Aplus El Diablo Advance

Zalety:

  • Ciekawy wygląd
  • Zatrzaskowe systemy mocowania dysków
  • Dyski umieszczone w poprzek obudowy

Wady:

  • Nie mieszczą się w niej większe układy chłodzące procesor

Jedna z największych obudów. Wyposażona jest w wydajny system wentylacji i oferuje nietuzinkowy wygląd. Następca modelu Aplus El Diablo ma jednak podobnie jak jego poprzednik jedną, ogromną wadę: nie mieszczą się w niej większe układy chłodzące, bo przeszkadza zamontowany w ściance bocznej duży wentylator.

Coraz więcej obudów wykorzystuje duże wentylatory, które pomagają schładzać rozgrzane podzespoły. Firma Aplus poszła nieco dalej oferując obudowy z naprawdę gigantycznymi wentylatorami, które jak np. w modelach El Diablo zajmują prawie całą część panelu bocznego (średnica ponad 30 cm). Takie rozwiązanie, w połączeniu z dodatkowymi wentylatorami, czyni te konstrukcje jednymi z bardziej przewiewnych. Co istotne, dzięki regulacji ich prędkości możemy znacznie zmniejszyć poziom generowanego hałasu lub je wyłączyć. Jedyny kłopot, który może się pojawić, to problemy z wymianą takich wentylatorów w przypadku awarii.

Konstrukcja

To jedna z największych konstrukcji w naszym zestawieniu (58x20,5x59,5 mm – wys./szer./gł.) dlatego najlepiej wybrać ją do komputera, który ma stać na podłodze. Ma duże i stabilne stopki, do tego wykonana jest z dosyć grubej i sztywnej blachy (ok. 1 mm). Rusztowanie na twarde dyski umieszczone jest w poprzek osi obudowy, co ułatwia ich montaż, nie przeszkadzają też gdy montujemy inne podzespoły. Panel przedni obudowy wykonany jest z plastiku, a ścianka boczna, w której zamontowano duży wentylator w dużej części z siatki stalowej. Niestety zbyt duży boczny wentylator nie pozwala na montaż dużych i wydajnych układów chłodzących procesor, co jest poważną wadą, zważywszy na spore rozmiary samej obudowy. Bynajmniej nie chodzi tutaj o montaż takich kolosów jak Scythe Orochi, bo obudowa nie mieści i mniejszego Scythe Mugena, który okazuje się dla niej zbyt wysoki (16 cm).

Wyposażenie

Obudowa ma wbudowany wyświetlacz LED, na którym odczytywana jest temperatura z czujnika (również jest na wyposażeniu). Sam wyświetlacz jest ustawiony nieco pod kątem, dlatego łatwo możemy odczytać temperaturę, jaka panuje we wnętrzu obudowy, gdy stoi ona na podłodze. Na górnym panelu wyprowadzono dwa złącza USB oraz audio, a także dodatkowe gniazdo eSATA, obok którego znajduje się pokrętło do regulacji prędkości górnych wentylatorów. Napędy optyczne i twarde dyski montujemy bez użycia śrubokrętu. Ciekawie zaprojektowano mocowanie twardych dysków, które wkładamy do specjalnych plastykowych sanek.

Chłodzenie

W porównaniu do poprzedniej wersji obudowa zyskała dwa dodatkowe wentylatory, które zamontowano na panelu górnym. W sumie do dyspozycji mamy duży wentylator (22 cm) zamontowany z przodu, który schładza twarde dyski i wprowadza chłodne powietrze do wnętrza obudowy. Dwa 16 cm wentylatory zamontowane na górze obudowy, jeden 12 cm z tyłu i ogromy 33 cm przymocowany do panelu bocznego. Większość z nich jest dodatkowo podświetlana na niebiesko co jest szczególnie widowiskowe w nocy. Prędkość górnych wentylatorów oraz przedniego i bocznego możemy regulować ręcznie, co pozwala na szybkie ograniczenie poziomu hałasu.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier