DFI LanParty DK P45-T2RS

Zalety:

  • Przemyślany BIOS
  • Dobre rozłożenie elementów płyty

Wady:

  • Dość wysoka cena
  • Brak eSATA i IEEE1394

Decydując się na zakup płyty DFI powinniśmy być świadomi, że są one najczęściej pewnym kompromisem: w zamian za doskonałe możliwości overclockerskie musimy zgodzić się na dość wysoką cenę i ograniczone możliwości rozbudowy komputera. DFI LanParty DK P45-T2RS w pełni potwierdza tą zasadę.

Decydując się na zakup płyty DFI powinniśmy być świadomi, że są one najczęściej pewnym kompromisem: w zamian za doskonałe możliwości overclockerskie musimy zgodzić się na dość wysoką cenę i ograniczone możliwości rozbudowy komputera. DFI LanParty DK P45-T2RS w pełni potwierdza tą zasadę. Płytę wykonano bardzo solidnie. Sprawia wrażenie dopracowanej mimo braku kilogramów miedzi w systemie chłodzenia i innych podobnych, a zazwyczaj zbędnych fajerwerków. Chłodzenie DFI to przede wszystkim nieco bardziej rozbudowany zestaw radiatora na mostku północnym i dwóch radiatorów na sekcji zasilania, połączonych ze sobą pojedynczą rurką cieplną. Na mostku południowym umieszczono zaledwie maleńki radiator. Całość dobrze wywiązuje się ze swojego zadania mimo iż podczas mocnego podkręcania osiąga dość wysoką temperaturę. Pewne zastrzeżenia może budzić bardzo prosty, zaledwie czterofazowy system zasilania procesora. Jak się okazuje wykonano go bardzo dobrze i nie ma kłopotów z utrzymaniem stabilności zasilania nawet przy podkręcaniu procesorów czterordzeniowych.

Na płycie umieszczono cztery gniazda pamięci DDR2. Maksymalnie możemy na niej umieścić 8 GB RAM. Pewnym zaskoczeniem jest to, że maksymalna szybkość pamięci na jaką pozwala płyta to 800 MHz. Zastosowany mostek północny chipsetu – Intel P45, mimo iż w hierarchii Intela nie stoi najwyżej, dysponuje dużymi możliwościami, szczególnie w obsłudze kart graficznych. DFI pozwala wykorzystać je w pełni dzięki dwóch złączom PCI-Express x16. Mamy więc możliwość instalacji dwóch kart graficznych ATI pracujących w trybie CorssFire x8. Oprócz tego na płycie umieszczono dwa złącza PCI-Express x1 i dwa PCI. W pełni wykorzystano także mostek południowy (Intel ICH10R) oddając do dyspozycji użytkownika sześć złącz napędów SATA i dwanaście dla urządzeń USB – sześć gniazd na tylnym panelu i sześć dodatkowych do podłączenia ze złącz na płycie. Dodatkowy układ JMB368 pozwala na podłączenie dwóch napędów PATA.

Rozłożenie wszystkich elementów płyty jest bardzo dobre, brak konfliktów pomiędzy kartami rozszerzeń a innymi podłączanymi elementami a pamięci da się wymienić bez demontowania karty graficznej. Jedynie układ chłodzenia może przeszkadzać w założeniu bardziej wymyślnych układów chłodzących procesor. BIOS jest typowy dla DFI – rozbudowany, z dużą liczbą opcji i szerokimi zakresami ustawień. Dla overclockera to doskonałe narzędzie. Także właśnie takiemu użytkownikowi przydadzą się zainstalowane na płycie przyciski RESET i POWER oraz wyświetlacz stanów POST BIOS-u. Procesor na płycie DFI można podkręcić do niebotycznych wartości – FSB przekracza nawet 600 MHz. Tyle zalet, ale musimy wspomnieć także o wadach tej konstrukcji. Oprócz wymienionych wcześniej drobniutkich niedoskonałości, można jej przedstawić także nieco cięższe zarzuty. Największym jest ograniczona możliwość rozbudowy komputera. Brakuje tutaj interfejsu IEEE1394, ale co gorsza nie ma także złącz eSATA dla zewnętrznych, wydajnych dysków twardych. Przeszkadzać może także bardzo ubogie wyposażenie i dość wysoka jak na tego typu płytę cena.


Zobacz również
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier
Tanie i dobre okulary VR - Modecom Volcano Blaze