują co najmniej dwoma kartami sieciowymi, które dzięki systemom Link Aggregation mogą ze sobą współpracować. Dzięki temu można uzyskać większą wydajność pracy oraz zabezpieczyć się przed skutkami potencjalnej awarii jednego z interfejsów sieciowych (połączenie z serwerem nie zostanie zerwane, gdyż będzie nadal realizowane przez drugą kartę sieciową).

Trudno jest jednak określić wydajność danego modelu po samej specyfikacji. Nie wszyscy producenci podają też szybkość pracy urządzeń, np. czas dostępu do danych. Zresztą nie ma zunifikowanej procedury testowej i porównywanie danych od różnych producentów nie ma sensu. Dlatego chcąc sprawdzić, które z serwerów są najszybsze, testowaliśmy je w identycznych warunkach z zastosowaniem dysków jednego typu (wyjątkiem były serwery fabrycznie wyposażone w napędy). Każdy z NAS-ów poddany został procedurze testowej, sprawdzającej wydajność pracy z różnymi plikami i zbiorami danych (patrz ramka: „Jak testowaliśmy”). Dodatkowo ocenie poddane zostały takie parametry jak łatwość instalacji, możliwości dołączanego oprogramowania i pobór prądu. NAS-y podzielone zostały na dwie kategorie: dwuzatokowe i czterozatokowe. W obu z nich, na podstawie przeprowadzonych testów, wyłoniony został zwycięzca (znaczek „Najlepszy zakup”). Modele o najlepszym stosunku ceny do możliwości wyróżniliśmy znaczkiem „Najlepsza opłacalność”.

Co dla kogo

Modele dwudyskowe serwerów to dobry wybór dla mikro firm, dysponujących mniejszym budżetem. Wszystkie pracują w bezpiecznym trybie RAID 1. Takie urządzenia można kupić już za ok. 1000 zł. Są przy tym nieduże i bez problemu zmieszczą się na biurku. Dla osób do tej pory nie mających do czynienia z serwerami dobrym wyborem będą modele z zamontowanymi fabrycznie nośnikami. Tego typu serwery są gotowe do pracy zaraz po wyjęciu z pudełka. Wystarczy je tylko podłączyć do zasilania routera i uruchomić dostarczane przez producenta oprogramowanie. Za jego pomocą NAS zostanie automatycznie znaleziony w sieci i zainstalowany w komputerze. Jednym z lepszych jest serwer Lenovo EMC PX2-300D, który nagrodziliśmy wyróżnieniem PCW Poleca. Modele czterodyskowe z nośnikami kosztują ponad 3500 zł z 1 TB dyskami.

Serwer musi pracować bezawaryjne przez 24 godziny na dobę, dlatego równie istotna jak jego wydajność i wyposażenie w dodatkowe gniazda jest zamontowany w nim układ chłodzący. Nie musi być bardzo wydajny, bo zastosowane w serwerach podzespoły pobierają niewiele prądu i nie nagrzewają się zbytnio. Ważne, aby był niezawodny i przystosowany do ciągłej pracy. Najlepszy pod tym względem okazał się serwer Synology DS414, który został wyposażony w zaawansowany układ chłodzący z tandemem wentylatorów (92x92 mm). Pracują one ze stosunkowo niewielką prędkością i praktycznie są niesłyszalne. Awaria jednego z wentylatorów nie wpływa w istotny sposób na pogorszenie warunków pracy umieszczonych w obudowie podzespołów, bo automatycznie zwiększa się wydajność drugiego. To optymalne rozwiązanie zapewniające cichą i zarazem bezpieczną pracę serwera. To właśnie ta cecha w połączeniu z dobrą wydajnością i świetnym oprogramowaniem, sprawiła, że nagrodziliśmy go znaczkiem „Wybór Redakcji”.

W każdym serwerze bez nośników montowaliśmy dyski WD RED o pojemności 2 TB. Do testów utworzony został wolumin z dwóch dysków pracujących w trybie RAID 1 (serwery dwuzatokowe) lub z czterech dysków pracujących w trybie RAID 10 (serwery czterozatokowe). Utworzony wolumin został zmapowany tak, aby system rozpoznawał go jak dodatkowy dysk, którego wydajność zmierzyliśmy za pomocą programów NAS Tester, ATTO Disk. NasTester posłużył do sprawdzenia wydajność zapisu i odczytu podczas pracy z pojedynczymi plikami o rozmiarze 100, 400 i 1000 MB. ATTO Disk wykorzystaliśmy do zmierzania wydajności serwera podczas pracy z mniejszymi próbkami danych (512 - 8192 KB). Dodatkowo przeprowadziliśmy testy zapisywania na serwerze i z serwera na dysk komputera trzech zbiorów plików: 1000 dokumentów, 1000 zdjęć oraz pliku ISO.

Każdy z testowanych serwerów połączony był z komputerem za pomocą gigabitowego rutera. Do pomiarów wydajności wykorzystaliśmy stacjonarny komputer wyposażony w szybki dysk SSD, procesor Intela Core i7, płytę główną z gigabitową kartę sieciową. Testy przeprowadzaliśmy po aktualizacji oprogramowania na serwerze do najnowszej wersji.


Zobacz również
Huawei P10 w Polsce: nowy smartfon Roberta Lewandowskiego
Telewizory Samsung QLED od kwietnia w polskich sklepach