Sieć z gniazdka elektrycznego

Adaptery powerline często wybierane są jako alternatywa dla połączeń Wi-Fi. Najdroższe oferują teoretyczną wydajność 600 Mb/s, a w sprzedaży są też konstrukcje tańsze o szybkości 200 Mb/s. Sprawdzamy, jaka jest ich rzeczywista wydajność i doradzamy na co zwracać uwagę podczas ich zakupów.

W zatłoczonym pasmie 2,4 GHz, w którym działa większość sieci bezprzewodowych uzyskiwana szybkość pracy jest dużo niższa od teoretycznej szybkości pracy ruterów Wi-Fi. Co istotne ciągle powiększająca się liczba bezprzewodowych sieci powoduje liczne zakłócenia. W efekcie o ile jeszcze jakiś czas temu przeciętny ruter Wi-Fi obejmował swoim zasięgiem mieszkanie o powierzchni 50 m, to teraz w najbardziej oddalonych od rutera pokojach brak jest odpowiednio dobrego połączenia. Modemy powerline wydają się dobrą alternatywą, bo komunikują się przewodowo, więc pracujące sieci bezprzewodowe czy konstrukcja ścian nie ma wpływu na ich wydajność. Teoretycznie są też dużo szybsze (500, 600 Mb/s) od popularnych ruterów Wi-Fi 802.11n (do 450 Mb/s).

Do testu wykorzystaliśmy pełne spektrum adapterów powerline o wszystkich dostępnych wydajnościach. Niektóre z nich jak np. Linksys PLWK400 wyposażone są w kartę Wi-Fi i pełnią funkcję replikatora sygnału. Dzięki nim można zwiększyć zasięg sieci bezprzewodowej nawet w pokojach znajdujących się w sporej odległości od głównego rutera z dostępem do Internetu, lub w pomieszczeniach gdzie sygnał Wi-Fi nie dociera.

Większość adapterów powerline to jednak proste konstrukcje wyposażone w jedno gniazdo RJ-45. Służą tylko do przesyłania sygnału z wykorzystaniem sieci niskiego napięcia. Wystarczy je tylko podłączyć do gniazdek z prądem umieszczonych bezpośrednio w ścianach i nacisnąć przycisk do synchronizacji pracy modemów.

Adaptery powerline zajmują niewiele miejsca a umieszczone we wnętrzu obudowy nie wymagają zastosowania wentylatorów. Należy tylko pamiętać o tym, aby nie umieszczać ich w gniazdach znajdujących się w pobliżu grzejników. Nie powodują więc zwiększenia głośności, jedynie zajmują gniazdko elektryczne. Są również modele, które mają gniazda przelotowe. Dzięki niemu podłączone do gniazdka elektrycznego w ścianie pozwalają też na zasilnie innego urządzenia elektrycznego. TP-Link TL-PA4010PKIT, DLink DHP P309AV to właśnie tego typu konstrukcje.

Podczas wyboru adaptera powerline warto zwrócić uwagę nie tylko na jego wydajność, ale również na wielkość i rozmieszczenie diod. Służą one do sygnalizuje pracy, sieci domowej, zasilania czy statusu połączenia pomiędzy modemami. Zauważyliśmy, że niektórych adapterach jak np. TP-Link TL-PA6010KIT diody te są umieszczone zbyt blisko siebie. Przeszkadza to w szybkim odczytaniu czy np. proces synchronizacji trwa czy się zakończył, lub czy status połączenia adapterów powerline jest poprawny. To jednak drobnostka. Choć warto wyróżnić takie modele jak np. Zyxel PLA5205, czy Fritz Powerline 500E Set, które maja bardzo duże diody i wygodny przycisk do synchronizacji modemów.

Linksys PLWK400

Linksys PLWK400 to jeden z nielicznych ruterów wyposażony w dodatkową kartę Wi-Fi. Dzięki niej może pełnić funkcję replikatora sygnału bezprzewodowego.

Różne standardy

Najwydajniejsze adaptery powerline są zgodne z Home Plug AV2. To konstrukcje oferujące teoretyczną wydajność na poziomie 600 Mb/s. Wolniejsze modele zgodne z Home Plug AV pracują z szybkością 200 Mb/s. Wraz z pojawieniem się układów Qualcomm Atheros AR1500/AR7400 oferta adapterów poszerzyła się o modele o teoretycznej wydajności 500 Mb/s. Jednak jest to nieoficjalnie rozszerzenie standardu Home Plug AV.

Niestety adaptery pracujące z teoretyczną wydajnością do 200 i 500 Mb/s często wyposażone są w kartę sieciową o niewielkiej szybkości 10/100 Mb/s. To za jej pomocą są podłączane do komputerów czy rutera, dlatego jej wydajność ma istotny wpływ na szybkość połączenia. To dosyć niefortunne połączenie bo jnie można korzystać z szybkiego połączenia pomiędzy adapterami powerline o szybkości 200 czy 500 Mb/s, skoro ten same adaptery podłączone są do laptopa czy rutera za pomocą interfejsu o maksymalnej wydajności do 100 Mb/s.

Nawet przy założeniu, że uzyskiwana szybkość pracy połączenia adaptera i rutera czy komputera będzie równa teoretycznej wydajności interfejsu sieciowego (w czym sprzyja krótki przewód sieciowy) to i tak jest dużo wolniejsza (do 100 Mb/s). Wąskie gardło w postaci niezbyt wydajnego połączenia LAN musi więc wpływać na zmniejszenie wydajności tego typu adapterów co potwierdzają wyniki testów.

