Asus Vento TA-U1

Zalety:

  • Przewiewna konstrukcja
  • Aluminiowy panel przedni i boki.
  • Dyski umieszczone w poprzek obudowy
  • Ciekawa stylistyka

Wady:

  • Głośna praca przy maksymalnej prędkości wentylatorów

Nie trzeba wydawać ponad 500 zł, aby stać się posiadaczem dobrze zaprojektowanej aluminiowej obudowy. Asus Vento to typowa konstrukcja do wydajnego komputera w większej części wykonana z aluminium. Dzięki temu jest lekka i dosyć sztywna.

Obudowy wykonane z aluminium są przeważnie dosyć drogie. Wynika to zarówno z ceny samego surowca jak i kosztów jego obróbki (aluminium jest znacznie droższe od stali i jego kształtowanie jest znacznie trudniejsze). Jednak aluminium to pod wieloma względami lepszy materiał niż stal, np. lepiej oddaje ciepło, dlatego odpowiednio zaprojektowana obudowa może pełnić rolę dużego radiatora wspomagającego schładzanie komputera. Jest również lżejszy, przy czym wcale nie wpływa to na trwałość konstrukcji, bo odpowiednio zaprojektowana aluminiowa obudowa jest równie trwała jak masywna konstrukcja ze stalowej blachy. Dlatego konstrukcja Asusa Vento TA-U1 wydaje się szczególnie łakomym kąskiem dla osób ceniących styl oraz możliwości schładzania (jego boki i panel przedni wykonane są z aluminium, a do tego wyposażona jest w aż siedem 12 cm wentylatorów).

Konstrukcja

Nie jest to konstrukcja całkowicie aluminiowa, bo część szkieletu została wykonana ze stalowej blachy (tacka na płytę główną oraz rusztowania do mocowania napędów optycznych i twardych dysków). Połączenie aluminium i stali obniżyło koszt obudowy, a przy tym nie wpłynęło negatywnie na samą konstrukcję. Rusztowanie na twarde dyski ułożone jest w poprzek osi obudowy, co pozwala na szybkie zamontowanie oraz wyciągnięcie dysku. Nie przeszkadzają one również, gdy mamy długą kartę graficzną, co jest częstym problemem wśród obudów ze standardowo montowanymi dyskami, umieszonymi wzdłuż osi obudowy. Obudowa, jak na swoje rozmiary (48x20,5x53 mm – wys./szer./gł.) jest dosyć lekka, a przy tym sztywna i trwała. Płaszczyzny aluminiowe pokryte są czarną farbą, co dodatkowo nadaje obudowie ciekawego wyglądu, szczególnie w nocy gdy podłączone są wszystkie podświetlane na niebiesko wentylatory. Pod względem estetyki i jakości wykonania w niczym nie ustępuje najdroższym konstrukcjom.

Wyposażenie

Obudowa posiada zatrzaskowe systemy do mocowania napędów optycznych i twardych dysków. Karty rozszerzeń mocujemy za pomocą dużych śrubek, które możemy dokręcić ręcznie. Dyski montujemy na specjalnie wyciąganych sankach bez konieczności montowania specjalnych prowadnic. Z przodu obudowy wyprowadzono dwa złącza USB, audio oraz jedno eSATA do podłączania szybkich zewnętrznych dysków. Dzięki otworom na węże zaprojektowanym na tylnym panelu mamy również możliwość zamontowania wydajnego układu chłodzącego wodą. Obudowa nie jest wyposażona w okienko, za to z boku znajdują się dwa 12 wentylatory, które świecą na niebiesko.

Chłodzenie

Vento TA-U1 wyposażona jest w aż siedem 12 cm wentylatorów, z czego aż sześć świeci się na niebiesko. Trzy wentylatory zamontowano na górze obudowy (dwa wyciągają ciepłe powietrze z wnętrza na zewnątrz, jeden kieruje chłodniejsze powietrze z zewnątrz do środka obudowy). Przedni wentylator zasysający chłodniejsze powietrze z zewnątrz schładza również dwa dolne twarde dyski. Kolejne dwa wentylatory mocowane z boku wspomagają odprowadzanie ciepłego powietrze na zewnątrz (wentylator nad procesorem) oraz kierują strumień chłodnego powietrza z zewnątrz do środka (wentylator tuż nad karta graficzną). Tylny wentylator (jedyny wentylator, który się nie świeci) standardowo odprowadza cieplejsze powietrze na zewnątrz obudowy. Całość jak widać tworzy wydajny i skuteczny system schładzania newralgicznych podzespołów komputera, co szczególnie powinni docenić gracze.

Użytkowanie

Niestety tylko dwa spośród siedmiu wentylatorów wyposażone są w trzypinowe złącze, które umożliwia podłączenie ich do płyty głównej i monitorowanie ich prędkości. Pozostałe wyposażone są we wtyczkę do zasilania bezpośrednio z gniazda zasilacza (bez dodatkowego przewodu monitorującego prędkość wentylatora), dlatego mogą pracować tylko na maksymalnych obrotach. Po podłączeniu wszystkich wentylatorów wyraźnie słychać, jak obudowa pracuje (40 dB). Najgłośniej działa tylny wentylator, który na szczęście wyposażony jest w trzypinowe złącze do płyty głównej. Warto jednak zainwestować w dodatkowy kontroler obrotów wentylatorów, które są standardowo podpinane do zasilacza.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier