HP 2310ei

Zalety:

  • Jednorodne podświetlenie
  • Dobrze zaprojektowane profile barwne
  • Logiczne menu

Wady:

  • Brak złącza analogowego
  • Słabe zrównoważenie szarości
  • Zbyteczne gadżety

HP 2310ei należy do nielicznych monitorów wyposażonych w gniazdko DisplayPort. Oprócz niego na tylnej ściance jest jeszcze tylko DVI, tak że posiadacze starszych komputerów tylko ze złączem D-Sub mogą mieć kłopoty. Monitor ma kilka oryginalnych funkcji.

HP 2310ei należy do nielicznych monitorów wyposażonych w gniazdko DisplayPort. Oprócz niego na tylnej ściance jest jeszcze tylko DVI, tak że posiadacze starszych komputerów tylko ze złączem D-Sub mogą mieć kłopoty. Monitor ma kilka oryginalnych funkcji. Na przykład wyświetla firmowe logo na tylnej ściance obudowy, czy podaje informację o czasie pracy układu podświetlenia. Trudno znaleźć dla niej zastosowanie, skoro LED-y, które w monitorze pełnią tę funkcję, nie mają problemów z krótkim czasem życia. Sam wyświetlacz ma przekątną długości 23 cali i „telewizyjne” proporcje między szerokością a wysokością 16:9. Telewizyjna jest także naturalna rozdzielczość, 1920x1080 pikseli. Plamka ma typowe rozmiary (0,265 mm). Standardowa matryca typu TN dysponuje także standardowym czasem reakcji (5 ms) i kątami widzenia (170 w poziomie i 160 w pionie). Test tego parametru tylko w części potwierdził deklarowane liczby. Zmiany kata w poziomie nie powodowały problemów, gorzej z kierunkiem pionowym zwłaszcza przy niezbyt intensywnym oświetleniu. Zdecydowanie lepiej wypadły testy podświetlenia. Jednorodność 94 procentowa to jeden z lepszych wyników, a padłby rekord gdyby nie ciemniejsza góra. #Łatwa regulacjaTelewizor jest ergonomicznie zaprojektowany. Gniazda na podłączenia są łatwo dostępne, menu ekranowe już fabrycznie lokuje się w rogu. Jest logicznie zorganizowane. „Przyciski” do sterowania są pojemnościowe i wrażliwe nie tylko na dotyk, ale nawet na zbliżenie. Instrukcja na CD jest w języku polskim, niestety w menu ekranowym nie ma naszego języka. Do regulacji obrazu użytkownik ma cztery zdefiniowane profile (Film, Zdjęcia, Gry oraz Tekst) oraz piąty, własny, w którym może ustawiać wzmocnienia poszczególnych barw podstawowych. Można także wybierać temperaturę barwową, ale tylko w profilach tekstowym i własnym. Jak zwykle mamy jeszcze do dyspozycji jaskrawość i kontrast. Fabryczny profil jest zimny (ponad 7000K) i z tego powodu pasuje raczej do grania niż oglądania filmów czy fotografii. Jednak przystosowanie obrazu do innych tematów nie jest trudne. W praktyce wystarczy skorzystać z ustawień predefiniowanych. Regulacja wzmocnienia poszczególnych barw podstawowych już niewiele pomoże, można tylko przesuwać zbyt krótką kołdrę. W jaśniejszych odcieniach będzie przeważała czerwień, a w ciemniejszych - niebieski.


Zobacz również
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier
Tanie i dobre okulary VR - Modecom Volcano Blaze