2

Zalety:

  • Jakość wykonania
  • Dodatkowy ekran E-ink
  • dodatkowe opcje do zarządzania energią
  • Ekran AMOLED

Wady:

  • Starsza platforma

Yotaphone 2 to nietypowy smartfon wyposażony w dwa ekrany: główny AMOLED o przekątnej 5 cali i dodatkowy 4,7 calowy E-ink, który umieszczony jest z tyłu obudowy. Dodatkowy ekran służy nie tylko do czytania e-booków, za jego pomocą można dzwonić, odbierać i pisać wiadomości tekstowe, maile, SMS-y a nawet przeglądać strony internetowe.

Obudowa

Yotaphone 2 oferuje minimalistyczną stylistykę bez błyszczących ramek, czy aluminiowych dodatków, która świetnie pasuje do zamontowanego z tyłu obudowy monochromatycznego wyświetlacza E-ink. Smartfon jest dosyć lekki (145 g) i nieznacznie grubszy (144,9 x 69,4 x 8,95 mm) od Samsunga Galaxy Note 4 (153,5 x 78,6 x 8,5 mm, 176 g), czy Sony Xperii Z3 (146 x 72 x 7,3 mm, 152 g).

Górna i dolna część ramki ekranu są bardzo szerokie a rogi wyraźnie zaokrąglone. Yotaphone 2 dzięki zaokrąglonemu profilowi doskonale leży w dłoni, jest bardzo sztywny i nawet przy mocniejszym dociśnięciu trudno go "wygiąć". Czytnik kart Nano- SIM ukryty jest pod przyciskami do regulacji głośności. Mamy nadzieję, że w przyszłości nie będzie problemów z działaniem przycisków.

Główny ekran

Yotaphone 2 wyposażony jest w duży 5 calowy wyświetlacz AMOLED, który pracuje w naturalnej rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli. Takiej samej wielkości ekran zamontowany jest w HTC One M8, a niewiele większy w Samsungu Galaxy S5 (5,1 cali). Ekran jest bardzo jasny (500 cd/m2), także nawet w słoneczne dni wyświetlane na nim informacje powinny być doskonale widoczne. Kąty widzenia są bardzo szerokie (10/10 pkt) a kolory typowe dla tego typu matryc (żywe i bardzo nasycone). Yotaphone 2 oferuje też głęboką czerń, której trudno szukać w innych smartfonach z ekranami IPS.

Yotaphone 2 ma małą plamkę i gęsto upakowane piksele, także nawet małe czcionki są dobrze widoczne. Lepsze są pod tym względem tylko LG G3 i Samsung Galaxy Note 4, ale to smart fony z ekranami pracującymi w wyższej rozdzielczości (2560 x 1440 pikseli).

Smartfon wyposażony jest w czujnik oświetlenia, który automatycznie dostosowuje siłę podświetlenia matrycy OLED do warunków panujących na zewnątrz. W ustawieniach wyświetlacza oprócz standardowych opcji można też ustawić funkcję blokady ekranu po dotknięciu go trzema palcami i aktywować automatyczne wykrywanie, z którego ekranu korzysta użytkownik.

E-ink w akcji

Monochromatyczny ekran E-Ink o przekątnej 4,7 cali działa nawet gdy Yotaphone 2 jest w trybie uśpienia. Osoby które wcześniej nie korzystały z tego typu wyświetlaczy mogą być zdziwione jego wolnym odświeżaniem, „słabą” reakcją na dotyk i wyraźnym efektem „ghostingu”. To niestety wady większości tego typu wyświetlaczy, które wynikają z całkowicie innego sposobu pracy ekranów E-Ink niż popularnych wyświetlaczy ciekłokrystalicznych.

Ekrany E-ink składają się z milionów małych kapsułek umieszczonych pomiędzy dwoma warstwami folii. Każda kapsułka zawiera dodatnio naładowane cząstki białe oraz ujemnie naładowane cząstki koloru czarnego. Gdy czarne cząsteczki przesuwają się ku górze to na ekranie widoczna jest kropka cyfrowego atramentu. Po odwróceniu polaryzacji cząstki białe i czarne zamieniają się miejscami. Dzięki takiemu sposobowi działania obraz na ekranach E-Ink jest doskonale widoczny nawet w bardzo słoneczny dzień i co ważne nie „męczy” wzroku.

Na wyświetlaczu nie powstają denerwujące refleksy świetlne i odbicia a im jest jaśniej, tym wyraźniejszy jest wyświetlany tekst. Niestety pozostające ślady wyświetlanych poprzednio tekstów czy obrazków obniżają kontrast i czytelność, dlatego ekran E-ink musi być co jakiś czas całkowicie "odświeżany". Najczęściej odbywa się to poprzez wyświetlenie czarnej strony, która porządkuje ułożenie cząsteczek. Trzeba się do tego niestety przyzwyczaić.

Kolejna wada wyświetlaczy E-ink to to, że obraz nie jest widoczny w nocy. Potrzebne jest do tego dodatkowe źródło światła (część modeli ma np. ekrany z wbudowanym podświetleniem jak np. Kindle Paperwhite). Obsługa ekranu E-ink jest więc bardzo podobna jak czytanie książek, zresztą wyświetlany obraz ma też podobne właściwości i został specjalnie do tego stworzony.

W Yotaphone 2 a ekranie E-Ink dzięki dodatkowym programom można też sprawdzić aktualną pogodę, godzinę, jest też skrót do przeglądarki internetowej. Ekran E-Ink może nawet służyć do przeglądania zdjęć czy filmów, tyle że tego typu wyświetlacz nie za bardzo nadaje się do tego typu zadań (wyświetla 16 kolorów, a odświeżanie jest dosyć wolne). Sporą zaletą ekranu E-ink jest też to że pobiera minimalne ilości prądu co producent doskonale wykorzystał umożliwiając np. automatyczne wyłączenie głównego ekranu, gdy poziom baterii jest niski i przełączenie się na ekran E-Ink. Smartfon służy wówczas jak telefon, można też wysyłać SMS-y czy odbierać elektroniczną pocztę.

Wydajność

Rozczarowujące w Yotahpne 2 jest to, że wykorzystuje nieco przestarzałą platformę Snapdragon 800. Oczywiście to nadal bardzo wydajny układ, tyle że w smartfonie za prawie 3000 zł oczekiwaliśmy czegoś wydajniejszego i nowszego. Szczególnie, że taktowanie procesora (Krait 400 – 2,3 GHz) nie jest najwyższe. Dlatego chociaż Yotahpne 2 należy do szybkich smartfonów to jednak pozostaje w tyle za Samsungiem Galaxy Note 4 (Snapdragon 805) czy Sony Xperią Z3.

Czas pracy na baterii

Yotahpne 2 wyposażony jest w akumulator o pojemności 2500 mAh, który w teście przeglądania stron internetowych w pętli pracował przez prawie 10 godzin (574 minut). Podczas tego testu jasność ekranu została zmniejszona do 200 cd/m2. Podobne rezultaty osiągnęła Motorola Moto X, czy Galaxy Note 4.

Smartfon wyposażony jest też w zaawansowany tryb oszczędzania energii, w którym można ustawić sposób działania najważniejszych podzespołów mających decydujący wpływ na pobór prądu. Można go tak skonfigurować, aby przy niskim poziomie naładowania akumulatora wyłączył się główny ekran a aktywny był tylko wyświetlacz E-Ink. Dzięki niemu Yotaphone 2 nawet z akumulatorem rozładowanym do 15% potrafi jeszcze pracować przez dzień- dwa umożliwiając dzwonienie i wysyłanie SMS. Oczywiście zależy to też od tego jak często rozmawiacie przez telefon. Smartfon wyposażony jest w szybki modem LTE, ma też nowoczesną dwuzakresową kartę Wi-Fi 802.11 b/g/n/ac, Bluetooth i technologię NFC.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier