Brother DCP-J725DW

Zalety:

  • szybki druk
  • podajnik stron w skanerze

Wady:

  • przeciętna jakość druku
  • słaby skaner

Brother DCP-J725DW potrafi drukować, skanować i kopiować. Część monochromatyczna dysponuje rozdzielczością do 1200 dpi i kroplą trzypikolitrową, kolorowa 1200x6000 dpi i kroplę o połowę mniejszą. Dzięki obecności dupleksu możliwy jest druk dwustronny. Skaner ma automatyczny podajnik kartek i rozdzielczość 1200x2400 dpi. Kombajn ma dwa interfejsy, USB i Wi-Fi, a także gniazdo PictBridge (także obsługuje pendrajwy) i port na karty pamięci.

Budowa

Brother DCP-J725DW wygląda jak starsze modele tego producenta, ale ma nowy, dużo szybszy mechanizm druku. Zamiast 94 dysz do każdego z czterech kolorów jest ich po 210. Proporcjonalnie do tego wzrosła rzeczywista szybkość druku chociaż nominalna pozostała (!) na poprzednim poziomie. Oprócz drukarki kombajn jest wyposażny w skaner z pomysłowo zamaskowanym automatycznym podajnikiem dokumentów. Te dwa elementy pozwalają na wykonywanie przez kombajn trzeciej funkcji, kopiowania.

Dysze w systemie druku są wykonane w technologii piezoelektrycznej. Część do druku w czerni i w kolorze różnią się od siebie. Pierwsza dysponuje rozdzielczością do 1200 dpi i kroplą trzypikolitrową, druga ma aż 1200x6000 dpi i kroplę o połowę mniejszą. Nowe, bardziej pojemne są kałamarze dzięki czemu koszt druku jest nieco niższy.

Zobacz również:

  • Recenzja: Brother MFC-L8650CDW

Podajnik papieru ma formę szuflady mieszczącej 100 zwykłych kartek. Jest też dodatkowy podajnik foto na 20 arkuszy. Dzięki obecności dupleksu możliwy jest druk dwustronny. W wysuwanym odbiorniku mieści się 50 kartek.

W skanerze do rejestracji wykorzystuje się komórki CIS, a do oświetlenia - białe LED-y. Ta część urządzenia ma rozdzielczość 1200x2400 dpi. Na płycie instalacyjnej jest program do rozpoznawania tekstu, integrujący się z resztą oprogramowania. Kombajn ma dwa interfejsy, USB i Wi-Fi, a także gniazdo PictBridge (również obsługuje pendrajwy) i port na karty pamięci. W sterowaniu urządzeniem pomaga niewielki wyświetlacz z kontekstowym menu spolonizowanym podobnie jak pulpit i dokumentacja.

Możliwości

Sterownik drukarki jest rozsądnie zaprojektowany. Dane do standardowych wydruków są na jednej zakładce, wygodna jest opcja definiowania szczegółowych parametrów i zapisania ich pod wybraną nazwą.

Sterownik TWAIN skanera jest bardzo prosty. Poza ustawieniem jasności, kontrastu i zoomem podglądu nie ma nic więcej. Nie nie można wybrać rozdzielczości skanowania spoza listy. Program do OCR-u, ScanSoft PaperPort 12SE instaluje się automatycznie.

Wydajność

Szybkość druku pod kontrolą nowego mechanizmu wzrosła mniej wiecej dwukrotnie. Dotyczy to zarówno tekstu jak i wydruków kolorowych o różnym stopniu trudności. Dziesieć stron tekstu mono powstawało w jedną - a w wersji z kolorową grafiką w półtorej minuty. 270 sekund trwa drukowanie strony w najwyższej rozdzielczości, 1200x6000 dpi. Jakość druku monochromatycznego pozostała przeciętna. Czerń jest mało przekonywująca, wokół czcionek pojawiają się satelity. Druk w kolorze na tle konkurencji wypada lepiej, ale w dalszym ciągu urządzeniu brakuje mocy do druku trudniejszych fotografii.

Skaner jest słaby, dynamiki wystarcza mu jedynie na skanowanie tekstu i prostej grafiki. Na testowej fotografii wyłożył się całkowicie. Nieźle wypadł program do rozpoznawania tekstu, wyciągnął co trzeba nawet z poplamionych kartek ale nie dał rady tabelkom i wyblakłym fragmentom.

Drukowanie za pomocą Brothera DCP-J725DW nie jest tanie. Producent oferuje kałamarze w dwóch pojemnościach, zwykłej (kod LC1220) i powiększonej, oznaczonej LC1240. wybierając te drugie, bardziej ekonomiczne, na atrament za stronę A4 mono trzeba wydać 14 groszy i 32 za kolorową.

Wyniki testów

Wnioski

Po rekonstrukcji modułu druku Brother DCP-J725DW może ścigać się z najszybszymi. Jakość pozostała na przeciętnym poziomie, wystarczającym do druku grafiki prezentacyjnej. Z fotografiami może być gorzej. Skaner nadaje się tylko do pracy z dokumentami biurowymi. Na półkach sklepowych będzie konkurował z Lexmarkiem Interpret S409, Canon PIXMA MG5150 i HP Officejet 6500 Plus


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier