Aristo Smart B300

Zalety:

  • Cicha praca w stanie bezczynności
  • Wyjście S/PDIF

Wady:

  • Niska wydajność
  • Krótka praca na baterii
  • Skromne wyposażenie
  • Wi-Fi bez standardu n

Za niecałe 2000 zł otrzymujesz konfigurację tylko nieznacznie lepszą od znajdowanej w netbookach, a główna różnica – oczywiście poza rozmiarem ekranu i klawiatury – tkwi w szybszym procesorze dwurdzeniowym i nagrywarce DVD.

Notebooki wyceniane poniżej magicznego progu 2 tys. zł stanowią bardzo pokaźną część sprzedaży komputerów przenośnych na polskim rynku, szczególnie w sieciach marketów elektronicznych. Przy stanie zamożności naszego społeczeństwa nie powinno to dziwić, aczkolwiek dla przeciętnego Polaka wciąż bardziej opłacalną inwestycją jest stacjonarny pecet. A gdy nabywcy zależy na przenośnej maszynie do pisania dokumentów, odtwarzania multimediów, przeglądania sieci WWW i komunikacji przez Internet, zamiast po klasyczny laptop może sięgnąć po jeszcze tańsze netbooki, które do tych celów w zupełności wystarczą. Wielu woli jednak większy ekran i klawiaturę oraz zapas mocy oferowany przez standardowej wielkości notebook. Dla takich użytkowników Aristo proponuje model Smart B300, który jest wystarczająco tani, ale raczej niewystarczająco wydajny.

Za niecałe 2000 zł otrzymujesz konfigurację tylko nieznacznie lepszą od znajdowanej w netbookach, a główna różnica – oczywiście poza rozmiarem ekranu i klawiatury – tkwi w szybszym procesorze dwurdzeniowym i nagrywarce DVD. CPU jest, co prawda, jednym z najsłabszych, jakie Intel obecnie oferuje (ma tylko 1 MB pamięci podręcznej L2 i pracuje z FSB 667 MHz), lecz i tak w porównaniu do netbookowego Atoma to niebo a ziemia. Problem w tym, że procesorowi towarzyszy chipset SiS ze zintegrowaną grafiką, który najwyraźniej nie jest arcydziełem sztuki konstrukcyjnej. Smart B300 uzyskał wyniki większości benchmarków wyższe niż netbooki, jednak różnice nie zapierają tchu w piersiach, natomiast pod względem grafiki występ Aristo można uznać za dramat w dwóch aktach – rezultaty 3DMark były gorsze niż u mikrusów.

Gdy dodamy do tego zaledwie 2,5 godziny pracy Smarta na baterii, jasno będzie widać, że czasem większe nie znaczy lepsze.


Zobacz również
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier
Tanie i dobre okulary VR - Modecom Volcano Blaze