HP Officejet Pro 8500

Zalety:

  • Niskie koszty druku
  • Niezła jakość druku prostszych tematów
  • Wszechstronne wyposażenie

Wady:

  • Przeciętny skaner
  • Słaba jakość zdjęcia

Kombajn Officejet Pro 8500 jest kolejnym urządzeniem atramentowym, dedykowanym do zastosowań biurowych w miejsce drukarek laserowych. Przed perspektywą zastąpienia laserówek monochromatycznych stoją firmy, które dostrzegły rosnące znaczenie koloru w dokumentach. HP przekonuje ich do wyboru modelu atramentowego.

Kombajn Officejet Pro 8500 jest kolejnym urządzeniem atramentowym, dedykowanym do zastosowań biurowych w miejsce drukarek laserowych. Przed perspektywą zastąpienia laserówek monochromatycznych stoją firmy, które dostrzegły rosnące znaczenie koloru w dokumentach. HP przekonuje ich do wyboru modelu atramentowego. Najważniejszym argumentem za taką wymianą będą niewątpliwie koszty druku. Atrament zużyty na stronę w czerni kosztuje tylko pięć groszy. Pięciokrotnie droższa jest strona kolorowa. Równie oszczędny kolorowy laser kosztowałby kilka tysięcy złotych. Za Pro 8500, które nie tylko drukuje ale i skanuje, kopiuje i faksuje trzeba zapłacić około tysiąca.

System druku w Pro 850 jest nastawiony raczej na tempo niż na jakość. Każdy z czterech kolorów z palety CMYK ma do dyspozycji po 1056 dysz. Na dodatek wystrzeliwane krople są stosunkowo duże, mają po siedem i dziesięć pikolitrów. Tak dużymi kroplami szybko pokrywa się powierzchnie, ale trudniej o precyzję rysunku czy symulację skomplikowanych kolorów. W testach okazało się, że tempo druku jest bliskie rekordowemu w prostszych tematach, takich jak tekst czy prostsza grafika. Kiedy wymagania rosną, żąda się wyższej jakości albo większej rozdzielczości prędkość pracy gwałtownie spada. Pomimo dużej kropli nie ma kłopotów z czytelnością drobnego tekstu czy rozróżnieniem szczegółów. Słaba jest tylko jakość zdjęcia i innych bardziej skomplikowanych wydruków, które wymagają kilkukrotnego przejścia głowicy nad tym samym paskiem papieru.

Skaner ma podobną charakterystykę. Oferuję przyzwoitą jakość i tempo do niewielkich rozdzielczości, ale po przekroczeniu 300 dpi sytuacja się gwałtownie pogarsza. To dziwne w urządzeniu, które teoretycznie oferuje rozdzielczość 2400x4800 dpi. Oprogramowanie do skanowania jest zorganizowane inaczej niż zwykle. Oprócz wywoływania sterownika z programu graficznego mamy możliwość odwrócenia kolejności. Wpierw uruchomić „centrum kontroli” i z niego aplikację albo inne czynności do wykonana ze skanem. Tylko w ten sposób można przeprowadzić rozpoznanie tekstu. Z nienajlepszym wynikiem. Plamy czy zmiany intensywności zabarwienia na oryginale są dla tej czynności przeszkodami nie do pokonania.

Urządzenie ma porty USB i Ethernet oraz gniazda na karty pamięci z aparatów cyfrowych i PictBridge do bezpośredniego sterowania drukiem z tego urządzenia. Dostępna jest też wersja uzupełniona o Wi-Fi.


Zobacz również
Test Nintendo Switch: nowa, intuicyjna, modularna konsola i jej rozczarowujący zestaw gier
Tanie i dobre okulary VR - Modecom Volcano Blaze