Epson Stylus Photo PX720WD

Zalety:

  • dobra jakość druku w wyższych trybach
  • szybki druk w kolorze
  • wbudowany dupleks
  • Wi-Fi
  • bezkonkurencyjny skaner

Wady:

  • spora cena
  • słabszy druk tekstu

Stylus Photo PX720WD jest przedstawicielem nowej generacji urządzeń Epsona, w których dzięki dużej liczbie dysz i nowemu piezoelektrykowi można wreszcie wybierać lepsze tryby pracy bez długiego czekania na wydruk. Nowość wprowadzono najpierw w kombajnach biurowych, teraz mamy okazję wypróbować ją w wersji fotograficznej. PX720W ma sześć atramentów Claria (CMYK + cyjan i magenta z mniejszym stężeniem barwnika) i do każdego z nich po 180 dysz. Stylus Photo jest znacznie wolniejszy od biurowych kuzynów w druku monochromatycznym, ale z chwilą używania koloru ta zależność się odwraca.

Stylus Photo PX720WD jest przedstawicielem nowej generacji urządzeń Epsona, w których dzięki dużej liczbie dysz i nowemu piezoelektrykowi można wreszcie wybierać lepsze tryby pracy bez długiego czekania na wydruk. Nowość wprowadzono najpierw w kombajnach biurowych, teraz mamy okazję wypróbować ją w wersji fotograficznej. PX720W ma sześć atramentów Claria (CMYK + cyjan i magenta z mniejszym stężeniem barwnika) i do każdego z nich po 180 dysz. Wąska specjalizacjaStylus Photo jest znacznie wolniejszy od biurowych kuzynów w druku monochromatycznym, ale z chwilą używania koloru ta zależność się odwraca. Na dodatek w naszych testach okazało się, że nawet w najwyższych trybach można zrezygnować z teoretycznie lepszego, ale wolniejszego druku jednostronnego. To zasługa nowego mechanizmu, który w odróżnieniu od biurowej wersji ma stacjonarne pojemniki z atramentem, połączone z głowicą giętkimi rurkami. Ubyło masy poruszającej się tam i z powrotem i w konsekwencji zmniejszyły się drgania, dzięki czemu można było poprawić precyzję ruchu i tempo przesuwania się głowicy. Testy jakości nie wypadły tak jednoznacznie. Zdjęcie okazało się najlepsze, kolory bardzo dobre, ale już za szczegóły ocena była niższa. To następstwo niekonkurencyjnej i nietypowej rozdzielczości 1440x5760. Najgorzej wyszedł druk tekstu i monochromatycznej grafiki. Litery były postrzępione, a czerń nieprzekonująca. W tym modelu kombajnu przekonstruowano podajnik papieru. Tacę z tyłu i ścieżkę w kształcie litery J zastąpiono podajnikiem szufladowym - z niedobrym skutkiem. Podajnik stał się bardzo wrażliwy na sztywność kartki. Grubsze strony z typowych papierów kserograficznych były pobierane po kilka na raz. W towarzystwie urządzeń biurowych brylował skaner - najlepsze zdjęcie i najszybsze tempo, tylko nieco gorzej z zachowaniem kolorów. Urządzenie ma komplet gniazd na karty pamięci aparatów cyfrowych, złącze PictBridge oraz spory ekran o 6,3-centymetrowej przekątnej. Z komputerem łączy się przez USB lub jedno z dwóch rodzajów połączeń sieciowych, Ethernet i Wi-Fi 802.11 b/g. Dupleks w urządzeniu o specyfice fotograficznej i nie najlepszych parametrach druku tekstowego będzie raczej tylko kwiatkiem do kożucha.


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier