DFI LanParty UT X48-T3RS

Zalety:

  • - Przemyślany BIOS
  • - Dobre rozłożenie elementów płyty
  • - Cyfrowa sekcja zasilania
  • - Pomysłowy system chłodzenia

Wady:

  • - Wysoka cena
  • - Brak eSATA

DFI to producent płyt może nie najtańszych, ale z pewnością bardzo przemyślanych i cechujących się wyjątkowymi walorami eksploatacyjnymi. Z tych właśnie powodów firma ta od lat cieszy się uznaniem overclockerów. Model LanParty UT X48-T3RS nie stanowi w ofercie firmy wyjątku.

DFI to producent płyt może nie najtańszych, ale z pewnością bardzo przemyślanych i cechujących się wyjątkowymi walorami eksploatacyjnymi. Z tych właśnie powodów firma ta od lat cieszy się uznaniem overclockerów. Model LanParty UT X48-T3RS nie stanowi w ofercie firmy wyjątku. Możliwości płyty z których skorzysta zwykły użytkownik są w większości efektem zastosowania najlepszego z dostępnych chipsetów Intela – X48. Na płycie mostek północny Intel X48 połączono z mostkiem południowym ICH9R. Dodatkowo funkcje mostka południowego uzupełnia układ JMB 363 dzięki któremu mamy do dyspozycji złącze PATA (brak wsparcia ze strony ICH9R) i dwa dodatkowe SATA (ICH9R obsługuje sześć takich złącz. Płyta pozwala na instalację dwóch kart ATI pracujących w trybie CorssFire. Wyposażono ją w trzy złącza PCI-Espress x16, jedno PCI-Exspress x4 i trzy PCI. Do dyspozycji użytkownika jest też sześć gniazd USB na tylnym panelu i trzy złącza do kolejnych sześciu na płycie. Ponadto jedno IEEE1394 na panelu i złącze do następnego na płycie. Ponadto model T3RS przystosowano do współpracy z pamięciami DDR3. Najważniejsze jednak są te jej elementy z których skorzystają entuzjaści. Na płycie znalazły się przyciski do startu i resetowania systemu bez podłączania panelu przedniego obudowy oraz wskaźnik stanów POST BIOS-u. System chłodzenia skonstruowano tak, że pozwala na łatwe przeniesienie ciepła poza obudowę, także dzięki specjalnemu dodatkowemu radiatorowi. Jeśli wybrany przez użytkownika cooler nie da się zainstalować ze względu na brak miejsca, bardzo łatwo można zdemontować radiator z mostka północnego płyty. Sekcja zasilania procesora jest w pełni cyfrowa co ułatwia długą pracę przy maksymalnym obciążeniu na które naraża ją podkręcony procesor. W podkręcaniu bardzo ważny jest także rozbudowany BIOS o dużej liczbie funkcji i zakresach ustawień.

Płyta posiada tak naprawdę tylko jedną poważną wadę – cenę. Kosztując ponad 900 zł nie stanowi atrakcyjnej oferty dla zwykłego użytkownika, ale na pewno znajdą się entuzjaści gotowi wydać taką kwotę na znakomitą konstrukcję legendarnej firmy.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier