ASUS W90VP

Zalety:

  • Rekordowa wydajność
  • Duży ekran 16:9 FullHD
  • Funkcja Express Gate

Wady:

  • Wysoka cena
  • Wymiary i waga
  • Niska jasność oraz kontrast matrycy
  • Hałaśliwa praca
  • Położenie przycisków dotykowych głośności

Gdy tylko rozpakowaliśmy W90VP, od razu wiedzieliśmy, że mamy do czynienia z konkretnym sprzętem, który z miejsca ustanowił pierwsze dwa rekordy: największych rozmiarów oraz wagi. Dotychczasowy Goliat naszych testów, LG S900 z 19-calowym ekranem, musiał ustąpić ASUSOWI ważącemu nieco ponad 6 kg i mierzącemu o kilka milimetrów więcej z każdej strony oprócz szerokości (W90VP jest węższy tylko dlatego, że ma nieco mniejszą przekątną ekranu – 18,4 cala). O mobilności takiego klocka można mówić jedynie z przymrużeniem oka, choć rzeczywiście wciąż łatwiej go przenieść w inne miejsce niż klasyczne pudło stacjonarnego peceta.

Gdy tylko rozpakowaliśmy W90VP, od razu wiedzieliśmy, że mamy do czynienia z konkretnym sprzętem, który z miejsca ustanowił pierwsze dwa rekordy: największych rozmiarów oraz wagi. Dotychczasowy Goliat naszych testów, LG S900 z 19-calowym ekranem, musiał ustąpić ASUSOWI ważącemu nieco ponad 6 kg i mierzącemu o kilka milimetrów więcej z każdej strony oprócz szerokości (W90VP jest węższy tylko dlatego, że ma nieco mniejszą przekątną ekranu – 18,4 cala). O mobilności takiego klocka można mówić jedynie z przymrużeniem oka, choć rzeczywiście wciąż łatwiej go przenieść w inne miejsce niż klasyczne pudło stacjonarnego peceta.

Projektanci W90VP inspiracji szukali w liniach sportowych, a przy tym prestiżowych samochodów Mercedesa czy BMW. Srebrna, aluminiowa obudowa ze skórzanymi wstawkami wyraźnie nawiązuje do stylistyki aut niemieckich firm, zwłaszcza wszędzie tam, gdzie pojawiają się siatki głośników czy wentylatorów (ich srebrne obwódki przypominają wloty powietrza z przodu pojazdu). Po podniesieniu wieka ujrzysz zaś obraz przywodzący na myśl elementy deski rozdzielczej: niemal zupełnie płaską, zwartą klawiaturę znaną z ASUSÓW np. z serii N oraz podświetlane na niebiesko przyciski dotykowe wokół niej. Dzięki szybie maskującej matryca LCD wraz z krawędziami ekranu stanowi jedność.

Prawdziwa moc W90VP leży jednak nie w wyglądzie, lecz w podzespołach. ASUS zastosował nietypowe dla notebooków rozwiązania, łącząc najbardziej wydajny mobilny procesor dwurdzeniowy Intela z chipsetem X38 do stacjonarnych pecetów, dodał do tego 3 moduły RAM dające 6 GB pamięci (obsługiwanej tylko przez 64-bitową wersję Visty), macierz RAID 0 z dwóch dysków 320 GB, a przede wszystkim podwójny układ graficzny ATI MR HD 4870 X2. Gdyby niektórym i to nie wystarczyło, mogą skorzystać z programowego narzędzia do podkręcania szybkości: jedno kliknięcie i procesor przechodzi z 2,8 GHz na 3,2 GHz.

Oczywiście przy takich parametrach gigant ASUSA nie mógł nie zabłysnąć w testach, ustanawiając rekordowe wyniki PCMark Vantage i 3DMark. Natomiast wyjątkowo słabe rezultaty aplikacyjnego MobileMark2007 wynikają zapewne z obsługi programów 32-bitowych w 64-bitowym systemie. Zaskoczył nas za to czas pracy na baterii wynoszący ponad półtorej godziny – bardzo pojemny akumulator spełnia w W90VP funkcję czegoś więcej niż awaryjnego UPS-u pozwalającego tylko na bezpieczne zapisanie danych w razie utraty zasilania.

Wielki ASUS nie jest bez wad: ekran cechuje się zbyt niską jasnością i kontrastem (ma za to szerokie spektrum barw), dotykowe przyciski głośności po lewej stronie niezbyt wygodnej klawiatury ciągle się uaktywniają podczas pisania, a laptop mocno hałasuje.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier