Brother HL-2150N

Zalety:

  • Dobra jakość druku tekstowego
  • Umiarkowana cena

Wady:

  • Droga eksploatacja
  • Przeciętna jakość trudniejszych wydruków

HL-2150N jest drukarką sieciową, ale pozbawioną interfejsu Wi-Fi oraz połowy pamięci z wyposażenia najlepszego modelu rodziny 2170W. Pozostałe parametry są identyczne. Komunikację umożliwia port USB2.0 lub setkowy Ethernet, ustawienia drukarki są dostępne także przez stronę WWW.

HL-2150N jest drukarką sieciową, ale pozbawioną interfejsu Wi-Fi oraz połowy pamięci z wyposażenia najlepszego modelu rodziny 2170W. Pozostałe parametry są identyczne. Komunikację umożliwia port USB2.0 lub setkowy Ethernet, ustawienia drukarki są dostępne także przez stronę WWW. Językiem opisu strony jest PCL. Nominalnie strony drukują się w tempie 22 stron na minutę. Sterownik udostępnia trzy rozdzielczości: 300, 600 i HQ1200, które w tej samej kolejności powinny dawać wydruk coraz lepszej jakości. Mamy także kilka parametrów do ustawienia ręcznego. Grafika i jakość może być "fotograficzna", "graficzna" albo odpowiadająca wymaganiom do wykresów i diagramów. Na tej samej zakładce sterownika jest jeszcze regulacja jasności i kontrastu, a na następnym piętrze jeszcze bardziej skomplikowane pozycje jak deseń półtonów, gamma urządzenia czy sprzętowe wyrównywanie bieli.

To bogate oprzyrządowanie ma sprawiać wrażenie bardzo precyzyjnego urządzenia, ale rzeczywistość nie jest aż tak różowa. W HL-2150N ustawienie rozdzielczości na HQ1200 powoduje generowanie komunikatu o braku wystarczającej ilości pamięci i przełączenie na mniej precyzyjny wydruk. Niemniej jednak ta redukcja nie ma negatywnego wpływu na jakość druku, raczej powoduje przeniesienie błędów z jednego miejsca w inne. To w trudnych tematach, ale w typowych drukarka radzi sobie świetnie. Tempo zbliżone jest do nominalnego. Litery są "laserowo" czarne i niepostrzępione, a większe powierzchnie są lepiej, bardziej jednorodnie zaczernione niż u innych konkurentów. Jednak im bardziej skomplikowane zadania, tym gorzej z jakością. To pogorszenie jest szczególnie widoczne w oddawaniu szarości. Widoczna staje się wyraźna faktura, drobniejsze elementy rozmazują się albo wręcz giną. Granicą akceptowalnej jakości druku jest delikatne lekkie cieniowanie wykresów Excela i czcionka trzypunktowa. Niestety pomimo oddzielenia bębnów od tonera i możliwości ładowania większych nabojów niż w najtańszym modelu serii, koszty eksploatacyjne pozostają wysokie (14 gr/str.). Planujący intensywne użytkowanie powinni wybrać raczej modele z "dorosłej" rodziny HL-52xx.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier