DFI LanParty Blood-Iron 785G-M35

Zalety:

  • Bardzo dobre wykonanie
  • Sprawny zintegrowany układ graficzny
  • Wydajna i stabilna

Wady:

  • Umieszczenie elementów obok gniazda zasilania 8-pin

Płyta DFI LanParty Blood-Iron 785G-M35 jest dowodem na to, że można zrobić płytę wydajną, dobrze wykonaną, pozornie pozbawioną wad a mimo tego nie ustrzec się od żenującej wręcz wpadki.

DFI LanParty Blood-Iron 785G-M35 to płyta z podstawką AM3. Tym samy nie nadaje się ona do upgradu starszego sprzętu gdyż wymaga któregoś z najnowszych procesorów AMD – Phenom II lub Athlon II. Wszystko za sprawę zainstalowanych na niej czterech gniazd dla modułów DDR3. Maksymalna pojemność pamięci może wynieść 16 GB, zaś częstotliwość pracy 1600 MHz.

Płyta zbudowana jest w formacie microATX i wykorzystuje chipset AMD z mostkiem północnym AMD785G i południowym AMD SB710. Mostek północny posiada zintegrowany rdzeń graficzny Radeon HD4200. Jest to nowoczesny układ obsługujący DirectX10, o wydajności wystarczającej do grania w starsze gry, doskonale radzący sobie z odtwarzaniem filmów wysokiej rozdzielczości. Wydajność podnosi dodatkowo zainstalowana na płycie pamięć przeznaczona wyłącznie dla układu graficznego, o pojemności 128 MB. Użytkownik może więc polegać na zintegrowanej grafice, zainstalować kartę w gnieździe PCI-Express x16, lub stworzyć system graficzny ze współpracującego ze sobą układu zintegrowanego i odpowiedniej karty graficznej (Hybrid CrossFire).

Na płycie oprócz gniazda PCI-Express x16 znajdziemy jeszcze jedno gniazdo PCI-Express x1 i dwa PCI. Do podłączenia magazynów danych służy sześć gniazd SATA 3Gb/s i jedno ATA133. Na tylnym panelu płyty umieszczono dwa gniazda PS2, optyczne i elektryczne SPDIF, D-Sub, DVI. HDMI, cztery USB, RJ45 i sześć mini-jack.

Układ chłodzenia to radiatory na elementach chipsetu i sekcji zasilania. Na płycie zainstalowano układ JMicron JMC250 zajmujący się obsługą sieci i Realtek ALC885 odpowiedzialny za dźwięk.

Sekcja zasilania jest czterofazowa dla procesora, plus jedna faza dla mostka północnego.

BIOS jak na DFI przystało jest dopracowany i pozwala na zabawę w podkręcanie.

Wpadka o której wspomnieliśmy we wstępie dotyczy położenie jednego z elementów płyty. Choć w większości jak na microATX są one ułożone bardzo dobrze, to nie da się przemilczeć problematycznego umiejscowienia gniazda zasilania 8-pin. Tuż obok niego umieszczono kondensatory, które uniemożliwiają wpięcie wtyczki. Rozwiązania są dwa – popracowanie przy wtyczce z nożem i dostosowanie jej do wyobrażeń projektanta płyty, albo też bardzo mocne odgięcie kondensatora. My wybraliśmy to drugie. Udało się! Płyta działała, ale użytkownik nie ma żadnej pewności, że podczas takiego zabiegu kondensator nie zostanie wyłamany. Ponieważ to uszkodzenie mechaniczne, gwarancja nie będzie go obejmowała.

Poza tym płyta DFI LanParty Blood-Iron 785G-M35 sprawia bardzo dobre wrażenie - pracuje wydajnie i stabilnie. Powala na podkręcanie procesora i zintegrowanego układu graficznego.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier