Brother HL-5380DN

Zalety:

  • Dobra szybkość i jakość druku tekstowego
  • Umiarkowana cena
  • Karta sieciowa i dupleks

Wady:

  • Przeciętna jakość trudniejszych wydruków
  • Spore koszty strony

Brother 5380DN jest najdroższym modelem z rodziny czterech drukarek z własnym procesorem RIP, sporym pojemnikiem na toner, oddzielonym od wałka elektrofotograficznego, miejscem na dużą, dodatkową pamięć, standardową szufladą na papier i drugim podajnikiem na grubsze kartki. Spośród rodzeństwa wyróżnia się posiadaniem karty sieciowej i wyświetlacza LCD.

Brother 5380DN jest najdroższym modelem z rodziny czterech drukarek z własnym procesorem RIP, sporym pojemnikiem na toner, oddzielonym od wałka elektrofotograficznego, miejscem na dużą, dodatkową pamięć, standardową szufladą na papier i drugim podajnikiem na grubsze kartki. Spośród rodzeństwa wyróżnia się posiadaniem karty sieciowej i wyświetlacza LCD. Rodzina 53xx jest wyposażona w procesory RIP 300MHz, które dogadują się z komputerem w języku PCL6 albo w postscriptowym dialekcie producenta, BrotherScript. Obsługiwane są systemy Microsoftu, od wspomnianego DOS-u po Vistę, a także Mac OS i Linuksy. Ekonomia mogłaby być lepsza. Po uniknięciu pokusy kupienia tańszego, ale nieekonomicznego toneru koszt strony wychodzi prawie osiem gr/str.

W drukarce pozostawiono wychodzące z użycia złącze LPT oraz obsługę języków dla igłówek: standardów IBM i Epsona. Poza nimi drukarka ma oczywiście gniazdko USB i Ethernet. Urządzenie dedykowane jest do pracy w małym biurze, limit trzydziestu tysięcy wydruków w miesiącu wystarczy dla najbardziej pracowitej grupy roboczej.

HL-5380DN sprawnie radzi sobie z drukowaniem. Producent obiecał 30 str./min i niewiele (23) przesadził. Także drukowanie bardziej skomplikowanych dokumentów przebiegało bez chwili zwłoki. Sterownik nie dał się zamulić dokumentem w formacie PDF. Użycie dupleksu przedłuża drukowanie dwukrotnie. Do wyboru są cztery rozdzielczości: 300, 600, HQ1200 oraz 1200 prawdziwe. Sterownik jest wygodny w użyciu, większość podstawowych ustawień jest na tej samej stronie. Jakość druku maleje wraz ze wzrostem skomplikowania tematu, od najwyższej oceny za bardzo dobry tekst, przez średnie za grafiki, którym można zarzucić słabsze cieniowanie, ale lepsze odwzorowanie szczegółów. Dzięki najwyższym ustawieniom rozróżnialne stały się czarne czcionki wielkości nawet dwóch punktów. W sumie, w ocenie jakości drukarka także nie wypadła z czołówki.


Zobacz również
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier
Tanie i dobre okulary VR - Modecom Volcano Blaze