DFI LanParty DK X48

Zalety:

  • - Przemyślany BIOS
  • - Dobre rozłożenie elementów płyty

Wady:

  • - Dość wysoka cena
  • - Brak eSATA i IEEE1394

W czasie testów mieliśmy możliwość przyjrzenia się bardzo dokładnie, dużej liczbie płyt pochodzących z bardzo znanej firmy – DFI. Ta kultowa wśród overclockerów marka najwyraźniej próbuje zwiększyć swoją obecność na rynku, nie tylko sprzętu entuzjastów, ale i bardziej zwyczajnych użytkowników. Jedną z nich jest LanParty DK X48.

W czasie testów mieliśmy możliwość przyjrzenia się bardzo dokładnie, dużej liczbie płyt pochodzących z bardzo znanej firmy – DFI. Ta kultowa wśród overclockerów marka najwyraźniej próbuje zwiększyć swoją obecność na rynku, nie tylko sprzętu entuzjastów, ale i bardziej zwyczajnych użytkowników. Jedną z nich jest LanParty DK X48. Seria DK ma za zadnie dostarczenie płyt o wysokiej jakości, dobrych walorach użytkowych i jednocześnie umiarkowanej cenie. Nie każdy potrzebuje od razu płyty do ekstremalnego podkręcania procesorów czterordzeniowych.

DFI LanParty DK X48 wykorzystuje najbardziej zaawansowany chipset Intlea – X48 (mostek południowy ICH9R). Rolę kontrolera złącza IDE pełni układ JMicron JMB 368, za dźwięk odpowiada znany kodek – Realtek ALC 885, zaś gniazdo RJ-45 obsługuje układ Marvell 88E8053-NNC1. Rozłożenie elementów na opisywanej płycie jest bardzo dobre. Brak konfliktów pomiędzy kartami, kable da się poprowadzić w sposób praktyczny, a moduły pamięci wymienić bez demontowania karty graficznej. Nawet na niedrogich konstrukcjach DFI instaluje wyświetlacz stanów POST BIOSu i przyciski do łatwego startu i resetowania systemu w sytuacji gdy nie podłączamy kabli przedniego panelu obudowy. Gdzie zatem szukać na tej płycie oszczędności? Układ chłodzący, mimo iż nie ma imponujących rozmiarów, sprawuje się poprawnie. Podobnie jest z systemem zasilania procesora – cztery fazy to niewiele w porównaniu z wieloma innymi płytami na rynku, ale w tym przypadku całość sprawuje się doskonale, pozwalając na bardzo mocne podkręcenie procesorów. To ostatnie zadanie ułatwia także BIOS płyty – doskonały dla początkujących i średnio zaawansowanych wielbicieli overclockingu – liczba ustawień i ich zakresy są duże a jednocześnie nie da się w nich pogubić. Jeśli coś na tej płycie może przeszkadzać to dość mała liczba złącz. Brakuje IEEE1394 i eSATA. Dzięki nowoczesnemu chipsetowi mamy za to możliwość instalacji dwóch kart graficznych pracujących w trybie CrossFire.


Zobacz również
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier
Tanie i dobre okulary VR - Modecom Volcano Blaze