Inaczej sprawa wygląda w przypadku adapterów powerline zgodnych z Home Plug AV2, które wyposażone są w gigabitowe karty sieciowe LAN. Tutaj nie ma obaw, że sieć powerline będzie blokowana przez wolne połączenie adaptera powerline z laptopem czy ruterem. To właśnie tego typu modemów należy szukać.

Adaptery powerline sprzedawane są najczęściej parami. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby dokładać kolejne i rozszerzać sieć połączeń. Jest jednak jedno ograniczenie w postaci licznika energii. To zapora, która uniemożliwia komunikowanie się adapterów.

Procedura testowa

Do testów zbudowaliśmy sieć, której głównymi elementami był: ruter Linksysa EA6700, który jest wyposażony w gigabitowy interfejs LAN, Wi-Fi i dwa komputery (laptop i stacjonarny). Komputer stacjonarny podłączony był do rutera, a ten z kolei komunikował się z adapterem powerline. Drugi adapter powerline podłączony został do laptopa umieszczonego w innym pokoju. Test przeprowadziliśmy w mieszkaniu wyposażonym w nową i sprawną instalację elektryczną opartą na miedzianych przewodach. Zarówno laptop jak i komputer korzystały z szybkich procesorów Intela z rodziny Core i7 i dysków SSD. Oba wyposażone zostały w gigabitowe karty sieciowe, które posłużyły do komunikacji z adapterami powerline.

TP-Link TL-PA4010PKIT wyposażony jest w gniazdo przelotowe do zasilania innych urządzeń elektrycznych.

Chcąc określić wydajność połączenia powerline wykorzystaliśmy procedurę testową mierzącą czas zapisywania z udziału sieciowego na dysk komputera zestawu małych plików (1000 dokumentów o niewielkiej objętości i łącznej wielkości 350 MB), 5000 zdjęć o objętości 8,5 GB oraz pojedynczego pliku ISO o wielkości 5,GB. Dodatkowo za pomocą programu OTTO Disk Bench32 zmierzyliśmy wydajność zmapowanego dysku sieciowego podczas pracy z próbkami danych o wielkości od 512 do 8189 KB w odczycie i zapisie. Sprawdziliśmy też szybkość połączenia podczas pracy z protokołami TCP (iPv4) i UDP (iPv4). Protokoły TCP i UDP to najpopularniejsze sposoby komunikacji wykorzystywane w Internecie i sieciach komputerowych.

Protokół TCP (Transmission Control Protocol) gwarantuje dostarczenie danych i to, że pakiety są dostarczane w tej samej kolejności, w jakiej zostały wysłane. Protokół UDP (User Datagram Protocol), w przeciwieństwie do TCP nie ma np. mechanizmów śledzenie kontroli i przepływu danych. Pozbawiony jest też opcji retransmisji pakietów w przypadku ich zagubienia. Z uwagi na dużą szybkość wykorzystywany jest w wideokonferencjach, grach sieciowych. To właśnie on jest często wykorzystywany do określenia przez producenta maksymalnej wydajności pracy ruterów, adapterów powerline czy innych urządzeń sieciowych.

Całą procedurę testową na każdym zestawie adapterów powtarzaliśmy przez trzy dni. Wyniki znajdujące się w tabelce to średnia z tych pomiarów. Jak się okazuje różnice były nieznaczne i mieściły się w granicach błędu pomiarowego. Świadczy to o dużej stabilności połączenia za pomocą adapterów powerline. Dla porównania wydajność sieci Wi-Fi nawet w zależności od pory dnia może się wahać od kilkudziesięciu do kilkunastu Mb/s.

Co wybrać

Wyniki testów jednoznacznie pokazują, że adaptery powerline z gigabitowym interfejsem są najszybsze. Gigabitowy interfejs jest mniej istotny w przypadku zestawów adapterów oferujących połączenie o wydajności 200 Mb/s. W praktyce tego typu adaptery pracują z wydajnością i tak poniżej 100 Mb/s. Jednie podczas przesyłania pakietów UDP widać, że wbudowana niezbyt wydajna karta sieciowa trochę spowalnia działanie adapterów. Tyle, że i tak podczas takiej komunikacji liczba utraconych pakietów danych jest ogromna. Podczas testów wydajności pracy z protokołem TCP, który wyposażony jest w algorytmy zapobiegające utracie danych ich wydajność rzadko kiedy przekracza 50 Mb/s. Co istotne szybkość sieci powerline i zmniejsza się wraz z odległością, więc teoretyczne 200 Mb/s jest z pewnością nie do uzyskania w domowych warunkach.

Adaptery o teoretycznej wydajności 500 Mb/s z pewnością potrzebują wydajniejszej karty sieciowej niż 10/100 Mb/s. Wszystkie testy pokazują, że ich wydajność zatrzymuje się na rzeczywistej szybkości wbudowanej karty sieciowej (w praktyce 80-90 Mb/s). Na szczęcie część modeli jak Frtiz Powerline 500E Set wyposażone są w szybsze gigabitowe karty sieciowe. Dzięki niej jest dwukrotnie wydajniejszy od konkurentów o teoretycznie tej samej szybkości pracy, ale wyposażonymi w wolniejsze karty sieciowe 10/100 Mb/s.


Zobacz również
Przetestuj szybkość swojego łącza w komputerze i smartfonie
Prawidłowa konfiguracja BIOS - jak to zrobić?