BFG GF GTX 260 DDR3 896MB OC MaxCore

Zalety:

  • Dobra wydajność
  • Stosunkowo atrakcyjna cena

Wady:

  • Duże gabaryty

BFG wzięło na warsztat procesor GeForce GTX 260 "do kwadratu", który wypełnia lukę w serii GTX2xx pomiędzy tańszym GeForce GTX 260 i topowym GTX 280. Procesor i pamięci podkręcono w stosunku do zaleceń NVIDII, przez co karta oferuje bardzo wysoką wydajność.

BFG wzięło na warsztat procesor GeForce GTX 260 "do kwadratu", który wypełnia lukę w serii GTX2xx pomiędzy tańszym GeForce GTX 260 i topowym GTX 280. Procesor i pamięci podkręcono w stosunku do zaleceń NVIDII, przez co karta oferuje bardzo wysoką wydajność. Nowa 260-ka "kwadrat" w wydaniu BFG ma na wyposażeniu 512 MB pamięci GDDR3 pracującej z taktowaniem 2000 MHz i komunikującej się z GPU szyną pamięci o szerokości 448 bit (w 280-ce jest to 512 bit, a w 260-ce tyle samo 448 bit). Procesor dysponuje 216 jednostkami przetwarzania strumieniowego (w GTX 260 jest ich 192, a w 280-ce 240 sztuk) i 28 potokami renderingu. Całość pracuje z interfejsem PCI Express x16 2.0. Karta dysponuje dwoma złączami DVI i przejściówką, która pozwala na skorzystanie z wyjścia HDMI (niestety aby przesyłać nim także ścieżki audio niezbędne jest połączenie karty z układem dźwiękowym na płycie głównej lub karcie audio dodatkowym kablem). Karta pomimo bardzo wysokiej wydajności może pochwalić się całkiem rozsądnym poborem energii. Nasz cały komputer testowy przy wyświetlaniu pulpitu Visty potrzebował 126 W energii, natomiast przy pełnym obciążeniu 278W. To dobry wynik bo wolniejszy GTX 260 ma identyczne zapotrzebowanie na energię elektryczną. W testach wydajności karta prezentuje wyniki nieco wyższe niż standardowy GTX 260. Nie są to wielkie różnice, zazwyczaj sięgają 2-3 klatek. Model BFG dysponuje standardowym układem chłodzenia jaki dla kart tej serii przygotowała NVIDIA. Biorąc pod uwagę wydajność karty, głośność układu chłodzenia można uznać za zadowalającą (jest cichszy niż standardowe chłodzenie Radeona HD4870).


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier