Gigabyte GA-EP-45-UD3

Zalety:

  • Duża liczna złącz i gniazd
  • Wysoka jakość wykonania

Wady:

  • Radiatory chipsetu mocno nagrzewają się podczas mocnego podkręcania

Tradycyjnie zaprojektowane, ale oparte o nowoczesne chipsety płyty główne są dziś bardzo cenione przez liczne grono "wtajemniczonych" użytkowników komputerów. Zdają oni sobie sprawę z tego, że brak dziwactw i zbędnych eksperymentów może być dużą zaletą. Mieliśmy już okazją sprawdzić kilka płyt Gigabyte’a stworzonych według starej receptury. Koleną z nich jest GA-EP45-UD3.

Tradycyjnie zaprojektowane, ale oparte o nowoczesne chipsety płyty główne są dziś bardzo cenione przez liczne grono "wtajemniczonych" użytkowników komputerów. Zdają oni sobie sprawę z tego, że brak dziwactw i zbędnych eksperymentów może być dużą zaletą. Mieliśmy już okazją sprawdzić kilka płyt Gigabyte’a stworzonych według starej receptury. Koleną z nich jest GA-EP45-UD3. Projektanci płyty postawili na stworzenie rozwiązań maksymalnie praktycznych. Za jej serce wybrali chipset Intela – mostek północny P45 i południowy ICH10R. Gwarantuje to wysoką wydajność, doskonałe właściwości overcloskerskie i bezproblemową pracę. Świadomie zrezygnowano z wykorzystania z jednej z możliwości chipsetu – obsługi kart graficznych w trybie CrossFire. Zrezygnowano z instalowania dwóch złącz dla kart graficznych na rzecz większej liczny gniazd innego typu. I tak na płycie mamy, licząc od strony podstawki procesora – dwa PCI-Express x1, pojedyncze PCI-Express x16, trzecie PCI-Express x1 i trzy PCI. Daje to możliwość zbudowania komputera o bardzo złożonej konfiguracji.

Maksymalnie uproszczono system chłodzenia chipsetu – na mostku północnym umieszczono dość masywny aluminiowy radiator, a na południowym, także wykonany z aluminium ale już znacznie mniejszy. Mimo tego nie ma problemów z odprowadzaniem ciepła, jest za to więcej miejsca na płycie. Jeśli już o tym piszemy – dziwi dość mocne przysunięcie gniazd pamięci do złącza PCI-Express x16 – wymiana modułów bez demontowania karty graficznej jest możliwa ale trudna.

Na płycie znajdziemy osiem gniazd SATA – sześć obsługiwanych przez mostek południowy i dwa przez oddzielny układ. Są one właściwie przeznaczone do podłączenia śledzia z gniazdami eSATA, ale takowego nie znaleźliśmy na wyposażeniu płyty. Ogólnie rozłożenie elementów płyty z wyjątkiem wpadki z gniazdami DDR2, jest bardzo dobre.

Za zasilanie procesora odpowiada skuteczny sześciofazowy system. Dźwięk generuje sprawdzony układ Reltek ALC889A. Na płycie znajdziemy wyłącznie solidne kondensatory zaś ogólna jakość wykonania stoi na wysokim poziomie. BIOS płyty pozwala na zabawę w overclocking – dysponuje wieloma funkcjami o dużym zakresie ustawień. Płyta obsługuje wszystkie procesory dla podstawki LGA775, w tym także najbardziej wymagające, czterordzeniowe. Daje użytkownikowi do dyspozycji FSB o wartościach 800, 1066, 1333 i 1600 MHz. Pamięci mogą pracować z częstotliwością 667, 800, 1066 i 1366 MHz.

Testy Gigabytea przebiegły bez niespodzianek – system był całkowicie stabilny a wydajność w benchmarkach utrzymywała się zazwyczaj na przyzwoitym poziomie.

Gigabyte GA-EP-45-UD3 – to tradycyjnie zaprojektowana, solidna płyta główna dla procesorów Intela – jej zalety doceni każdy użytkownik, nawet średnio zaawansowany entuzjasta.


Zobacz również
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier
Tanie i dobre okulary VR - Modecom Volcano Blaze