DFI Blood-Iron P45

Zalety:

  • Dobre rozłożenie elementów
  • Przystępna cena
  • Dobra do podkręcania procesorów dwurdzeniowych

Wady:

  • Brak eSATA i IEEE1394
  • Mocno nagrzewające się radiatory chipsetu

Fani marki DFI i procesorów Intela mogli do niedawana nabyć bardzo przystępną cenowo płytę z chipsetem P35 – Blood-Iron. Charakteryzowała się ona dość skromnym wyposażeniem ale za to pozwalała na uzyskanie wysokich częstotliwości FSB. Obecnie dostępna jest już nowsza wersja tej płyty, wyposażona w chipset P45.

Fani marki DFI i procesorów Intela mogli do niedawana nabyć bardzo przystępną cenowo płytę z chipsetem P35 – Blood-Iron. Charakteryzowała się ona dość skromnym wyposażeniem ale za to pozwalała na uzyskanie wysokich częstotliwości FSB. Obecnie dostępna jest już nowsza wersja tej płyty, wyposażona w chipset P45.

W nowszej konstrukcji w większym stopniu wykorzystano zalety chipsetu. Tym razem możemy skorzystać z możliwości budowy systemu z dwiema kartami graficznymi pracującymi w trybie CrossFire x8. Płyta góruje nad poprzednikiem także oficjalnym wsparciem dla pamięci DDR2 1066 MHz. Poza tym Blood-Iron pozostał sobą – prostą i tanią konstrukcją. Czterofazowy system zasilania procesora wygląda skromnie, ale nie ma problemów z poradzeniem sobie z mocno podkręconym Core 2 Duo czy też bardzo wymagającym Core 2 Quad. Ciepło z mostka północnego (Intel P45) odbiera pomalowany na czarno, aluminiowy radiator o niewielkich rozmiarach. Na mostku południowym (Intel ICH10R) umieszczono radiator jeszcze skromniejszy. Brak wentylatorów czy rurek cieplnych.

Cztery banki pamięci umieszczono tak by łatwo wymieniać moduły bez wyjmowania karty graficznej. Sześć gniazd SATA znalazło się na dole płyty dzięki czemu nie ma problemu z podpięciem kabli nawet przy zainstalowanych dwóch kartach graficznych. Gniazdo zasilania 24-pin znalazło się w praktycznym miejscu na górze płyty. Niestety, gniazdo zasilana 8-pin przesunięto zbyt mocno za tylny panel, co powoduje niewielkie kłopoty z podpięciem kabla, zwłaszcza gdy płyta znajduje się w obudowie. Na płycie umieszczono sześć gniazd kart rozszerzeń. Licząc od strony procesora są to – PCI-Express x16, dwa PCI-Express x1, kolejne PCI-Express x16 i dwa PCI.

Zastosowany kodek dźwięku – Realtek ALC885, nie zadowoli może melomana, ale cechuje się porządną jakością i dużą uniwersalnością. Na tylnym panelu płyty umieszczono gniazda PS2 myszy i klawiatury, optyczne i elektryczne SPDIF, sześć USB, sześć mini-jack i jedno RJ-45. Płyta wypadła dobrze w testach wydajności. Pozwalała też na uzyskanie wysokich częstotliwości pracy FSB. W czasie testów nie odnotowaliśmy żadnych problemów czy niestabilności systemu. DFI Blood-Iron P45 to godna polecenia, przystępna cenowo płyta z chipsetem Intel P45. Choć ma możliwość obsługi dwóch kart graficznych, najlepiej sprawdzi się w systemie z jedną, bardzo wydajną kartą i dwurdzeniowym procesorem, który dodatkowo możemy bardzo mocno podkręcić.


Zobacz również
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier
Tanie i dobre okulary VR - Modecom Volcano Blaze