BenQ W1000+

Zalety:

  • Atrakcyjna cena
  • Ograniczony „efekt tęczy”
  • Dwa złącza HDMI
  • Naturalne kolory

Wady:

  • Mały zakres zoomu obiektywu
  • Przeciętny kontrast i czerń

Poprawiona wersja bardzo popularnego projektora W1000 to jeden z najtańszych modeli Full HD do kina domowego. Urządzenie zawiera pojedynczy przetwornik DLP Texas Instruments o rozdzielczości 1920x1080 pikseli, a wygląda identycznie jak poprzednik. Nie różni się także wyposażeniem - m.in. w dwa wejścia HDMI.

Podkręcone koło

Zatem co się zmieni? Koło kolorów, czyli element w modelach DLP kluczowy dla jakości wyświetlanego obrazu. Dostrojono oprogramowanie sterujące, koło pokryto nową, udoskonaloną powłoką i co najważniejsze, zwiększono jego prędkość wirowania do 3x. Efekt jest zaskakująco pozytywny. Model W1000+ oferuje nieco lepszą czerń i wyższy współczynnik kontrastu (3500:1). Nie są to nadal wartości oszałamiające (co widać w czasie projekcji), ale akceptowalne w wypadku tak taniego sprzętu. Poprawiło się też odwzorowanie kolorów, które robią wrażenie jeszcze bardziej nasyconych i żywych. Ostrość obrazu pozostała niezmiennie na bardzo wysokim poziomie. Modyfikacje koła barw przede wszystkim jednak bardzo ograniczyły występowanie charakterystycznego dla technologii DLP, uciążliwego "efektu tęczy". Nie znikł całkowicie, jednak różnica jest znaczna.

Podobnie jak poprzednik, nowy model oferuje bogaty zestaw regulacji konfiguracyjnych. Dzięki temu można bardzo precyzyjnie ustawić parametry pracy urządzenia decydujące o jakości wyświetlanego obrazu. Ulepszając projektor, nie zmieniono jednej z jego wad - małego zakresu ustawień położenia względem ekranu. Model W1000+ wyposażono w ten sam obiektyw o niewielkim zakresie zoomu - zaledwie 1,2:1. Poza tym, w przeciwieństwie do wielu nawet najtańszych modeli LCD, nie umożliwia on mechanicznej zmiany położenia obiektywu w pionie i poziomie.

Podsumowując, nowy BenQ jest jednym z lepszych, niedrogich modeli Full HD. Jeśli odpowiada ci technologia DLP, to trudno o lepszy wybór.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier