FS2434

Zalety:

  • jakość obrazu
  • kalibracja
  • cienka ramka ekranu

Wady:

  • matryca 60 Hz

Eizo Foris FS2434 nie ma gniazda DisplayPort, za to dysponuje portami HDMI i DVI. Można więc do niego podłączyć różnorakie urządzenia bez konieczności stosowania przejściówek.

Matryca IPS ma szerokie kąty widzenia (178 stopni w pionie oraz poziomie) i praktyczną matową powłokę. Jest jednak nieco mniejsza od pozostałych monitorów 24-calowych, bo rzeczywista przekątna wynosi 23,8 cali (60 cm długości). Wspiera pełne pokrycie dla przestrzeni barw sRGB, a typowy czas reakcji to 4,9 ms.

Eizo Foris FS2434 to jedyny monitor uczestniczący w teście, który pozbawiony jest technologii G-Sync. Po włączeniu synchronizacji pionowej widać zacinanie obrazu. Ma za to kilka innych ciekawych opcji poprawiających komfort grania. Bardzo przydatna jest technologia Smart Insight 2, po jej aktywowaniu cienie zostają automatycznie rozjaśniane, co pozwala na szybsze dostrzeżenie ukrywających się w nich przeciwników.

Matryca pracuje ze standardową częstotliwością 60 Hz. Nie oznacza to jednak że jest to wolny monitor. Producent zmodyfikował w nim elektronikę, dzięki czemu Eizo oferuje bardzo krótkie czasy opóźnień (input lag). Monitor wyposażony jest też w technologię Flicker-Free Screen, która eliminuje migotanie obrazu niezależnie od ustawionego poziomu jasności.

Na pochwałę zasługuje również jakość wykonania jak i sama konstrukcja obudowy. Cienka ramka ekranu (6 mm) idealnie nadaje się budowy stanowisk wielomonitorowych a podstawka sprawia, że monitor stabilnie i pewnie stoi na biurku. Pozwala też na regulowanie wysokości położenia ekranu i odchylania w pionie. Nie ma niestety funkcji pivot.

Foris FS2434 jest starannie skalibrowany przez producenta. Średnia deltaE wynosiła zaledwie 1,43 pkt – to najlepszy wynik spośród testowanych monitorów. Jedynie, co nam pozostaje, to dopasować jasność ekranu, bo standardowa jest zbyt wysoka do codziennej pracy (245 cd/m2).


Zobacz również
Test Ryzen 7 1800X - sensowna i tania alternatywa dla Intela
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier