Epson EH-TW3800

Zalety:

  • Prawidłowe barwy
  • Dobra gwarancja
  • Wysoka jasność w trybie dziennym - kinowym
  • Maskownica kabli

Wady:

  • Umiarkowana głębia czerni
  • Słyszalna praca dynamicznej przesłony
  • Wysoka cena

Tańszy z nowych kinowych projektorów Full HD Epsona, ma poważnie prezentującą się białą obudowę, bogaty zestaw gniazd i niestety wyjątkowo wysoką cenę.

Testowany przez nas topowy model z nowej linii projektorów Epsona – EH-TW5000 dobrze sprawdził się w redakcyjnym laboratorium. Choć producent nie ustrzegł się pewnych niedoskonałości (choćby przeciętnie działający system 100 Hz) to wysoki kontrast, dobry procesor wideo czy bogate możliwości kalibracji sprawiają, że urządzenie to z pewnością zyska sympatię widzów. Tańszy model EH-TW3800 paradoksalnie nie będzie miał już tak łatwo, a to dlatego, że choć kosztuje tyle samo co wciąż dostępny w sklepach EMP-TW2000 to jest od niego pod wieloma względami gorszy. Jeśli chodzi o nowość – EH-TW3800 to podobnie jak TW5000 otrzymał nową obudowę. Ma ona większe rozmiary niż w poprzedniku, jest szersza, głębsza, masywniejsza. W odróżnieniu od TW5000 jest biało-srebrna, a nie całkowicie czarna. To spodoba się kinomanom, którzy chcieliby projektor zawiesić pod sufitem, który w typowych warunkach domowych ma biały kolor. Na górze obudowy znajdziemy dostęp do dwóch pokręteł odpowiedzialnych za przesuwanie obiektywu w pionie (96%) i poziomie (47%). Obiektyw to ten sam układ jaki w Epsonach spotykamy od modelu EMP-TW700. Jakość obiektywu jest identyczna jak w modelu TW2000 czy TW5000, optyka dysponuje rekordowym przybliżeniem 2,1x lecz jego ostrość mogłaby być nieco lepsza. Chodzi w szczególności o równomierność ostrości na całym ekranie (środek, narożniki), która nie jest tak dobra jak w projektorach Sony VPL-HW10 czy Mitsubishi HC7000.

Regulacji ostrości i przybliżenia dokonujemy w Epsonie ręcznie. W odróżnieniu od modelu TW2000 czy TW5000 Epson nie zastosował w TW3800 technologii DeepBlack. W rezultacie współczynnik kontrastu i głębia czerni są słabsze. Dane techniczne mówią o kontraście na poziomie 18000:1, podczas gdy identycznie wyceniany TW2000 dysponuje kontrastem 50000:1. W rzeczywistości różnica na niekorzyść TW3800 jest widoczna jak na dłoni. Wystarczy przeanalizować czytelność obrazu w ciemnych scenach, w których widać, więcej szarości, a mniej głębokiej czerni. Obraz ma automatycznie mniejszą dynamikę i plastyczność, trójwymiarowość. Nie oznacza to, że TW3800 jest w tej kategorii słaby lecz podobnie wyceniane projektory konkurencji (choćby Panasonic PT-AE3000 czy starszy brat EMP-TW2000) są po prostu lepsze. W scenach jasnych, nie widać już tych słabości, obraz jest kontrastowy, żywy i efektowny.

Podobnie jak w topowym modelu EH-TW5000 zastosowano dwa tryby pracy dynamicznej przesłony– szybki i normalny. Lepszy jest ten pierwszy, choć i standardowo przymykana przesłona działa dobrze. Niestety podobnie jak w innych projektorach Epsona minusem jest głośna praca dynamicznej przesłony. Jeszcze do niedawna cecha ta nie była szczególnie widoczna, konkurencja nie oferowała lepszych rozwiązań, lecz nowe modele, które można dostać w sklepach znacznie podwyższyły poprzeczkę i teraz oczekujemy praktycznie bezszelestnej pracy tego elementu. Niestety w cichszych fragmentach ścieżek filmowych audio, słychać terkotanie mechanizmu, co dla części widzów będzie minusem. Plusem jest wysoka jasność projektora na poziomie 1800 ANSI lumenów. Podobnie jak w EH-TW5000 największe wrażenie robi wysoka jasność i świetna wyrazistość obrazu w dziennym trybie kinowym. Choć w takim przypadku temperatura barwowa jest wyższa niż pożądane 6500 K to jednak warto skorzystać z tej opcji jeśli w dzień z projektora chcemy wyświetlać film czy oglądać telewizję.

Cięcia dotyczące tańszego EH-TW3800 dotknęły procesora wideo. To wielka strata, bo znajdujący się w TW5000 i TW2000 układ Silicon Optix HQV Reon-VX jest naprawdę wysokiej próby i bardzo pozytywnie wpływa na jakość obrazu i możliwości postprocessingu materiału filmowego (szczególnie dobrze wychodzi mu usuwanie szumów). Nie ma też systemu 100 Hz, choć akurat w tym przypadku strata naszym zdaniem jest niewielka, bowiem mechanizm ten w wykonaniu Epsona nie jest szczególnie udany. Fabryczne ustawienie projektora jest dobre, do balansu barw nie mamy większych zastrzeżeń, osoby pragnące dokonać ostatnich szlifów kalibracji mogą zamówić usługę profesjonalnego instalatora z certyfikatem organizacji Imaging Science Foundation (ISF) i wprowadzone przez niego korekty zapisać w odpowiednich komórkach pamięci rzutnika.

Decydując się na wprowadzenie modelu EH-TW3800 Epson musiał zdawać sobie sprawę, że przyjdzie mu konkurować z wciąż obecnym na rynku modelem EMP-TW2000. Choć ten drugi jest starszy, w rzeczywistości oferuje lepszą jakość obrazu i wyposażenie. Minusem jest krótsza żywotność zastosowanej w nim lampy i nieco niższa jasność. Ma za to lepszy procesor wideo, zdecydowanie wyższy kontrast, a wyświetlany za jego pośrednictwem obraz cechuje wyśmienita głębia i kinowy charakter.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier